Po 3 porażkach z rzędu przebudził się lider tabeli Fortuna Düsseldorf. Team ze stolicy Nadrenii Płn.-Westfalii przed własną publicznością pokonał FC Ingolstadt 3-0 i dzięki temu jest bliżej awansu do niemieckiej ekstraklasy, a przy tym w praktyce pozbawił nadziei na powrót do niej ekipę z miasta Audi.

 

 

O triumfie podopiecznych Friedhelma Funkela zdecydowała przede wszystkim większa jakość w ofensywie, która szczególnie widoczna była w pierwszej połowie, w której zaaplikowali gościom z Ingolstadt dwie bramki. W 7. min po zagraniu Haraguchiego Hennings wyprowadził Nadreńczyków na prowadzenie, a na 6 min przed przerwą dośrodkowanie Usamiego strzałem głową zamienił na gola Giesselmann. Po zmianie stron Fortuna nadal głodniejsza była wygranej i częściej szukała sposobności do oddawania strzałów. Jeden z nich znalazł drogę do siatki FCI. Konkretnie w 65. min, kiedy akcję Giesselmanna wykończył Bormuth, ustalając wynik rywalizacji. „Audiki” zatem do 3 przedłużyły serię bez zwycięstwa i uległy Düsseldorfowi pierwszy raz od 20.10.2013 r.

 

Rouven Hennigs poprowadził Fortunę Düsseldorf do cennego zwycięstwa w meczu z FC Ingolstadt.
Foto: www.liga-zwei.de

 

 

Regensburg nie rezygnuje

 

Z walki o awans do Bundesligi nie rezygnuje też Jahn Regensburg, który w 31. serii zasłużenie pokonał u siebie FC St. Pauli 3-1. W 10. min Grüttner wyprowadził bawarski zespół na prowadzenie, 11 min później Adamyan uderzeniem głową podwyższył na 2-0, a tuż przed pauzą rozgrywający hamburczyków Allagui za uderzenie Grüttnera otrzymał czerwoną kartkę. Efekt? Drugą połowę FC St. Pauli rozpoczęło w dziesiątkę i… w 48. min Mees podwyższył na 3-0 i w zasadzie rozstrzygnął losy meczu. Co prawda przyjezdni w 53. min za sprawą Fluma zdobyli gola, ale na więcej nie było ich stać. Tym bardziej że kończyli spotkanie w dziewiątkę, bo na kwadrans przed końcem meczu za brutalny faul czerwoną kartkę ujrzał drugi piłkarz FC St. Pauli, Cenk Sahin. Team znad Łaby uległ zatem w 3. meczu z rzędu i jest od 7 kolejek bez zwycięstwa, co przekuło się w bardzo poważne zagrożenie degradacją tego zespołu do III ligi. Regensburg z kolei w 3 ostatnich kolejkach zgromadził 7 oczek i wszystko wskazuje na to, że do ostatniej serii bieżącego sezonu będzie ścigał się o to, aby w sezonie 2018/19 występować w niemieckiej ekstraklasie.

 

 

Po punkcie dla VfL i Arminii

 

Remisując w Fürth, VfL Bochum nie zwiększyło swojej szansy na włączenie się do walki o zajęcie trzeciego miejsca na mecie rozgrywek, a co za tym idzie – udział w barażach o awans do Bundesligi. Goście z Zagłębia Ruhry optycznie przeważali (66% posiadania piłki), ale od 27. min po strzale Dursuna to miejscowi prowadzili 1-0 i tę skromną przewagę utrzymywali do 82. min, kiedy to Hinterseer wyrównał. Oznacza to, że SpVgg Greuther w 3 ostatnich meczach wywalczyło tylko 2 pkt i wciąż musi drżeć o utrzymanie się w 2. Bundeslidze. Bochum z kolei do 9 przedłużyło serię bez porażki, ale remisując w Fürth, nie wygrało pierwszego meczu po serii 4 zwycięstw.

 

Bezbramkowym remisem z kolei zakończył się pojedynek Eintrachtu Braunschweig z Arminią Bielefeld. W tej sytuacji gospodarze nadal muszą się bronić przed spadkiem do III ligi, a team ze wschodniej Westfalii, podobnie jak wcześniej wspomniane Bochum, utrudnił sobie włączenie się do walki o trzecie miejsce na mecie sezonu, a więc o baraże o ekstraklasę. W spotkaniu tym goście byli stroną przeważającą (61% posiadania piłki) i częściej strzelającą na bramkę (19-10), ale skuteczność była jego wielką słabością. W efekcie Eintracht zremisował 3. mecz z rzędu i od 4 kolejek czeka na zwycięstwo, a Arminia do 4 przedłużyła pasmo bez porażki, ale ze spotkań tych na swoją korzyść rozstrzygnęła tylko jedną potyczkę.

 

 

Oddech ulgi w Dresden

 

Bardzo poważnie od strefy spadkowej oddaliło się Dynamo Dresden, które pokonało na wyjeździe outsidera tabeli 1.FC Kaiserslautern 1-0. Gola dla lepszych w tym meczu Saksończyków zdobył w 79. min Berko. Jednak już 5 min później rozgrywający Dynama Hartmann otrzymał czerwoną kartkę i goście do końca meczu musieli radzić sobie w dziesiątkę. Finalnie udało im się „dowieźć” wygraną do końca spotkania (pierwsza od 4 kolejek) i być może była to wygrana na wagę pozostania tego zespołu w 2.BL. „Kaisersi” z kolei mają już tylko czysto teoretyczne szanse na uniknięcie degradacji do III ligi.

Podobnie jak Kaiserslautern przed własną publicznością przegrało (1-3) też Erzgebirge Aue, które musiało uznać wyższość MSV Duisburg. „Zebry” od początku spotkania były lepsze, ale dopiero w drugiej odsłonie skruszyły szczelną defensywę „fioletowych” po trafieniach Wolzego w 56. i 90. min (z rzutów karnych) oraz Tashchy’ego w 64. min. Na te trafienia gospodarze byli w stanie odpowiedzieć jedynie bramką Nazarova w 83. min i 2. z rzędu porażka tego zespołu stała się faktem, co oznacza, że teraz Erzgebirge czeka ciężka walka o pozostanie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy. MSV z kolei przerwało pasmo 6 spotkań bez zwycięstwa, do 7 przedłużyło serię bez przegranej z Aue oraz prawdopodobnie zapewniło sobie drugoligowy byt.

 

 

SVD bliżej III ligi

 

W ciężkiej sytuacji pozostaje SV Darmstadt 98, który jeszcze rok temu występował w ekstraklasie, ale za kilka tygodni może być już trzecioligowcem. Team z Hesji w minionej kolejce zremisował w Sandhausen 1-1 i na 3 kolejki przed końcem sezonu nadal plasuje się na przedostatnim miejscu w tabeli, oznaczającym degradację do III ligi. Początek tego meczu należał do miejscowych, którzy w 10. min objęli prowadzenie za sprawą trafienia Linsmayera. Od tego momentu inicjatywę przejęli goście, którzy wręcz oblegali bramkę gospodarzy i dzięki temu w 50. min Kempe z rzutu karnego doprowadził do remisu 1-1. W tym momencie wydawało się, że tylko kwestią czasu jest, kiedy SVD zdobędzie zwycięskiego gola. Tak się jednak nie stało, choć okazji ku temu było mnóstwo, m.in. w 84. min wprowadzony na murawę 180 sek. wcześniej Boyd strzałem z 5 m trafił w słupek bramki Sandhausen! Darmstadt zatem do 8 przedłużyło serię bez porażki, spokojne o ligowy byt SVS od 4 kolejek nie znalazło pogromcy.

 

Rezultatem 1-1 pogodziły się także 1.FC Union Berlin i 1.FC Heidenheim, co oznacza, że przed kolejnym spotkaniami tego sezonu mniejsze obawy przed możliwością degradacji do niższej klasy rozgrywkowej panują w szeregach stołecznej ekipy. Po słabej pierwszej połowie drugą od zdecydowanego natarcia rozpoczęli goście, co w 58. min zaowocowało zdobyciem gola (Dovedan), bramka ta jednak podziałała motywująca, na gospodarzy, którzy z miejsca przystąpili do ataku i na kwadrans przed końcem spotkania Redondo strzałem głową ustalił wynik konfrontacji – i berlińczycy przerwali z 1.FCH serię 3 porażek, co oznacza dla gości ciężką końcówkę sezonu i walkę o utrzymanie się w 2.BL.

 

 

Dokumentacja kolejki

Braunschweig – Bielefeld 0-0

Fürth – Bochum 1-1 (1-0)

Berlin – Heidenheim 1-1 (0-0)

Sandhausen – Darmstadt 1-1 (1-0)

Regensburg – St. Pauli 3-1 (2-0)

Düsseldorf – Ingolstadt 3-0 (120)

K’lautern – Dresden 0-1 (0-0)

Aue – Duisburg 1-3 (0-0)

Kiel – Nürnberg

 

 

 

Tabela

  1. Düsseldorf 31 56 51-40
  2. Nürnberg 30 51 52-35
  3. Kiel 30 49 58-37
  4. Regensburg 31 47 51-45
  5. Bielefeld 31 44 48-44
  6. Bochum 31 44 33-35
  7. Ingolstadt 31 42 43-37
  8. Sandhausen 31 42 35-29
  9. Berlin 31 41 49-42
  10. Duisburg 31 41 44-53
  11. Dresden 31 40 41-49
  12. Braunschweig 31 39 35-33
  13. Aue 31 39 34-46
  14. Heidenheim 31 38 47-54
  15. Fürth 31 38 34-42
  16. St. Pauli 31 37 31-46
  17. Darmstadt 31 34 40-44
  18. K’lautern 31 29 36-51

 

 

Krzysztof Świerc