Am 20. Januar feiert Henryk Kroll, von 1991 bis 2008 Vorsitzender der Oppelner SKGD, seinen 70. Geburtstag. Er war auch u.a. Sejm-Abgeordneter in der 1., 2., 3., 4. und 5. Legislaturperiode und erlangte dabei sein Abgeordnetenmandat jeweils über das Wahlkomitee Deutsche Minderheit in den Jahren 1991, 1993, 1997, 2001 und 2005.

 

Henryk Kroll
Foto: K. Świderski

 

 

Polska wersja poniżej

Überdies fungierte er von 2005 bis 2009 als Vorsitzender des Verbandes der deutschen sozial-kulturellen Gesellschaften in Polen (VdG) und erhielt für sein Wirken die Auszeichnung „Mission Reconciliationis” (13. Dezember 2003) und das Silberne Verdienstkreuz (2012). Während seiner langen politischen Karriere wurde Henryk Kroll berühmt für viele scharfzüngige und treffende Aussagen, die in die Annalen eingegangen sind.

 

Lebensfehler

Diese richteten sich oft an Politiker, die an der Wahrheit vorbeiredeten. Auf diese Weise entblößte er wiederholt ihre elementare Unwissenheit über ein bestimmtes Thema oder ihren Wunsch, die Wirklichkeit falsch darzustellen. Ein Beispiel dafür war seinerzeit seine Stellungnahme zu den Worten des PiS-Parteivorsitzenden Jarosław Kaczyński: „Das Schlesiertum ist vermutlich eine verkappte deutsche Option”. Henryk Kroll entgegnete darauf: „Ein Schlesier darf nicht von diesem Standpunkt aus betrachtet werden. Ein Schlesier ist jemand, für den seine Heimat, also sein Zuhause, seine Umgebung, die Menschen, die Tradition und Geschichte das Wichtigste sind. Dann erst kommt die Nationalität, also der Bezug zum Vaterland, dem ferneren und etwas abstrakteren. Die Aussage Kaczyńskis ist deshalb total absurd.” Doch trotz seiner herausragenden, sehr erfolgreichen politischen Karriere sagte Henryk Kroll dem Wochenblatt.pl anlässlich seines 70. Geburtstags, sein Einstieg in die Politik sei der größte Fehler seines Lebens gewesen. Er habe sich eigentlich gar nicht damit beschäftigen wollen – und dennoch sei genau dies geschehen.

 

„Ich habe einen Traum”

„Leider! Mich zwang dazu die damalige Situation der Deutschen Minderheit. Diese war kurz gesagt miserabel und damit sie in Polen anerkannt wurde, musste man sich diesem Ziel widmen, was ich auch tat. Als ich dann schon mittendrin im politischen Schmelztiegel war, gab es nunmehr keinen Ausweg und man musste effizient und konkret arbeiten. Zum Glück war ich für diese Rolle von hochkarätigen Spezialisten auf diesem Gebiet sehr gut vorbereitet worden. Das musste ja auch sein, denn in den 1990er-Jahren war die Deutsche Minderheit, zu deren Spitzenpolitikern ich gehörte, eine enorme Kraft”, sagte Henryk Kroll. Zu seinem 70. Geburtstag fragten wir den Jubilar nach einem Wunsch für weitere 70 Lebensjahre, die wir ihm herzlichst wünschen. „Weitere 70 Jahre wird es sicher nicht geben, aber einen Traum habe ich schon. Ich möchte, dass man demnächst mehr, laut und wahrheitsgemäß über die Anfänge der Deutschen Minderheit spricht. Denn es sind nur noch Wenige geblieben, die unsere Geburtsstunde und unsere Geschichte von A bis Z kennen. Außerdem ist es sehr wichtig, dass junge Menschen endlich einmal erfahren, wie es wirklich war mit der Deutschen Minderheit zu Beginn der 1990er-Jahre”, sagte Henryk Kroll. Das stimmt: Geschichte ist wichtig, ganz besonders für junge Leute, denn sie müssen, um eine Zukunft zu haben, die Vergangenheit kennen und pflegen.

 

Krzysztof Świerc

 

 

Polityka: 70. urodziny Henryka Krolla

Wszystkiego najlepszego!

20 stycznia 70. urodziny obchodzi Henryk Kroll, który w latach 1991–2008 przewodniczył opolskiemu TSKN-owi. Był także m.in. posłem na Sejm I, II, III, IV i V kadencji, sięgając po mandat poselski z komitetu wyborczego mniejszości niemieckiej w 1991, 1993, 1997, 2001 i 2005 roku.

 

Henryk Kroll
Foto Krzysztof ŒŚwiderski

 

Henryk Kroll od 2005 do 2009 pełnił funkcję przewodniczącego Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w RP i odznaczony został „Mission Reconciliationis” (13 grudnia 2003 roku) oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi (2012 roku). Podczas swojej długiej politycznej kariery zasłynął z wielu kąśliwych i trafnych wypowiedzi, które przeszły do annałów.

 

Życiowy błąd

Sporo z nich kierował i wciąż kieruje do polityków, którzy mijają się z prawdą. W ten sposób wielokrotnie obnażał ich elementarny brak wiedzy na dany temat lub chęć zakłamywania przez nich rzeczywistości. Jednym z takich przykładów było swego czasu ustosunkowanie się do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że… „śląskość jest przypuszczalnie przyjęciem zakamuflowanej opcji niemieckiej”. W odpowiedzi Henryk Kroll odparł: „Na Ślązaka nie należy patrzeć z takiego punktu widzenia. Ślązak to ten, dla którego mała ojczyzna jest najważniejsza, czyli dom, jego otoczenie, ludzie, tradycja i historia. Potem przychodzi narodowość, czyli związek z tą dużą ojczyzną, dalszą i nieco bardziej abstrakcyjną. Dlatego wypowiedź Kaczyńskiego jest totalnie bzdurna”. Pomimo wspaniałej politycznej kariery, obfitującej w wiele sukcesów, Henryk Kroll przy okazji 70. urodzin w rozmowie z „Wochenblatt.pl” stwierdził, że wejście w politykę było jego największym życiowym błędem i że absolutnie nie chciał się tym zajmować, ale… tak się stało.

 

„Mam marzenie”

– Niestety, zmusiła mnie do tego kroku ówczesna sytuacja mniejszości niemieckiej, która mówiąc krótko, była nieciekawa i żeby ją uznano w Polsce, trzeba było się poświęcić – i tak postąpiłem. A kiedy już byłem w środku politycznego tygla, to nie było wyjścia, należało wydajnie i konkretnie pracować. Na szczęście do tej roli zostałem bardzo dobrze przygotowany przez wybitnych speców w tej dziedzinie. Tak zresztą musiało być, ponieważ w latach dziewięćdziesiątych MN, której stałem się liderem, była olbrzymią siłą – stwierdził Henryk Kroll.

Zapytaliśmy jubilata, jakie jest jego marzenie na kolejne 70 lat życia, czego szczerze mu życzym. – Na pewno kolejnych 70 lat nie będzie, ale marzenie mam. Chciałbym, aby na temat początków powstania mniejszości niemieckiej zaczęto mówić więcej, głośno i prawdę, bo już niewiele pozostało takich osób, które znają nasze narodziny i historię od A do Z. Poza tym bardzo istotne jest, aby młodzi ludzie dowiedzieli się wreszcie, jak to było naprawdę z MN na początku lat dziewięćdziesiątych – powiedział Henryk Kroll. Fakt, historia jest ważna, zwłaszcza dla młodych, bo żeby mieć przyszłość, muszą znać i pielęgnować przeszłość.

 

Krzysztof Świerc