Mit dem Minderheiten-Seelsorger, Pfarrer Peter Tarlinski, der kürzlich vom Bischof Andrzej Czaja zum Bischofsvikar ernannt wurde, sprach über die Bedeutung dieser Würdigung, Manuela Leibig.

Wersja polska poniżej

Pfarrer Peter Tarlinski Foto: CBJE

Pfarrer Tarlinski, ich gratuliere zu Ihrer neuen Funktion. Wie sollen wir diese wahrnehmen?

 

Vielen Dank. Tatsächlich, der Bischofsvikar, das ist schon eine neue Funktion. Sie ist in der Diözesanverwaltung sehr hoch angesiedelt. Das ist eine Position direkt nach dem Bischof, die so ausschaut, dass der Bischof Generalvikare ernennen kann, dass sind die Weihbischöfe, und er kann auch Bischofsvikare für besondere Bereiche ernennen. Und in dieser Hinsicht gibt es bislang drei Bischofsvikare: Pfarrer Dr. Joachim Waloszek, der für die Geistlichen der Diözese zuständig ist, der zweite Bischofsvikar, Franziskanerpater Błażej Kurowski, ist für die Angelegenheiten der Ordensleute zuständig, d.h. er betreut sowohl die Männer- als auch die Frauenkongregationen.

 

 

 

Welche Bedeutung hat diese Ernennung für Sie persönlich?

 

Ich freue mich, aber es ist auch eine große Verantwortung. Soweit ich das einschätzen kann, wäre das jetzt zum ersten Mal, dass der Bischof für eine Gruppe von Menschen, und hier direkt für die Deutschen und das Volk der Roma, einen Bischofsvikar ernannt hat, um diese Gruppe noch intensiver zu betreuen.

 

 

Was ändert sich für Sie?

 

Für mich persönlich ändert sich nicht viel, ich werde nach wie vor für die Deutsche Minderheit und das Volk der Roma zuständig sein, jetzt aber gibt es ein bisschen mehr Selbstständigkeit. Alles muss zwar mit der Absprache mit dem Bischof geschehen, administrativ darf man auch aus eigener Person einwirken. Das Vertrauen welches der Bischof damit ausspricht, ist enorm.

 

 

Welche Bedeutung hat diese Ernennung für die deutsche Minderheit?

 

Die Ernennung ist damit verbunden, dass die ganze Gruppe gewürdigt wird d.h. einerseits geht es um intensivere Betreuung der Deutschen und des Volkes Roma, aber andererseits ist es auch im Rang jetzt ganz anders gestellt. Das ist die Sprache des Bischofs an die Minderheit, wo er ihr sagt: „Ihr seid mir wichtig, es ist mir wichtig Euch zu beschützen, zu fördern und zu unterstützen.” Das ist eine Anerkennung für die Minderheiten, sowohl dem Volk Roma, wie auch ganz besonders der deutsche Minderheit, die er als hier heimisch betrachtet, sie gehört zu der Diözese und zu Schlesien. Es ist auch eine Anerkennung für die Arbeit der Führungskräfte der Gremien, in der SKGD für Rafał Bartek, in dem VdG für Bernard Gaida, für den Sejmabgeordneten Ryszard Galla, für den Vizemarschall Roman Kolek und auch für die Landräte, Stadträte, Bürgermeister und alle anderen.

 

 

 

Jest to wyraz uznania dla mniejszości”

 

Z duszpasterzem mniejszości narodowych ks. Piotrem Tarlińskim, który niedawno otrzymał od biskupa Andrzeja Czai nominację na urząd wikariusza biskupiego, o znaczeniu tego aktu uhonorowania rozmawia Manuela Leibig.

 

 

Proszę księdza, gratuluję nominacji na nową funkcję. Jak powinniśmy ją postrzegać?

 

Bardzo dziękuję. Rzeczywiście wikariusz biskupi to nowa funkcja, która ma bardzo wysoką rangę w administracji diecezjalnej, gdyż jest to stanowisko bezpośrednio po biskupie. Wygląda to tak, że biskup może mianować wikariuszy generalnych, którymi są sufragani, i może on też mianować wikariuszy biskupich, powierzając im odpowiedzialność za szczególne obszary. Dotychczas zostało ustanowionych trzech wikariuszy biskupich: ks. dr Joachim Waloszek, który jest odpowiedzialny w sprawach duchowieństwa w diecezji, a drugim wikariuszem biskupim jest ojciec franciszkanin Błażej Kurowski, w którego zakres kompetencji wchodzą sprawy zakonników, co oznacza, że sprawuje on pieczę zarówno nad mężczyznami, jak i kongregacjami żeńskimi.

 

 

Jakie osobiste znaczenie ma dla księdza ta nominacja?

 

Jest to dla mnie radość, ale i duża odpowiedzialność. O ile się orientuję, jest to pierwszy raz, kiedy biskup mianował wikariusza biskupiego z myślą o konkretnej grupie osób, w tym przypadku o Niemcach oraz członków narodu Romów, aby otoczyć tych ludzi jeszcze bardziej intensywną opieką.

 

 

Jakie zmiany to dla księdza oznacza?

 

Dla mnie osobiście niewiele się zmieni, będę nadal odpowiedzialny za sprawy mniejszości niemieckiej oraz Romów, aczkolwiek teraz będzie odrobinę więcej samodzielności. Co prawda wszystko będzie musiało odbywać się w porozumieniu z biskupem, jednak pod względem administracyjnym będzie można przejawiać więcej osobistej inicjatywy. Jest to wyrazem ogromnego zaufania ze strony biskupa.

 

 

Jakie znaczenie ma ta nominacja dla mniejszości niemieckiej?

 

Nominacja ta wiąże się ze zwróceniem szczególnej uwagi na całą grupę, co oznacza, że z jednej strony chodzi o bardziej intensywną opiekę nad Niemcami i członkami narodu Romów, z drugiej zaś o podniesienie rangi tejże opieki. Biskup zwraca się w ten sposób do mniejszości, mówiąc: „Jesteście dla mnie ważni, jest dla mnie ważne, by was chronić i wspierać”. Jest to wyraz uznania dla mniejszości, zarówno romskiej, jak i w szczególności niemieckiej, którą uważa on za rodzimą, za nieodłączną część diecezji i Śląska. Jest to też dowód uznania dla pracy liderów poszczególnych gremiów – w TSKN dla Rafała Bartka, w VdG dla Bernarda Gaidy, dla posła Ryszarda Galli, dla wicemarszałka Romana Kolka, a także dla starostów, radnych, burmistrzów i wszystkich innych.