Foto 1: Miroslav Klose
Foto: Michael Kranewitter

Minęły już dwa lata od chwili przyznania Miroslavowi Klosemu tytułu honorowego obywatela Opola. Władze miasta wciąż jednak czekają na osobiste przyjęcie wyróżnienia przez mistrza świata, a teraz zastanawiają się nawet nad tym, czy mu go nie odebrać.

 

Tytuł honorowego obywatela Opola rada miejska przyznała Klosemu w 2015 roku. Wyróżnienie zostało przyznane ze względu na jego wybitne wyniki sportowe oraz fakt, że urodził się w Opolu. Nigdy wcześniej ani później sportowiec pochodzący ze stolicy regionu opolskiego nie święcił tak wielkich triumfów. Klose bowiem był w piłce nożnej nie tylko mistrzem Niemiec, lecz także mistrzem świata, który do dziś pozostaje mundialowym królem strzelców.

 

Łyk historii

 

Dokonania Klosego są niekwestionowane, mimo to radni opolscy mieli wątpliwości, gdy Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku Opolskim złożyło wniosek o przyznaniu mu honorowego obywatelstwa. Wnet podniosły się głosy mówiące, że piłkarz nie zasłużył na to wyróżnienie, ponieważ gra w niemieckiej, a nie w polskiej reprezentacji narodowej. W ramach dyskusji światło dzienne ujrzały nawet posądzenia o zdradę. Ostatecznie jednak wniosek został przyjęty dwunastoma głosami „za” przy pięciu głosach „przeciw”.

 

Jako że przyznanie honorowego obywatelstwa Opola jest uroczystym aktem, który wymaga obecności osoby nim wyróżnionej, urząd miasta wystosował do menedżera mistrza świata zaproszenie, w myśl którego Klose miałby przyjechać do Opola i być może wziąć przy okazji udział w jakimś wydarzeniu sportowym. Do dziś jednak fani futbolu bezskutecznie czekają na spodziewaną wizytę, co u niektórych radnych wywołuje pewną irytację. Konserwatywny Marek Kawa (głosował w 2015 roku przeciwko przyznaniu Klosemu honorowego obywatelstwa) podał niedawno do wiadomości, że zaczyna tracić cierpliwość w całej sprawie. Dodał, że jeśli będzie się ona nadal przeciągać, może dojść do kompromitacji Opola oraz tytułu honorowego obywatela, z czym on jako radny się nie pogodzi, wobec czego zapowiedział, że jeżeli nic się w tej kwestii nie zmieni, to rada „podejmie kroki zmierzające ku odebraniu Klosemu tytułu honorowego obywatela”.

 

Tylko po polsku

 

Dlaczego Miroslav Klose nie chce lub nie może przybyć od Opola? Rzeczniczka prasowa prezydenta miasta Opola Katarzyna Oborska-Marciniak twierdzi, że nie wie, co się za tym kryje. Mówi, że listy, które wysłano do menedżera Klosego, pozostają bez odpowiedzi, co niektórzy interpretują jako brak zainteresowania tytułem ze strony piłkarza. Szef klubu radnych mniejszości niemieckiej w Radzie Miasta Opola Marcin Gambiec podaje jednak kontrargument, że w całym zamieszaniu chodzi jedynie o problemy z komunikowaniem się: – To, że urząd miasta nie otrzymuje odpowiedzi na swoje pisma, nie powinno dziwić w obliczu faktu, iż swoje listy wysyła w języku polskim – mówi Gambiec i dodaje, że wprawdzie jest to tylko jego prywatne przypuszczenie, jednak z drugiej strony zna on ratusz i wie, że „w urzędzie miasta jest tylko jedna osoba, która mówi po niemiecku, a która nie redaguje pism do Klosego”. Ponadto, jak mówi Gambiec, wysłano wprawdzie do Klosego jedno pismo w języku niemieckim, co jednak miało miejsce dopiero w ostatnich miesiącach, a do niedawna piłkarza informowano tylko po polsku o wystosowanych zaproszeniach.

 

Gambiec ma nadzieję, że z powodu tych problemów nie nastąpi odebranie mistrzowi świata rodem z Opola tytułu honorowego obywatela i dorzuca przysłowie: „Kto daje i odbiera, w piekle się poniewiera”.

 

Łukasz Biły

 

***

 

Schon zwei Jahre ist es her, seitdem Miroslav Klose den Titel eines Ehrenbürgers von Oppeln bekommen hat. In der Stadt wartet man jedoch vergeblich auf den Weltmeister, dass er seine Auszeichnung entgegennimmt. Nun wird sogar über eine Aberkennung nachgedacht.

 

Den Titel eines Oppelner Ehrenbürgers vergab der Stadtrat an Klose im Jahr 2015. Die Auszeichnung wurde aufgrund seiner herausragenden sportlichen Ergebnisse und der Tatsache, dass er in Oppeln geboren ist, vergeben. Nie zuvor und danach hat ein Sportler aus der Hauptstadt der Oppelner Woiwodschaft so große Erfolge gefeiert. Klose war im Fußball nicht nur deutscher Meister, sondern auch Weltmeister und ist bis heute der Rekordtorschütze dieses Turniers.

 

Vorgeschichte

 

Zwar sind die sportlichen Errungenschaften von Klose außer Frage, aber dennoch gab es im Oppelner Stadtrat Bedenken, nachdem die Sozial-Kulturelle Gesellschaft der Deutschen im Oppelner Schlesien den Antrag auf eine Ehrenbürgerschaft gestellt hat. Schnell wurden Stimmen laut, dass der Fußballer die Auszeichnung nicht verdient habe, weil er für die deutsche und nicht für die polnische Nationalmannschaft spielt. Im Rahmen der Diskussion sahen sogar Beschuldigungen wegen Verrat das Tageslicht. Letztendlich wurde der Antrag mit zwölf gegen fünf Stimmen aber angenommen.

 

Da die Vergabe der Oppelner Ehrenbürgerschaft feierlich gestaltet wird und die Anwesenheit des Ausgezeichneten selber erfordert, richtete die Stadtverwaltung eine Einladung an den Manager des Weltmeisters. Demnach sollte Klose nach Oppeln kommen und dabei vielleicht auch an einem sportlichen Ereignis teilnehmen, hieß es damals. Bis heute warten Fußballfans jedoch vergeblich auf einen Besuch, was bei einigen Stadtratsmitgliedern schon Irritation verursacht. Der konservative Marek Kawa (stimmte 2015 gegen die Ehrenbürgerschaft) gab unlängst zur Kenntnis, dass er die Geduld in der Angelegenheit zu verlieren beginne. Kawa fügte hinzu, dass wenn sich die Sache noch länger hinauszögere, könne es zu einer Kompromittierung Oppelns und des Titels eines Ehrenbürgers kommen. Dies wolle das Ratsmitglied nicht so einfach hinnehmen und kündigte an, dass, solle sich nichts in der Angelegenheit ändern, dann wolle man „Schritte in die Wege leiten, die Klose den Titel des Ehrenbürgers abnehmen werden.“

 

Nur Polnisch

 

Wieso will oder kann Miroslav Klose nicht nach Oppeln kommen? Die Pressesprecherin des Oppelner Stadtpräsidenten Katarzyna Oborska-Marciniak scheint die Hintergründe auch nicht zu kennen. Die Briefe, die man an den Manager von Klose geschickt habe, bleiben ohne Antwort, was einige als Desinteresse des Fußballers am Titel deuten. Der Chef der Fraktion der deutschen Minderheit im Oppelner Stadtrat Marcin Gambiec kontert jedoch in der Angelegenheit mit der Meinung, dass es sich bei der Verwirrung nur um ein Kommunikationsproblem handelt: „Das die Stadtverwaltung keine Antwort auf ihre Schreiben bekommt, dürfte nicht wundern in Anbetracht der Tatsache, dass sie ihre Briefe auf Polnisch schickt“, sagt Gambiec. Zwar sei dieses nur eine Vermutung von Gambiec, doch er kenne das Rathaus und weiß „dass in der Stadtverwaltung nur eine Person Deutsch spricht und diese hat keine Schreiben an Klose verfasst“. Wie Gambiec hinzufügt, sei zwar ein Schreiben auf Deutsch an Klose geschickt worden, doch dies ist erst in den letzten Monaten geschehen, noch bis vor kurzem, wurde der Fußballer nur auf Polnisch über die Einladungen informiert.

 

Das aufgrund dieses Problems Klose der Ehrentitel aberkannt wird, hoffe Gambiec nicht und räumt das Sprichwort ein: „Wer gibt und dieses wieder zurückfordert, auf den wartet die Hölle”.

 

Łukasz Biły