Eugeniusz Nagel (z prawej) w rozmowie z Norbertem Kruppą.
Foto: Radio Mittendrin

Czy mniejszości narodowe mogą sięgać po środki samorządów? Dyskusja na ten temat rozgorzała ostatnio na przykładzie Katowic, gdzie przewodniczący tamtejszego oddziału mniejszości niemieckiej zwraca uwagę na brak takiej możliwości.

 

–  No i jak to rozumieć? Mniejszość niemiecka nie może stawiać wniosków kulturalnych? – pyta Eugeniusz Nagel, przewodniczący katowickiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców Województwa Śląskiego na portalu społecznościowym Facebook. Nagel do swojego pytania dołączył informację o konkursie na udzielenie dotacji projektom kulturalnym z budżetu miasta Katowice, których maksymalna kwota wynosi 40 000 złotych.

 

Przykładów, w których mniejszość niemiecka startuje i wygrywa w takich konkursach, jest wiele, choćby w województwie opolskim czy warmińsko-mazurskim. Nagel zwraca jednak uwagę na jeden z wymogów konkursowych, który mówi o wypełnianiu celów w zakresie „podtrzymywania i upowszechniania tradycji narodowej oraz pielęgnowania polskości”, co według niego wyklucza katowickich Niemców w kwestii możliwej wygranej w konkursie.

 

Teorię Eugeniusza Nagla postanowiliśmy sprawdzić bezpośrednio w Urzędzie Miasta w Katowicach. Ewa Słota z wydziału kultury na pytania odpowiada niechętnie i w kwestii organizacji mogących startować w konkursie odsyła do strony internetowej: – Po przeczytaniu tekstu sami musicie państwo zdecydować, czy kwalifikujecie się do udziału w konkursie – mówi urzędniczka. Na pytanie, dlaczego w zasadach znalazł się wpis o „upowszechnianiu polskości”, Słota odpowiada, że takowego wpisu w zasadach nie ma, mimo że – co każdy może sprawdzić – znajduje się on na stronie Biuletynu Informacji Publicznej, jako jeden z głównych wymogów konkursowych. Kwestia skąd w samorządowym konkursie na projekty kulturalne wzięło się zawężenie jedynie do propagowania polskości, pozostaje więc bez odpowiedzi.

 

Eugeniusz Nagel zapowiada, że wniosek w konkursie zamierza złożyć i przekonać się o tym, na ile faktycznie wyklucza on katowickich Niemców. Odpowiedź na to pytanie poznamy już niebawem, gdyż ostateczny termin składania wniosków, dla których przyznana może być dotacja, to koniec października tego roku.

 

Łukasz Biły

 

***

 

Können nationale Minderheiten auf Geldmittel der Kommunen zugreifen? Eine Diskussion darüber entbrannte jüngst am Beispiel der Stadt Kattowitz. Dort sei diese Möglichkeit nicht vorhanden, darauf weist der dortige Chef der Deutschen Minderheit hin.

 

„Wie ist das denn zu verstehen? Die Deutsche Minderheit kann keine kulturbezogenen Förderanträge stellen?“ fragt Eugeniusz Nagel, der Kattowitzer Vorsitzende der Sozial-Kulturellen Gesellschaft der Deutschen in der Woiwodschaft Schlesien (SKGD), im sozialen Netzwerk Facebook. Seiner Frage hat Nagel die Information über eine Ausschreibung bezüglich der Bezuschussung von Kulturprojekten aus dem Kattowitzer Stadthaushalt mit einem Maximalbetrag von jeweils 40.000 Złoty beigefügt.

 

Beispiele, wo die deutsche Minderheit erfolgreich an solchen Ausschreibungen teilnimmt, gibt es viele, nicht zuletzt in der Woiwodschaft Oppeln oder in Ermland-Masuren. Nagel verweist allerdings auf eine der Ausschreibungsvoraussetzungen, die von einer Erfüllung von Zielsetzungen im Hinblick auf „die Aufrechterhaltung und Verbreitung der nationalen Tradition und die Pflege des Polentums” spricht. Dies schließe die Kattowitzer Deutschen in Bezug auf einen Ausschreibungserfolg aus.

 

Ob Nagels Theorie auch stimmt, haben wir direkt in der Kattowitzer Stadtverwaltung getestet. Dort beantwortete Ewa Słota aus der Kulturabteilung nur ungern unsere Fragen. Auf die Frage, welche Organisationen an der Ausschreibung teilnehmen können, verwies sie uns auf eine Website: „Lesen Sie bitte den Text und entscheiden dann selbst, ob Sie sich für eine Teilnahme qualifizieren“, sagte die Beamtin. Danach gefragt, weshalb es in den Ausschreibungsregeln den Eintrag über „die Verbreitung des Polentums” gibt, sagte Słota, ein solcher Eintrag sei in den Ausschreibungsregeln nicht enthalten, und das, obwohl er – wie jeder selbst nachprüfen kann – auf der Webseite des Öffentlichen Mitteilungsblattes (Biuletyn Informacji Publicznej) als eine der wichtigsten Ausschreibungsvoraussetzungen zu finden ist. Die Frage, woher in einer kommunalen Ausschreibung über Kulturprojekte diese Einengung nur auf Förderung des Polentums kommt, bleibt somit ohne Antwort.

 

Eugeniusz Nagel hat nun angekündigt, er werde im Rahmen der Ausschreibung dennoch einen Förderantrag stellen, um sich davon zu überzeugen, inwieweit die Kattowitzer Deutschen dabei tatsächlich ausgegrenzt werden.

 

Łukasz Biły