Urszula Mańka und Stephan Grigat. Foto: Landsmannschaft Ostpreußen.

Wśród liderek niemieckich organizacji na północy Polski Urszula Mańka jest jedną z najbardziej doświadczonych. Od 25 lat prowadzi Stowarzyszenie Ludności Niemieckiej „Herder” w Morągu. Za swoje zaangażowanie otrzymała odznaczenie przy okazji niedawnej uroczystości jubileuszowej.

 

Jako że charakterystyczna dla niemieckich stowarzyszeń na północy jest silna współpraca z Ziomkostwem Prus Wschodnich, to właśnie przez tę organizację Mańka została odznaczona. Nagrodę odebrała z rąk rzecznika ziomkostwa Stephana Grigata, który 26 sierpnia wraz w warmińsko-mazurskimi samorządowcami i innymi zaproszonymi gośćmi pojawił się w Morągu. – Uroczystość była naprawdę udana. Przyjechało bardzo wielu ludzi, niektórzy nawet z daleka. Występował chór męski z Kaliningradu – relacjonuje odznaczona przewodnicząca. Oprócz występów oraz przemówień w programie imprezy znalazła się także możliwość zwiedzenia tzw. Izby Ojczyzny w Morągu, w której skład wchodzą m.in. archiwalne zdjęcia z niemieckich czasów miejscowości.

 

Za wytrwałość

 

Odznaczenie Urszula Mańka otrzymała przede wszystkim za wytrwałość. Zapytana o działalność stowarzyszenia z dumą wspomina świetne lata dziewięćdziesiąte: – Jestem praktycznie jedyną przewodniczącą w regionie, która od samego początku niezmiennie jest na stanowisku. Byłam przy założeniu organizacji i prowadzę ją do dzisiaj.

 

Opowiadając o dzisiejszym szefowaniu w organizacji, Urszula Mańka dodaje słowo „niestety”. Przyznaje, że stowarzyszeniu odrobinę brakuje młodzieży, przez co ciężko przekazać stery w inne ręce. Mimo to z pasją opowiada o projektach, które związek Herder wciąż prowadzi. Bardzo popularna jest tam choćby „Wigilia z Herderem”, nazwana na cześć patrona stowarzyszenia, urodzonego w Morągu niemieckiego filozofa Johanna Gottfrieda von Herdera: – Na te spotkania zawsze przychodziło wielu ludzi i trzeba przyznać, że uczestników jest coraz więcej. Kiedy się spotykamy, śpiewamy kolędy w języku polskim i niemieckim i wszyscy świetnie się rozumieją – opowiada Urszula Mańka. W tym duchu przewodnicząca chwali przede wszystkim dobrą współpracę z lokalnymi samorządowcami, którzy nie tylko często goszczą na projektach stowarzyszenia Herder, ale także wspierają je finansowo.

 

Przyszłość

 

W kwestii przyszłości organizacji Urszula Mańka wprawdzie przyznaje, że przedstawicieli młodzieży nie ma zbyt wielu, lecz ci, którzy są, angażują się już od lat. Wspomina, że już od lat dziewięćdziesiątych Herder organizował wymianę lokalnej młodzieży z tą z Niemiec. Taka wymiana jest zdaniem przewodniczącej ważna, gdyż nie tylko wspiera poznawanie języka, ale także poszerzanie horyzontów i nawiązywanie nowych znajomości. Innym ważnym elementem są konkursy języka niemieckiego, w których młodzież z Morąga ciągle zajmuje czołowe miejsca.

 

W roku swojego jubileuszu 25 lat na stanowisku Urszula Mańka obiecuje nadal odpowiadać na zapotrzebowanie i zapewnia, że Herder będzie działał tak długo, dopóki ludzie będą chcieli korzystać z jego oferty.

 

Łukasz Biły

 

***

 

Unter den führenden Vertreterinnen der deutschen Organisationen im Norden Polens gehört Urszula Mańka zu den erfahrensten. Seit 25 Jahren leitet sie die Gesellschaft der deutschen Bevölkerung „Herder“ in Mohrungen. Für ihr Engagement ist sie bei einer jüngsten Jubiläumsfeier mit einer Auszeichnung geehrt worden.

 

Da für die deutschen Gesellschaften im Norden eine starke Zusammenarbeit mit der Landsmannschaft Ostpreußen charakteristisch ist, wurde Mańka von eben dieser Organisation ausgezeichnet. Die Ehrengabe nahm sie vom Landsmannschaftssprecher Stephan Grigat entgegen, der am 26. August zusammen mit ermländisch-masurischen Kommunalpolitikern und anderen geladenen Gästen nach Mohrungen kam. „Die Veranstaltung war wirklich sehr gelungen. Es waren sehr viele Menschen angereist, einige sogar von weit her. Zum Programm gehörte z.B. der Auftritt eines Männerchors aus Kaliningrad“, berichtet die preisgekrönte Vorsitzende. Neben Auftritten und Ansprachen gab es auch die Möglichkeit zum Besuch der Heimatstube in Mohrungen, in der u.a. Archivfotos aus der deutschen Zeit der Ortschaft zu sehen sind.

 

Für ihre Ausdauer

 

Urszula Mańka hat die Auszeichnung vor allem für ihre Ausdauer erhalten. Nach der Tätigkeit ihrer Gesellschaft gefragt, erinnert sie sich stolz an die strahlenden 90er Jahre: „Ich bin praktisch die einzige Vorsitzende in der Region, die von Anfang an ununterbrochen im Amt ist. Ich war bei der Gründung der Organisation und leite diese bis heute“, sagt Mańka. In ihrem Bericht als heutige Chefin der Organisation fügt Urszula Mańka das Wort „leider” hinzu. Der Gesellschaft fehle es ein wenig an Jugendlichen, so dass es schwierig sei, das Ruder weiterzugeben, räumt sie ein. Dennoch erzählt sie leidenschaftlich von den Projekten, die der „Herder”-Verein noch immer durchführt. Sehr beliebt ist dort etwa der „Heiligabend mit Herder”, so benannt zu Ehren des Namenspatrons der Gesellschaft, des in Mohrungen geborenen deutschen Philosophen Johann Gottfried von Herder. „Zu diesem Projekt sind schon immer viele Menschen gekommen und man muss sagen, dass die Teilnehmer immer mehr werden. Wenn wir uns treffen, singen wir Weihnachtslieder auf Polnisch und Deutsch und alle verstehen sich prächtig“, erzählt Urszula Mańka. In diesem Geiste lobt die Vorsitzende vor allem die gute Zusammenarbeit mit lokalen Kommunalpolitikern, die nicht nur oft bei Projekten des „Herder”-Vereins zu Gast sind, sondern diese auch finanziell unterstützen.

 

Die Zukunft

 

Zum Thema Zukunft der Organisation räumt Urszula Mańka zwar ein, dass „die Jugend nicht sehr zahlreich vertreten ist”, doch diejenigen, die da sind, engagieren sich bereits seit Jahren. Mańka erinnert sich daran, dass „Herder” bereits in den 90er Jahren einen Austausch lokaler Jugendlicher mit solchen aus Deutschland organisierte. Dieser Austausch sei, so die Vorsitzende, wichtig, denn er fördert nicht nur das Erlernen der Sprache, sondern erweitert auch Horizonte und trägt zu neuen Bekanntschaften bei. Ein weiterer wichtiger Punkt seien auch die Deutschwettbewerbe, bei denen Jugendliche aus Mohrungen stets die Spitzenplätze belegen.

 

Auch nach 25 Jahren im Amt verspricht Urszula Mańka dem Bedarf auch weiterhin entgegen kommen zu wollen. „Herder” werde, so versichert sie, so lange aktiv bleiben, wie es Menschen gibt, die sein Angebot in Anspruch nehmen möchten.

 

Łukasz Biły