W ubiegłym miesiącu delegacja powiatu opolskiego ze starostą Henrykiem Lakwą na czele odwiedziła zaprzyjaźniony z opolskim powiat doliński na Ukrainie. Przypomnijmy, że podczas wcześniejszej wizyty w Dolinie, parę tygodni wcześniej, przedstawiciele powiatu opolskiego podarowali tamtejszej straży pożarnej wóz strażacki marki Iveco.

 

Henryk Lakwa, starosta opolski
Foto: S. Kołakowska

 

 

Przy tej okazji dostrzegli też, jak niebezpieczne warunki pracy mają tamtejsi strażacy, w jaki sposób muszą radzić sobie w wielu trudnych sytuacjach, a wszystko przez brak specjalistycznego sprzętu i środków finansowych, aby go pozyskać. Efekt? – Będąc tam na miejscu, mogliśmy „dotknąć” problemu oraz zdać sobie sprawę z ogromu potrzeb tamtejszych strażaków. Wówczas też zrodził się w nas pomysł, aby w ramach możliwości jeszcze bardziej doposażyć straż pożarną w Dolinie. Na szczęście mamy z czego, bo od 1989 roku ilość samochodów strażackich, które przyjechały do nas z Niemiec, aby zasilić nasz potencjał, mogliśmy liczyć w setkach – opowiada starosta opolski Henryk Lakwa. – Pomoc ta sprawiła, że mogliśmy znacznie podnieść nasz poziom bojowy, bo nowszy, lepszy, sprawniejszy i bezpieczniejszy sprzęt stanowił dodatkową zachętę do wpisywania się w szeregi Ochotniczych Straży Pożarnych na naszym terenie. To z kolei zwiększyło niezaprzeczalnie bezpieczeństwo naszych mieszkańców, co dla mnie jest bardzo istotne, wręcz priorytetowe.

 

 

Nissan Patrol dla Doliny

 

Należy jednak podkreślić, że samochody, które w ciągu mijających lat otrzymywał powiat opolski z Niemiec, były później sprzedawane i zastępowane kupionymi nowszymi modelami, których obecnie jest już bardzo dużo. Na uwagę zasługuje fakt, że straży pożarnej w Dolinie starostwo opolskie nie oferowało wysłużonych starych aut, lecz zdecydowanie młodsze modele, lepsze, często też dysponujące dużo większymi możliwościami technicznymi od tych, jakie samo otrzymywało przed laty z Niemiec. Doskonale obrazowała to jakość wozu strażackiego Iveco, który pojechał do Doliny, a który sprawił miejscowym strażakom olbrzymią radość, podobnie zresztą, jak ten ostatni – Nissan Patrol: – Ten samochód z kolei, w przeciwieństwie do Iveco, przeznaczony jest do akcji technicznych, można na niego wrzucić trochę sprzętu strażackiego, by dojechał w miejsca trudniej dostępne. Może być stosowany między innymi do akcji technicznych związanych z wydarzeniami na drogach. Nie jest to zatem typowy wóz gaśniczy, ale zapewniam, że jest również bardzo potrzebny w codziennych działaniach strażackich, jak ciężki sprzęt – mówi Henryk Lakwa. Należy dodać, że wartość tego samochodu to tylko 6000 tysięcy złotych i został odkupiony od jednej z jednostek straży na terenie powiatu opolskiego.

 

 

Nissan terrano II przekazany przez opolskie starostwo strażakom w Dolinie.
Foto: Starostwo Opolskie

 

 

Podziękowanie za pomoc

 

Zaangażowanie się władz powiatu opolskiego w pomoc strażakom w ukraińskiej Dolinie może niektórym wydać się zagadkowe, ale zagadkowe nie jest. Oprócz empatii, która cechuje starostwo opolskie wobec zaprzyjaźnionych powiatów, jest to też wynik i forma podziękowania. Podziękowania za bardzo potrzebną pomoc, jaką bezinteresownie i spontanicznie zaoferowali Ukraińcy województwu i powiatowi opolskiemu, kiedy nawiedziła go ciężka powódź: – W tym okresie zastępy strażaków z powiatu dolińskiego, nie zważając na niebezpieczeństwa, niewygodę i braki w sprzęcie, przyjechały nam pomagać, a później nawet miesiąc po powodzi pomagały też sprzątać, zabezpieczać i reperować to, co uległo zniszczeniu w wyniku wielkiej wody. Cenię sobie taką przyjaźń i pielęgnuję ją, bo wiem, że gdybyśmy teraz, nagle potrzebowali podobnej pomocy, to na strażaków z Doliny na pewno liczyć możemy! – kończy starosta opolski Henryk Lakwa. I my też tak sądzimy, a biorąc pod uwagę, że tamtejsi strażacy są sukcesywnie doposażani sprzętowo, będą też zapewne jeszcze skuteczniejsi w akcji i bezpieczniejsi, co jest ważne nie tylko dla nich, ale też dla ich rodzin – bezpieczeństwo jest bowiem bezcenne.

 

Krzysztof Świerc