Od nowego roku DFK Opole-Centrum oficjalnie przejęło organizację niemieckich stammtischów w Opolu.
Źródło: Joanna Hassa

Założone w zeszłym roku koło DFK Opole-Centrum powoli nabiera wiatru w żagle. – Naszym pierwszym poważniejszych przedsięwzięciem będzie organizacja comiesięcznych spotkań w języku niemieckim, czyli stammtischów – mówi Joanna Hassa, przewodnicząca DFK Opole-Centrum.

 

Do tej pory niemieckie stammtische w Opolu organizowała Anna Juraschek z Instytutu Stosunków Zagranicznych, teraz będzie to robić mniejszość niemiecka. – Jesteśmy bardzo wdzięczni Ani, że wpadła na taki pomysł, i mam nadzieję, że będziemy go kontynuować w przyszłości z coraz większą liczbą osób – mówi Joanna Hassa. Na pierwszym stammtischu w nowym roku zjawiło się zresztą już wiele nowych twarzy. – Kiedy już między sobą wystarczająco dobrze się poznamy i być może będzie trzeba szukać jakichś tematów do rozmów, to może będziemy sobie wybierać jakieś comiesięczne motto, póki co jednak nie wiemy o sobie wiele, więc nie brakuje nam tematów. Poza tym ze stammtischu na stammtisch jest coraz więcej nowych twarzy. Ważne tylko, żeby wszystko odbywało się w języku niemieckim – podkreśla Joanna Hassa.

 

Następny stammtisch jest już zaplanowany, odbędzie się 8 marca o godz. 17.00 w pubie Opole Główne, na dworcu. – Nie mamy jeszcze stałego lokalu, w którym będziemy się spotykać, ponieważ jest nas stosunkowo dużo i ciężko w Opolu o miejsce, w którym możemy się regularnie spotykać i porozmawiać w luźnej atmosferze – mówi Joanna Hassa.

 

Stammtische to jednak nie jedyne przedsięwzięcie DFK Opole-Centrum. – Już niedługo zamierzamy również zacząć urządzać wieczory filmowe, prezentując przede wszystkim współczesne kino niemieckie. Po wspólnym obejrzeniu filmu będziemy zachęcali zebranych do rozmowy i dyskusji na temat filmu. To będzie kolejna okazja, żeby szlifować język niemiecki – mówi przewodnicząca. O wszystkich swoich inicjatywach DFK będzie oczywiście informowało na Facebooku.

 

adur