Foto: Łukasz Malkusz

Posłowie CDU do Bundestagu Klaus Brähmig, Iris Ripsam i Heinrich Zertik odwiedzili w minionym tygodniu szereg niemieckich towarzystw na Pomorzu oraz w Prusach Zachodnich. Celem były nie tylko osobiste spotkania, ale także dyskusja na temat aktualnej sytuacji organizacji Niemców w północnej Polsce.

 

Delegacja spotkała się podczas podróży najpierw z przedstawicielami niemieckich organizacji w Kwidzynie, Słupsku, Koszalinie i Szczecinie, potem odbyło się spotkanie z Niemcami z całych Prus Zachodnich w Krokowej. Do najczęściej poruszanych tematów należały działalność i potrzeby poszczególnych stowarzyszeń, raz po raz pojawiało się również zagadnienie odszkodowań dla niemieckich robotników przymusowych. Politycy CDU podkreślali przy tym, żeby wysyłać wnioski o odszkodowania również wtedy, kiedy nie jest dostępna oficjalna dokumentacja dotycząca prac, gdyż relacje świadków i osobiste oświadczenia często wystarczają jako dowody.

 

Parlamentarzyści przyznają, że dzięki wizycie zebrali istotne doświadczenia. Należy do nich m.in. szersze spojrzenie na historię Pomorza, gdzie jeszcze w latach pięćdziesiątych działały niemieckie szkoły dla pozostałych tutaj Niemców. Potwierdziło się również, że ogólna sytuacja polityczna niekoniecznie rzutuje na relacje mniejszości z samorządem lokalnym, które często układają się wzorowo. Kierujący delegacją Brähmig jest przekonany o znaczeniu takich podróży:Ważne jest, żeby być tutaj osobiście i pokazać Niemcom w Polsce nasze bezpośrednie wsparcie. Towarzystwa mniejszości niemieckiej to filary stosunków polsko-niemieckich, bo ostatecznie to codzienna praca i relacje sąsiedzkie, a nie wielka polityka wpływają na wzajemne postrzeganie.

 

Uczestnikiem spotkań był również przewodniczący zarządu VdG Bernard Gaida, który wagę tej wizyty widzi w szerszym kontekście. – Posłowie wielokrotnie podkreślali, że działalność VdG staje się coraz bardziej widoczna w niemieckiej polityce i praca nad tym musi być z naszej strony jeszcze bardziej intensywna. Jest to szczególnie istotne w perspektywie tegorocznych wyborów do Bundestagu. Pewne jest, że około 120 obecnych posłów nie będzie w nich kandydować, wśród nich także osoby, którym problematyka związana z mniejszością niemiecką nie jest obca – wyjaśnia Gaida.

 

Na konkretne wyniki spotkań polityków CDU z przedstawicielami niemieckich organizacji w północnej Polsce trzeba będzie poczekać do wyborów parlamentarnych w Niemczech jesienią 2017 roku. Jedną ważną dla mniejszości niemieckiej inicjatywę posłowie chcą jednak już teraz mocno wesprzeć, a mianowicie wydanie niemieckiej wersji książki „Mniejszość niemiecka na Pomorzu Gdańskim” dr Magdaleny Lemańczyk.

 

Łukasz Malkusz

 

***

 

Die Bundestagsabgeordneten der CDU Klaus Brähmig, Iris Ripsam und Heinrich Zertik besuchten vergangene Woche mehrere deutsche Gesellschaften in Westpreuβen und Pommern. Neben persönlichen Gesprächen ging es auch um die aktuelle Lage der Organisationen der Deutschen in den nördlichen Gebieten Polens.

 

Die Delegation traf sich während der Reise zunächst mit Vertretern deutscher Organisationen in Marienwerder, Stolp, Köslin und Stettin, danach fand ein Treffen mit Deutschen aus ganz Westpreuβen auf Schloβ Krockow statt. Zu den Hauptthemen gehörten die Tätigkeit und die Probleme der jeweiligen Vereine, immer wieder wurde auch über das Thema der Entschädigungen für deutsche Zwangsarbeiter gesprochen. Dazu unterstrichen die CDU- Politiker, auch dann Anträge auf Entschädigung zu stellen, wenn keine Dokumente vorliegen, denn Zeugenberichte und Deklarationen reichen oft als Beweise.

 

Wie die Abgeordneten zugeben, haben sie dank der Besuche wichtige Erfahrungen gesammelt. Dazu gehört u.a. eine breitere Einsicht in die Geschichte Pommerns, wo noch in den 50ger-Jahren deutsche Schulen für die verbliebenen Deutschen bestanden. Es hat sich auch gezeigt, dass die große Politik sich nicht unbedingt auf lokale Verhältnisse der Minderheit mit der lokalen Selbstverwaltung auswirkt, denn diese sind oft vorbildlich. Delegationsleiter Brähmig ist von der Wichtigkeit solcher Reisen überzeugt. „Es ist wichtig, den Mitgliedern der Deutschen Gesellschaften persönlich unsere Unterstützung zu zeigen, den Rücken zu stärken. Die Vereine der deutschen Minderheit sind Brückenpfeiler deutsch-polnischer Beziehungen, denn letztendlich schafft ihre tägliche Arbeit das nachbarschaftliche Leben und nicht die große Politik zeigt das Bild der Deutschen in Polen.“

 

Teilnehmer der Treffen war auch der VdG-Vorstandsvorsitzende Bernard Gaida, der die Bedeutung dieses Besuches in einem breiteren Kontext sieht. „Die Abgeordneten betonten mehrmals, dass die Tätigkeit des VdG in der Bundespolitik immer sichtbarer wird, aber diese Arbeit muss unsererseits noch intensiver werden. Dies ist besonders in der Perspektive der diesjährigen Bundestagswahl relevant. Sicher ist, dass ca. 120 der jetzigen Abgeordneten nicht wieder zur Wahl antreten werden, darunter auch solche, die mit der Problematik der Deutschen Minderheit vertraut sind“, erklärt Gaida.

 

Auf konkrete Ergebnisse der Gespräche der CDU-Politiker mit Vertretern der deutschen Organisationen in Nordpolen muss man wohl bis nach den Bundestagswahlen im Herbst 2017 warten. Eine für die Mitglieder der Deutschen Minderheit wichtige Initiative wollen die Abgeordneten aber sofort auf den Weg bringen, und zwar die Möglichkeit einer deutschen Übersetzung der Geschichte der Deutschen in Westpreußen von Dr. Magdalena Lemańczyk.

 

Łukasz Malkusz