Die Miro Deutschen Fußballschulen – eine Kombination aus Deutschlernen und Fußball – ist ein besonders aufstrebendes Projekt der Deutschen Minderheit. Dass nun auch das vergangene Jahr für die Unternehmung ein gutes war, zeigen nicht zuletzt die fünf Neugründungen in Lohnau, Dylocken, Guttentag, Groß Stanisch und Walzen. Damit sind es mittlerweile 13 Fußballschulen, die von einem halben tausend Kindern besucht werden.

 

 

 

Wersja polska poniżej

 

 

Für einen Zeitraum von nur drei Jahren – die erste Fußballschule entstand am 7. Februar 2015 in Chronstau – ist dies ein geradezu hervorragendes Ergebnis. Zum bevorstehenden Geburtstag wünschen wir daher eine ebenso dynamische Weiterentwicklung. „Und dabei sind wir in der gesamten Woiwodschaft Oppeln zur größten Fu8ballschule für Kinder bis zwölf Jahre geworden”, hebt der Hauptkoordinator der Miro Deutschen Fußballschulen Harald Bartela stolz hervor. Bei aller Entwicklungsdynamik haben sich die Ideengeber dennoch nicht selbstzufrieden auf ihren Lorbeeren ausgeruht. Das zeigen nachdrücklich die ambitionierten Pläne für das laufende Jahr und die Ankündigung, dass das bislang Geleistete fortgeführt werden soll. Hierzu gehören u.a. Turniere für die jüngsten Fußball-Adepten sowie die regelmäßigen Wettkämpfe, die bereits in die Geschichte der Miro Deutschen Fußballschule eingegangen sind.

 

 

 

 

Ein Jahr von Turnieren

 

„Gemeint sind etwa das Turnier um den Pokal des Oppelner SKGD-Vorsitzenden Rafał Bartek, das Frühjahrs- und Winterturnier oder auch die Geburtstagswettbewerbe einzelner Miro-Schulen bzw. auch Festtagsturniere z.B. anlässlich des Oktoberfestes. Zusätzlich nehmen wir jetzt am 21. und 22. Juli an der „Fußballiade“ teil, einem zweitägigen Turnier für nationale und ethnische Minderheiten, die dieses Jahr in Kattowitz stattfindet. Für diesen Wettbewerb wollen wir zwei Altersgruppen ins Rennen schicken, und zwar die Jahrgänge 2005 und 2007”, sagt Harald Bartela. Den jungen Fußballern aus unseren Fußballschulen machen diese Turniere übrigens einen Riesenspaß, da sie sonst keiner Fußballliga angehören. Darum konzentrieren sie sich auf Freundschaftsspiele, Turniere und Miniturniere bzw. Sparring-Duelle zwischen einzelnen Standorten der Miro Deutschen Fußballschule. Und nicht nur das: Einige unserer Standorte verabreden sich zu Spielen mit Klubs von außerhalb der Miro-Fußballschulfamilie und kommen bei diesen Begegnungen auch immer wieder ganz gut zurecht. Man kann sogar sagen: Sie können es in ihrem Jahrgang mit jedem Team auch von außerhalb der Woiwodschaft Oppeln aufnehmen. So hatte dank dieser Idee beispielsweise unsere Chronstauer Fußballschule  die Möglichkeit zu einer Konfrontation mit Zryw Oppeln und die Walzener Fußballschule mit Fortuna Oberglogau. „Zu dem Thema, was uns in diesem Jahr alles erwartet, sei noch hinzugefügt, dass im Frühjahr in Chronstau ein Sparring Day für den Jahrgang 2005 organisiert wird. An diesem Turnier nehmen neben unserer Chronstauer Fußballschule voraussichtlich auch Fortuna Oberglogau, Odra Oppeln und die Football Academy Oppeln teil!”, so Harald Bartela. Dabei seien nicht die Ergebnisse der Sparringspiele entscheidend, sondern der Spaß und die Verbindung von Sport und Deutsch. Dieser Ansatz werde bei den Miro Deutschen Fußballschulen auf höchstem Niveau verfolgt. Genau so, wie es noch vor Beginn des Projekts gewollt war.

 

 

 

 

 

Pläne werden zu Fakten

 

Eine fantastische Nachricht ist daher, dass im Jahr 2018 drei weitere Miro Deutsche Fußballschulen hinzukommen sollen. Die aktuellen Vorschläge lauten: Pawlowitzke, Lublinitz und Groß Neukirch. Einzelheiten hierzu werden im Frühjahr bekannt. Man darf hierbei durchaus optimistisch sein, denn bis jetzt wurden diesbezügliche Pläne stets konsequent in Fakten verwandelt! Vieles hängt auch von den Trainern ab, wobei es natürlich nicht gerade einfach ist, hochkarätige Trainer mit sehr guten Deutschkenntnissen zu engagieren. „Zum Glück wissen wir, wie wir sie finden können, so dass wir schon heute einige wahrhaftig hochqualifizierte Trainer haben, und das sowohl sportlich, als auch sprachlich. Beide Komponenten sind nun äußerst wichtig und dabei eine delikate Materie, denn man muss es erst einmal können, das strikt sportliche Training mit dem sprachlichen lebendig zu kombinieren”, erklärt Harald Bartela: „In dieser Hinsicht gibt es einige Trainer, die wir derzeit zum Vorbild machen können, und zwar Kryspin Cieplik vom Standort Bodland. Piotr Michoń und Roman Mańka aus Chronstau sowie Piotr Haberla aus Guttentag und Wojciech Witoń aus Kroschnitz. Ganz generell aber sind alle unseren Trainer, die bei der Miro Deutschen Fußballschule tätig sind, dazu verpflichtet worden, die deutsche Sprache zu unterrichten.” Wie sie das tun, war nicht zuletzt an den sprachlichen Fortschritten beim jüngsten Winterturnier in Lohnau zu sehen. Hierbei gab es parallel einen Sprachwettbewerb, bei dem es für unsere Spieler darum ging, innerhalb von zehn Minuten alle deutschen Vokabeln im Zusammenhang mit Fußball zu identifizieren. Gleich drei Mannschaften erreichten dabei jeweils die maximale Punktzahl! Ein Beweis dafür, dass das Sprachniveau unserer jungen Miro-Fußballer von Jahr zu Jahr höher wird. „Dass dies stimmt, zeigt sich nun daran, dass es bei den vorangegangenen Turnieren viel größere Unterschiede zwischen den einzelnen Teams gab. Und es gab ja nur einen ersten Platz, dann den zweiten, dritten usw. In Anbetracht dieser Steigerung gehe ich davon aus, dass im Jahr 2018 weitere sprachliche und vermutlich auch sportliche Fortschritte erzielt werden können”, so Harald Bartela.

 

 

Krzysztof  Świerc

Fotos: Miro Deutsche Fußballschule

 

Krzysztof Świerc

Fotos>

Krzysztof Świerc

Urodziny w blasku sukcesu

 

Szkółki piłkarskie Miro Deutsche Fußballschule to jeden z najprężniej rozwijających się projektów mniejszości niemieckiej, który łączy w sobie naukę języka niemieckiego z uprawianiem futbolu. A o tym, jak miniony rok był owocny dla tej inicjatywy, świadczy m.in. fakt, że otwarto pięć kolejnych szkółek – w Łanach, Dylakach, Dobrodzieniu, Staniszczach Wielkich i Walcach. Dzięki temu łącznie jest ich już 13, a uczęszcza do nich pół tysiąca dzieci.

 

 

 

 

Jak na okres trzech lat, bo pierwsza szkółka powstała 7 lutego 2015 roku w Chrząstowicach, jest to wynik wręcz znakomity, dlatego z okazji zbliżających się urodzin życzymy dalszego tak prężnego rozwoju.

 

– Na uwagę zasługuje też fakt, że zostaliśmy największą w województwie opolskim szkółką szkolącą dzieci do lat 12 – podkreśla z dumą Harald Bartela, główny koordynator szkółek Miro Deutsche Fußballschule. Jednak dynamiczny rozwój tego projektu nie sprawia, że pomysłodawcy tej idei spoczęli na laurach i w samozadowoleniu. Dobitnie świadczą o tym ambitne plany związane z bieżącym rokiem i zapowiedź kontynuacji tego, co było robione dotąd. Czyli m.in. organizacji turniejów dla najmłodszych adeptów czy też cyklicznych wydarzeń, które wpisały się już w historię Miro Deutsche Fußballschule.

 

 

 

 

Rok turniejów

 

– Mowa chociażby o turnieju o puchar przewodniczącego opolskiego TSKN, turnieju wiosennym i zimowym czy też zawodach związanych z urodzinami danego oddziału lub okolicznościowych, takich na przykład jak przy okazji Oktoberfestu. Dodatkowo 21 i 22 lipca weźmiemy udział w Fußbaliadzie, czyli w dwudniowym turnieju mniejszości narodowych i etnicznych, który w tym roku odbędzie się w Katowicach. Na te zawody wystawimy dwie kategorie wiekowe: rocznik 2005 i 2007 – mówi Harald Bartela. Udział w tych turniejach sprawia młodym piłkarzom z naszych szkółek szczególną frajdę, bo nie należą oni do żadnej ligi rozgrywkowej. Z tego też powodu koncentrują się na meczach towarzyskich, turniejach, miniturniejach czy potyczkach sparingowych pomiędzy poszczególnymi oddziałami Miro Deutsche Fußballschule, ale nie tylko. Trenerzy niektórych naszych szkółek umawiają się na mecze z klubami spoza „rodziny Miro” i trzeba przyznać, że na tle tych konfrontacji nasze zespoły nie wypadają źle. Można nawet rzec, że prezentują się dobrze i udowadniają, że mogą jak równy z równym zagrać w swoim roczniku z każdym zespołem i to nie tylko z województwa opolskiego. Warto też dodać, że dzięki temu pomysłowi na przykład szkółka z Chrząstowic miała możliwość skonfrontowania się ze Zrywem Opole, a szkółka z Walc – z Fortuną Głogówek.

 

 

 

– Kontynuując temat tego, co czeka nas w bieżącym roku, należy dodać, że wiosną w Chrząstowicach zorganizowany będzie „sparingday” dla rocznika 2005. W turnieju tym udział weźmie nasza szkółka z Chrząstowic i prawdopodobnie Fortuna Głogówek, Odra Opole oraz Football Academy Opole – informuje Harald Bartela, podkreślając jednocześnie, że nie wyniki meczów sparingowych są najistotniejsze, lecz zabawa i łączenie sportu z nauką języka niemieckiego. A to założenie jego zdaniem w szkółkach Miro Deutsche Fußballschule realizowane jest na najwyższym poziomie. A zatem dokładnie tak, jak było zakładane przed wdrożeniem w życie tego projektu.

 

 

 

Plany przekuwane w fakty

 

Dlatego fantastyczną informacją jest to, że w 2018 roku mają powstać kolejne trzy nowe szkółki Miro Deutsche Fußballschule, padły już nawet propozycje: Pawłowiczki, Lubliniec i Polska Cerekiew. Jednak szczegóły tych inicjatyw poznamy wiosną. Należy jednak być optymistą, bo dotąd podobne plany były konsekwentnie przekuwane w fakty! Wiele też zależy od zatrudnianych trenerów, ale pozyskiwanie tych z najwyższej półki, którzy do tego bardzo dobrze władają językiem niemieckim, nie jest wcale proste. – Na szczęście wiemy, jak ich szukać, dzięki czemu już na dzisiaj mamy kilku naprawdę wysoko wykwalifikowanych szkoleniowców, zarówno od strony sportowej, jak i językowej. A oba elementy są niezwykle ważne, będąc materią delikatną, bo trzeba potrafić plastycznie połączyć trening stricte sportowy z językowym – tłumaczy Harald Bartela. – Pod tym względem szkoleniowcami, których możemy obecnie stawiać za wzór, są: Kryspin Cieplik z naszego oddziału w Bogacicy, Piotr Michoń i Roman Mańka z Chrząstowic oraz Piotr Haberla z Dobrodzienia i Wojciech Witoń z Krośnicy. Należy też dodać, że wszyscy nasi trenerzy pracujący w Miro Deutsche Fußballschule zostali zobowiązani do tego, aby prowadzić naukę języka niemieckiego.

 

 

 

A jak to czynią? Postępy były widoczne już podczas ostatniego turnieju zimowego, który odbył się w Łanach. Podczas tych zawodów organizowany był też konkurs językowy. Polegał on na tym, że nasi zawodnicy w ciągu 10 minut musieli wykreślić niemieckie słówka związane z piłką nożną. Efekt? Trzy drużyny otrzymały maksymalna liczbę punktów! Dowodzi to tego, że poziom językowy młodych piłkarzy w naszych szkółkach z roku na rok jest wyższy. – A o tym, że jest to prawda, świadczy też fakt, że na wcześniejszych turniejach były zdecydowanie większe różnice pomiędzy poszczególnymi zespołami, no i było tylko jedno pierwsze miejsce, potem drugie, trzecie i tak dalej. Biorąc zatem pod uwagę obserwowaną pod tym względem progresję, uważam, że 2018 będzie kolejnym rokiem postępu pod względem językowym, a sądzę, że także sportowym – kończy Harald Bartela.

 

 

Krzy

 

Krzysztof  Świerc

Fotos: Miro Deutsche Fußballschule

sztof Świerc