Do wyborów pozostało już niewiele czasu

Już niewiele tygodni pozostało do terminu wyborów do Bundestagu. Politycy wszystkich partii zabiegają o względy wyborców, lecz i my sami – przede wszystkim Niemcy mieszkający za granicami RFN – musimy uczynić co nieco, aby 24 września móc oddać swoje głosy. Poniżej szczegóły.

 

W dniu wyborów w Niemczech

 

Zasadniczo trzeba stwierdzić, że każda osoba biorąca udział w wyborach do Bundestagu ma dwa głosy, które należy oddać na karcie wyborczej. Z lewej strony głosujemy na konkretnego kandydata z danego okręgu, a kto z kandydatów otrzyma najwięcej głosów, zostanie posłem, natomiast z prawej strony głosujemy na konkretną partię i zależnie od tego, ile głosów uzyskają poszczególne partie, zdobędą one (oprócz swoich bezpośrednio wybranych kandydatów) kolejne mandaty poselskie i będą mogły oddelegować kolejnych przedstawicieli do Berlina.

 

Jeżeli zatem jesteśmy w Niemczech nie tylko aktualnie zameldowani, lecz także będziemy w swoim tamtejszym miejscu zamieszkania w dniu wyborów, to będziemy mieli najłatwiej, ponieważ z reguły na kilka tygodni przed wyborami otrzymamy z miejscowego urzędu gminy zawiadomienie o wyborach, dzięki czemu będziemy mogli być pewni, że jesteśmy ujęci w rejestrze wyborców. W zawiadomieniu tym znajdziemy też informację, gdzie dokładnie mieści się lokal wyborczy oraz pod jakim numerem figurujemy w rejestrze wyborców. A 24 września z tym właśnie zawiadomieniem oraz dowodem tożsamości pójdziemy po prostu do wyborów.

 

Zameldowany, ale nieobecny

 

Niewiele trudniej będą miały osoby, które są zameldowane w Niemczech, aczkolwiek w wyborczą niedzielę będą przebywały np. w swoich rodzinnych stronach. Takie osoby mogą po prostu złożyć wniosek o przysłanie im karty do głosowania, która umożliwi im udział w wyborach w trybie korespondencyjnym. W takim przypadku, jak informuje przewodniczący Federalnej Komisji Wyborczej na swojej stronie internetowej www.bundeswahlleiter.de, nie ma potrzeby podawania żadnych konkretnych powodów. Trzeba wszakże pamiętać o terminie, bo wniosek o przysłanie karty wyborczej trzeba złożyć w urzędzie gminy najpóźniej 22 września, aby móc oddać głos w głosowaniu listownym.

Taką możliwość mają przede wszystkim osoby dojeżdżające do pracy z Górnego Śląska, które w każdy weekend lub co parę tygodni odwiedzają swoje rodziny żyjące tu w kraju. Osoby te będą mogły nadać list z oddanymi głosami jeszcze w Niemczech, dzięki czemu przesyłka będzie wolna od opłat i w dniu wyborów na pewno znajdzie się w odnośnym okręgu wyborczym.

 

 

Wcześniejsze zameldowanie

 

 

Trudniejsze zadanie czeka osoby, które nie mają stałego miejsca zamieszkania w Niemczech, gdyż nie są one automatycznie ujmowane w rejestrach wyborców, przez co muszą się rejestrować na nowo przed każdymi wyborami do Bundestagu. Kto jednak był zameldowany w Niemczech dłużej niż przez trzy miesiące w okresie krótszym niż 25 lat temu, może po prostu zgłosić się do urzędu gminy, w której ostatnio mieszkał, i tam poprosić o wpisanie do  rejestru wyborców, na co jest czas do 3 września.

Formularz odnośnego wniosku można otrzymać m.in. w biurach mniejszości niemieckiej na Górnym Śląsku, w konsulacie Niemiec w Opolu czy też za pośrednictwem strony internetowej przewodniczącego Federalnej Komisji Wyborczej. Jednocześnie składamy tam wniosek o udział w wyborach w trybie korespondencyjnym, a odnośne dokumenty zostaną nam przysłane do domu.

 

 

Niemcy za granicą

 

 

Przed największym wyzwaniem stoją więc osoby, które nigdy nie były zameldowane w Niemczech, gdyż osoby te muszą najpierw wybrać gminę, w której chcą zostać wpisane do rejestru wyborców, a następnie będą musiały uzasadnić chęć udziału w wyborach.

 

– Z treści uzasadnienia powinno jasno wynikać, dlaczego wnioskodawca uważa, że jest obeznany z sytuacją polityczną w Niemczech, i dlaczego wybrał tę, a nie inną gminę, by oddać w niej swój głos. I nie wystarczy np. podać, że ma się w danej gminie rodzinę, bowiem przewodniczący komisji wyborczej, do którego jest kierowany wniosek, musi móc wyczytać z treści uzasadnienia, że dana osoba jest naprawdę zorientowana w Niemczech i sprawach z nimi związanych – mówi konsul Niemiec w Opolu Sabine Haake. Niedozwolone jest przedstawianie uzasadnień zbiorowych, czyli takich, pod którymi podpisuje się więcej niż jedna osoba, czy też uzasadnień skopiowanych kropka w kropkę przez różne osoby. Również tu trzeba zwracać uwagę na terminy, bo ostateczny termin upływa z dniem 3 września. Wnioski złożone po tej dacie nie zostaną uwzględnione!

 

 

Odmowa wpisu – co robić?

 

 

Przewodniczący danej komisji wyborczej, który sprawdza złożone wnioski pod kątem wpisania wnioskodawcy do rejestru wyborców, może odmówić wpisu, jeśli np. uzna, że przedłożone uzasadnienie jest niewystarczające lub istnieją inne powody. W takiej sytuacji nie musimy jednak składać broni: – Można na początek złożyć wniosek powtórnie i jeśli znów zostanie odrzucony, to istnieje jeszcze możliwość złożenia zażalenia. W tym przypadku trzeba jednak uzupełnić przedstawione uzasadnienie o dodatkowe informacje, a nie po prostu wysłać jeszcze raz to samo – objaśnia konsul Haake, która w związku z tym apeluje do wszystkich uprawnionych do głosowania, by nie czekali zbyt długo ze złożeniem wniosku: – Jeżeli zbyt późno się za to zabierzemy, może zabraknąć czasu na składanie zażaleń, przez co nie będziemy mogli zagłosować.

 

Jeżeli natomiast wszystko pójdzie gładko i zostaniemy wpisani do rejestru wyborców, to urząd danej gminy prześle nam odnośne dokumenty wyborcze, po czym wszystko odbywa się dokładnie tak samo jak w przypadku zwykłego głosowania listownego w Niemczech. Stawiamy wówczas dwa krzyżyki przy głosie pierwotnym (na kandydata do Bundestagu) i wtórnym (na kandydatów z listy krajowej danej partii), wkładamy kartę wyborczą do koperty, którą wraz z kartą do głosowania wkładamy do następnej koperty, po czym wszystko odsyłamy. Za listy z zagranicy trzeba będzie jednak uiścić odpowiednią opłatę pocztową.

 

 

Rudolf Urban

 

***

 

Bis zur Bundestagswahl sind es nur noch wenige Wochen. Politiker aller Parteien buhlen nun um die Gunst der Wähler, doch auch Sie selbst – vor allem die Deutschen, die im Ausland wohnen – müssen das eine oder andere tun, um am 24. September Ihre Stimmen abgeben zu können. Wie zeigen Ihnen wie.

 

Am Wahltag in Deutschland

 

Grundsätzlich muss man einmal festhalten, dass bei der Bundestagswahl jeder zwei Stimmen hat, die auf einem Wahlzettel abzugeben sind. Links stimmen Sie für einen konkreten Kandidaten aus Ihrem Wahlkreis, und wer von den Kandidaten die meisten Stimmen erhält, wird dann Abgeordneter. Rechts stimmen Sie dagegen für eine Partei und je nach dem, wieviele Stimmen diese erhalten, bekommen sie – neben den Direktgewählten – weitere Abgeordnetenmandate und können weitere Vertreter in den Bundestag nach Berlin schicken.

 

Wenn Sie also in Deutschland aktuell nicht nur gemeldet sind, sondern auch am Wahltag in ihrem deutschen Wohnort sein werden, haben Sie es am einfachsten. In der Regel erhalten Sie einige Wochen vor der Wahl von ihrer Gemeinde eine Wahlbenachrichtigung, sodass sie sich sicher sein können, im Wählerverzeichnis enthalten zu sein. In dieser Benachrichtigung steht dann außerdem, wo sich genau das Wahllokal befindet und unter welcher Nummer Sie im Wählerverzeichnis aufgelistet sind. Mit dieser Benachrichtigung und einem Ausweis gehen Sie dann einfach am 24. September zur Wahl.

 

Gemeldet, aber abwesend

 

Nur ein wenig schwieriger wird es für diejenigen, die in Deutschland gemeldet sind, am Wahlsonntag allerdings z.B. in der Heimat sein werden. Sie können ganz einfach einen Wahlschein beantragen, um so an der Briefwahl teilnehmen zu können. Dabei muss man, wie der Bundeswahlleiter auf seiner Internetseite www.bundeswahlleiter.de informiert, keine konkreten Gründe angeben! Was Sie allerdings bedenken müssen, ist der Termin: Spätestens am 22. September müssen Sie Ihren Wahlschein bei der Gemeinde beantragen, damit Sie per Briefwahl Ihre Stimme abgeben können.

 

Diese Möglichkeit bietet sich vor allem für all die Pendler aus Oberschlesien an, die jedes Wochenende oder alle paar Wochen die Familien hierzulande besuchen, denn sie können den Brief mit Ihren Stimmen noch in Deutschland aufgeben, dann ist die Postzustellung gebührenfrei und sie kommt auch am Wahltag in ihrem Wahlkreis an.

 

Früher gemeldet

 

Schwieriger wird es für all die sein, die keinen ständigen Wohnsitz in Deutschland haben, denn sie werden dadurch nicht automatisch in einem Wählerverzeichnis geführt und müssen sich vor jeder Bundestagswahl neu eintragen lassen. Wer allerdings länger als drei Monate in Deutschland gemeldet war und das vor weniger als 25 Jahren, kann sich einfach bei der Gemeinde, in der er zuletzt gelebt hatte, melden und sich da ins Wählerverzeichnis eintragen lassen. Zeit ist bis zum 3. September.

 

Ein Antragsformular dazu bekommt man u.a. in den Geschäftsstellen der Deutschen Minderheit in Oberschlesien, im deutschen Konsulat in Oppeln oder über die Internetseite des Bundeswahlleiters. Gleichzeitig beantragt man da die Briefwahl und bekommt die Wahlunterlagen nach Hause geschickt.

 

Auslandsdeutsche

 

Die größte Herausforderung steht also vor denen, die noch nie in Deutschland gemeldet waren, denn sie müssen sich zunächst eine Gemeinde aussuchen, in der sie ins Wählerverzeichnis eingetragen werden wollen. Und dann steht ihnen noch eine Begründung bevor. „Daraus muss klar hervorgehen, wieso sich der Antragsteller mit Deutschland und den politischen Verhältnissen vertraut fühlt und gerade die und nicht eine andere Gemeinde gewählt hat, in der er seine Stimme angeben will. Dass man z.B. Familie in einer bestimmten Gemeinde hat, reicht dabei nicht aus, denn der Wahlleiter, an den man den Antrag stellt, muss aus der Begründung herauslesen können, dass Sie sich in und mit Deutschland wirklich auskennen“, sagt die deutsche Konsulin in Oppeln Sabine Haake. Unzulässig sind dabei Sammelbegründungen, dass also mehrere Personen ein solches Schreiben unterzeichnen oder die Begründungen eins zu eins von mehreren Personen übernommen werden.

 

Hier müssen Sie auch auf die Termine achten, denn Stichtag ist der 3. September. Wer danach einen Antrag stellt, wird nicht berücksichtigt!

 

Eintrag abgelehnt. Was tun?

 

Der Wahlleiter ist es, der die Anträge auf Eintragung ins Wählerverzeichnis prüft und er kann dies z.B. ablehnen, wenn die Begründung ungenügend ist, oder andere Gründe vorliegen. Das ist aber nicht das Ende der Fahnenstange, denn Sie können sich als Antragsteller gegen eine solche Ablehnung wehren. „Sie können zunächst den Antrag nochmals stellen und wenn sie dann immer noch nicht wählen dürfen, gibt es noch die Möglichkeit einer Beschwerde. Immer müssen Sie dann aber Ihre Begründung um neue zusätzliche Informationen ergänzen und nicht einfach dasselbe nochmals zuschicken“, erklärt Konsulin Haake. Daher appelliert sie auch an die Wahlberechtigten mit dem Antrag nicht zu lange zu warten: „Wenn sie sich zu spät darum kümmern, fehlt vielleicht am Ende die Zeit für Beschwerden und Sie werden nicht wählen dürfen.“

 

Sollte allerdings alles glatt laufen und Sie werden ins Wählerverzeichnis eingetragen, schickt Ihnen die Gemeinde die Wahlunterlagen zu. Und dann sieht es genauso aus, wie bei der gewöhnlichen Briefwahl in Deutschland: Sie machen je ein Kreuze bei der Erst- und der Zweitstimme, geben den Wahlzettel in einen Umschlag, diesen und den Wahlschein legen Sie in einen weiteren Umschlag und schicken es zurück. Aus dem Ausland müssen die Briefe aber mit einem Porto versehen sein.

 

Rudolf Urban