Tablica w Ozimku

Tablica w Ozimku

Co jakiś czas wracamy do tematu dwujęzycznych nazw miejscowości w naszym regionie. Nie mogę zrozumieć, jak w XXI wieku, będąc otwartym na cały świat, mając kontakty z całym światem, czerpiąc korzyści ze znajomości i wymiany między narodami, podróżując lub mając możliwości podróżowania, nie możemy ustosunkować się do prawdziwej historii.

 

Była, jaka była, i nikt nie zmieni tego faktu. Nie można zmieniać historii czy treści na pomnikach (można umieścić wyjaśnienie, dlaczego tak było i jest), a nie drążyć w nieskończoność tematu w kierunku widzenia od miejsca siedzenia. Historycy powinni się wypowiedzieć na ten temat, a nie prokuratorzy.

 

Dzieci powinny uczyć się prawdziwej historii o przeszłości regionów mimo tego, że była ona bardzo zakłamana, fałszywie przedstawiana i tragiczna i nie powinno mieć miejsca buntowanie, podjudzanie nienawiści i szerzenie nieprawdy.

 

A dwujęzyczne tablice to tylko korzyści dla naszego regionu, zachęta dla inwestorów, szansa na większy rozwój dla tych miejscowości. Niczego ten fakt nam nie ujmuje. Jedynie uczy nas tolerancji, zgody, dobrej współpracy i wiarygodności.

 

Stefanie Kopkowska