Pogłębia się kryzys niedawnego jeszcze lidera niemieckiej drugiej ligi – Eintrachtu Braunschweig, który w minionej serii tylko zremisował w Nürnbergu z przeciętnym teamem gospodarzy 1-1 i jest od 4 ligowych kolejek bez zwycięstwa. Jednak ten fakt nie martwi kibiców i trenera teamu z Dolnej Saksonii tak bardzo jak to, że od kilku tygodni nie rośnie forma kluczowych piłkarzy tego zespołu.

I być może, gdyby Nürnberg nie przespał pierwszych 30 minut spotkania, kiedy pozwolił na zbyt wiele swobody gościom, to Eintracht ten mecz zapewne by przegrał. Tak się jednak nie stało i w 23. min po akcji Hernandeza Nyman wyprowadził Braunschweig na prowadzenie. Od tego momentu Franki przebudziły się, stopniowo zaczęły przeważać, a po zmianie stron osiągnęły wręcz miażdżącą przewagę. Skuteczność nie była jednak atutem podopiecznych Aloisa Schwartza, którzy pomimo wielu okazji ku temu, aby umieszczać futbolówkę w siatce przyjezdnych, uczynili to tylko raz – w 53. min, kiedy to po zagraniu Matavza Sabiri wyrównał.

Nie zawiódł natomiast lider tabeli VfB Stuttgart, który w szlagierze minionej serii, derbach Badenii i Wirtembergii, pokonał u siebie solidny SV Sandhausen 2-1. Goście podchodzili do tego meczu z serią 5 ligowych potyczek bez porażki i tym meczem potwierdzili, że nie było to dziełem przypadku. Stosując pressing na całej długości i szerokości boiska, nie pozwalali miejscowym rozwinął skrzydeł i ataku pozycyjnego, w czym się specjalizują, a przez to VfB długo pozostawało bezbronne. Dokładnie do 45. min, kiedy to po indywidualnej szarży, w polu karnym gości faulowany został rozgrywający stuttgartczyków Mane, za co arbiter podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Terodde.

1.FC Union obrał kurs na BL

Po przerwie przyjezdni byli jeszcze bardziej zadziorni, co w 62. min przyniosło im gola wyrównującego autorstwa Sukuta Pasu, a od tego momentu na murawie obserwowaliśmy prawdziwą piłkarską wojnę, w której każda z drużyn mogła przechylić szalę w swoją stronę. Ostatecznie więcej szczęścia mieli stuttgartczycy, bo na 5 min przed końcem meczu znów po akcji Mane Terodde zdobył gola na wagę kompletu oczek dla VfB, które wygrało 3. ligowy mecz z rzędu.

Do walki o awans do Bundesligi włączył się też 1.FC Union Berlin, który w minionej kolejce pokonał u siebie Arminię Bielefeld 3-1. Stołeczny team od pierwszego gwizdka arbitra zepchnął Westfalczyków do głębokiej defensywy i w 22. min objął prowadzenie po trafieniu z rzutu wolnego F. Kroosa. Wystarczył jednak moment nieuwagi i rozprzężenia, by na minutę przed przerwą goście wyrównali za sprawą Klosa. W drugiej połowie berlińczycy jeszcze bardziej podkręcili tempo, co zaowocowało zdobyciem przez nich dwóch goli – Kreilacha w 63. min (głową) oraz Poltera na 7 min przed końcem spotkania – i wygrana 1.FC Union stała się faktem, tak jak 4. z rzędu nie przegrany przez ten zespół mecz o punkty 2.BL. Daje to ekipie 1.FC Union obecnie czwarte miejsce w tabeli, a zatem tuż za trzecią, barażową lokatą o awans do Bundesligi, a przy tym niewiele traci do drugiej pozycji, która podobnie jak pierwsza gwarantuje bezpośredni awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech!

Udany rewanż Heidenheim

Wygrał też inny kandydat do awansu – 1.FC Heidenheim, który po wyrównanym spotkaniu zwyciężył w Würzburgu 2-0, rewanżując się rywalom za przegraną w rundzie jesiennej u siebie 1-2. Jednocześnie ekipa z Badenii i Wirtembergii dzięki trzem oczkom powróciła do walki o awans do niemieckiej ekstraklasy. Losy spotkania rozstrzygnęły się w końcówce potyczki – w 80. min strzałem głową do siatki trafił bowiem Beermann, a 180 sekund później dzieła zniszczenia Bawarczyków także uderzeniem głową dokończył Kleindienst. Dla ekipy z Heidenheim jest to pierwsza ligowa wygrana od 9.12.2016 roku i pierwsza na wyjeździe od października ubiegłego roku. Würzburg z kolei w trzech ostatnich meczach wywalczył tylko oczko i oddalił się od zespołów walczących o awans.

Komplet punktów dopisał natomiast do swojego konta inny zespół z Bawarii – TSV 1860 München, który przed własną publicznością ograł Karlsruher SC 2-1. Dzięki temu „lwy” przerwały z Badeńczykami serię 7 meczów bez zwycięstwa (od 17.12.2011 r.), z których przegrały 6! Jednak i tym razem monachijczycy wcale nie musieli zejść z murawy w roli wygranych. Po pierwsze nie byli zespołem lepszym, po drugiej od 48. min za sprawą trafienia Fugerasa przegrywali 0-1 i choć w 57. min po bramce Olica był remis, to wynik taki utrzymywał się aż… do 5 minuty doliczonego czasu gry! Wtedy to najpierw rozgrywający gości Proemel otrzymał czerwoną kartkę, a po chwili Bülow strzelił dla gospodarzy zwycięskiego gola i pierwsza porażka Karlsruhe od 4 kolejek stała się faktem.

Przebudzeni „kaisersi”

Remisem 1-1 zakończyła się także konfrontacja do niedawna jeszcze walczącej o czołowe lokaty w tabeli Fortuny Düsseldorf z broniącym się nieoczekiwanie przed spadkiem do III ligi 1.FC Kaiserslautern. Po słabej pierwszej połowie druga odsłona dostarczyła sporo emocji, a przy tym kibice zobaczyli dwie bramki. W 54. min Glatzel wyprowadził „kaiserów” na prowadzenie, a 5 min później Sobotka wyrównał i ekipa z Nadrenii-Palatynatu na wygraną o ligowe punkty z Fortuną czeka od 2.10.2015 r.

Podziałem oczek (0-0) zakończyła się także potyczka walczących o uniknięcie degradacji z 2. Bundesligi Erzgebirge Aue – SpVgg Greuther Fürth. Wynik tego przeciętnego meczu nie krzywdzi żadnej z drużyn, ale sprawia, że gospodarze do 9 przedłużyli serię meczów bez zwycięstwa z Frankami, których po raz ostatni pokonali (2-1) 29.10.2010 roku.

Cenne trzy punkty wywalczył natomiast dotychczasowy outsider tabeli FC St. Pauli, które pokonało na własnym stadionie wyżej notowane Dynamo Dresden 2-0. Hamburczycy odnieśli dzięki temu drugą z rzędu wygraną i opuścili ostatnie miejsce w tabeli. Dla dużo lepszych w tym meczu miejscowych do siatki trafiali Choi w 28. min i Cenk Sahin w 59. min. Jest to 3. wygrana St. Pauli z drezdeńczykami w 4 ostatnich meczach o punkty 2. Bundesligi.

Dokumentacja kolejki

Aue – Fürth 0-0

Nürnberg – Braunschweig 1-1 (0-1)

Düsseldorf – K’lautern 1-1 (0-0)

TSV 1860 M. – Karlsruhe 2-1 (0-0)

Würzburg – Heidenheim 0-2 (0-0)

Stuttgart – Sandhausen 2-1 (1-0

St. Pauli – Dresden 2-0 (1-0)

Berlin – Bielefeld 3-1 (1-1)

Hannover – Bochum

Tabela

miejsce, drużyna, ilość meczów, ilość punktów, stosunek  bramek

  1. Stuttgart 20 41 35-22
  2. Braunschweig 20 36 32-22
  3. Hannover 19 35 33-23
  4. Berlin 20 35 31-22
  5. Heidenheim 20 32 30-19
  6. Dresden 20 31 27-23
  7. Sandhausen 20 30 29-19
  8. Nürnberg 20 29 35-34
  9. Würzburg 20 28 23-19
  10. Düsseldorf 20 26 21-22
  11. Fürth 20 25 22-30
  12. K’lautern 20 23 13-17
  13. Bochum 19 23 26-31
  14. TSV 1860 M. 20 22 25-29
  15. Karlsruhe 20 18 16-26
  16. St. Pauli 20 17 15-26
  17. Bielefeld 20 17 24-37
  18. Aue 20 17 19-35

W następnej kolejce zagrają (17–20.02.2017 r.)

Braunschweig – Aue

K’lautern – Sandhausen

Heidenheim – Stuttgart

Bochum – Würzburg

Fürth – Düsseldorf

Karlsruhe – Berlin

Bielefeld – St. Pauli

Dresden – Hannover

TSV 1860 M. – Nürnberg

Krzysztof Świerc