Beim diesjährigen Kongress der Föderalistischen Union Europäischer Natonalitäten (FUEN) im holländischen Leeuwarden (fries. Ljouwert) wurde neben vielen Beschlüssen und Resolutionen auch ein Pakt verabschiedet, der sich an die Mehrheitsgesellschaften in Europa richtet. Darin appellieren die Minderheiten für Unterstützung bei ihren Forderungen nach mehr Rechten in der Europäischen Union.

Beim FUEN-Kongress stimmten die Vertreter der Minderheiten über einen pakt mit den Mehrheiten für mehr Rechte ab.
Foto: FUEN

 

 

 

Wersja polska poniżej

 

 

Der von der FUEN, also der Dachorganisation der nationalen Minderheiten in Europa, beschlossene Pakt zwischen Minderheiten und Mehrheiten ist im Grunde eine Weiterführung der Minority-Safepack Initiative, für die bis Anfang April Unterschriften in ganz Europa gesammelt wurden. Die Aktion endete mit einem Erfolg, denn mehr als 1,3 Millionen EU-Bürger haben die Initiative unterstützt. Nun werden die Unterschriften in den einzelnen Ländern auf ihre Richtigkeit geprüft, bevor die Initiative der Europäischen Kommission vorgelegt wird. Ziel ist es, dass Minderheitenrechte in der gesamten Europäischen Union angeglichen werden, und zwar sowohl im Bereich Sprach- und Kulturförderung, aber auch Zugang zu Medien und finanzielle Unterstützung.

 

 

Was steht im Pakt?

In dem Dokument heißt es u.a.: “Wir brauchen einen Pakt zwischen Minderheiten und Mehrheiten, um günstige Bedingungen für das Gedeihen der sprachlichen und kulturellen Vielfalt zu schaffen, um die Identität der Minderheitengemeinschaften zu bewahren und zu fördern sowie ihre Assimilation zu stoppen. Sie sollen sich in dem Gebiet, in dem sie traditionell leben, ganz zu Hause fühlen, an Entscheidungen mitwirken, die ihr Leben betreffen und ihre kulturellen, erzieherischen und sprachlichen Rechte autonom ausüben können.”

Der Vorsitzende des Verbandes deutscher Gesellschaften in Polen Bernard Gaida, der zugleich Sprecher der FUEN-internen Arbeitsgemeinschaft Deutscher Minderheiten ist, weist dabei vor allem auf die Sprach- und Kulturförderung hin, die in verschiedenen Regionen Europas für die einzelnen Minderheiten sehr unterschiedlich ausfällt. Deshalb gehe das Dokument auch nicht auf einzelne Forderungen ein, denn es sei unmöglich einen Vergleich zu ziehen z.B. zwischen dem Stellenwert der deutschen Sprache in Südtirol und Polen oder Slowenien. Es sagt aber, nach Meinung Bernard Gaida, eines ganz klar aus: “Wir möchten einfach die gleichen Rechte haben wie die Mehrheitsbevölkerung. Es sollen gar nicht andere oder gar mehr Rechte sein, nur muss man bedenken, dass in vielen Regionen Europas zunächst mehr Auflagen geleistet werden müssen, damit die jeweilige Minderheitensprachen die gleiche Stellung erhält, wie die der Mehrheit sie längst besitzt”.

Ein anderes wichtiges Anliegen dieses Dokumentes ist der Stopp jeder Assimilierung der angestammten nationalen und ethnischen Minderheiten in den jeweiligen Ländern. “Ich sehe oftmals auch hier in Polen, dass der Begriff Assimilierung positiv konnotiert wird, denn man meint damit die Integration. Man darf aber beide Begriffe nicht vertauschen, denn uns zu assimilieren bedeutet, unsere Eigenschaften als Mínderheit ganz aufzugeben, in der Mehrheitsgesellschaft aufzugehen und das kann nicht im Sinne des auf Vielfalt bauenden Europas sein”, meint Bernard Gaida, der sich gleichzeitig im Klaren ist, wie schwierig es ist Politiker, Medien und die Gesellschaften dazu anzuhalten zu unterscheiden, was Assimilation und was Integration bedeuten.

 

 

Wer sind die Mehrheiten?

Um so mehr braucht es also nach Meinung der FUEN einen solchen Pakt, damit die Minderheitenpolitik nicht in einer Nische bleibt, sondern zu einem wichtigen Faktor in der Europäischen Union wird. Dabei soll die Minderheitenförderung keineswegs als Gefahr angesehen werden, wie es im Dokument heißt: “Minderheiten sind keine Bedrohung für den
Zusammenhalt Europas oder der Staaten, sondern bereichern in ihrer Vielfalt die Gesellschaft und den Staat und spielen eine entscheidende Rolle als Brückenbauer zwischen den Nationen”.
Dass die Minderheiten und die von ihnen geforderten gleichen Rechte in Europa keine Gefahr darstellen, ist allerdings nicht jeder Regierung und Partei in den einzelnen Ländern klar. So haben bereits bei der Minority-Safepack Initiative politische Vertreter in einigen Ländern gegengesteuert, die Regierung Rumäniens gar hat sich offiziell gegen die Initiative gestellt. Daher ist es schwierig für die in der FUEN zusammengeschlossenen Minderheitsorganisationen die Mehrheitsgesellschaften allgemein anzusprechen. “Mehrheiten bestehen aus unterschiedlichen Gremien. Es können zwar die Regierungen sein, aber auch Kommunen, Vereine und andere Nichtregierungsorganisationen, die oft unterschiedliche politische Ansichten verfolgen, doch damit vertritt um so mehr jede einzelne von ihnen für sich einen Teil der Mehrheitsgesellschaft. Sie wollen wir erreichen und damit die Ziele der Minderheiten gegenüber der europäischen Politik wachhalten”, sagt Bernard Gaida. Denn nachdem die Unterschriftenaktion im April beendet wurde, gehe es jetzt darum, die Europäische Kommission und dann auch die Abgeordneten des EU-Parlaments zu erreichen, die letztendlich über den Stellenwert der Minderheitenförderung innerhalb der EU-Politik entscheiden werden.

 

 

Wie werden sie erreicht?

Ähnlich wie bei der Unterschriftensammlung zur Minority-Safepack sind nun wieder die einzelnen Minderheiten in den Ländern Europas gefragt, denn sie sind vor Ort und können als Teil der Gesellschaft die Partner in der Mehrheit besser erreichen. Die Deutsche Minderheit in Polen tut dies bereits und hat den Wortlaut des Paktes ins Polnische übersetzen lassen. “Damit wenden wir uns nun an verschiedene Institutionen, die wir um Mithilfe und Unterstützung bitten werden. In Anbetracht der Europa-Wahlen im kommenden Jahr werden wir – und gewiss auch die Minderheiten in anderen Ländern – die Kandidaten zum EU-Parlament gezielt auf die Minderheitenpolitik ansprechen und nach ihrer Meinung fragen”, sagt Bernard Gaida.

Aber auch eine enge Zusammenarbeit unter den in Polen lebenden 13 anerkannten nationalen und ethnischen Minderheiten ist gefragt. Denn wie schon vorher will die Deutsche Minderheit nicht den Eindruck erwecken, sie sei die einzige Volksgruppe, die nach ihren Rechten fragt, es gehe ja um Rechte für alle Minderheiten im gesamten Europa.

 

Rudolf Urban

 

 Den gesamten Wortlaut des Paktes zwischen Minderheit und Mehrheit lesen Sie hier:

Pact_DE

 

Wspólnie o więcej praw

Podczas tegorocznego kongresu Federalnej Unii Europejskich Grup Narodowościowych w holenderskim Leeuwarden (fryz. Ljouwert) oprócz wielu postanowień i rezolucji uchwalono też pakt, którego adresatem są społeczności większościowe w Europie. Zawiera on apel mniejszości o wsparcie ich postulatów o więcej praw w Unii Europejskiej.

 

 

Foto: FUEN

 

 

Pakt uchwalony miedzy mniejszościami i większościami przez FUEN, czyli dachową organizację mniejszości narodowych w Europie, jest w gruncie rzeczy kontynuacją inicjatywy Minority Safepack, na rzecz której w okresie do początku kwietnia trwała akcja zbierania podpisów w całej Europie. Zakończyła się ona sukcesem, jako że inicjatywę poparło ponad 1,3 miliona obywateli UE. Obecnie odbywa się weryfikacja podpisów zebranych w poszczególnych krajach, po czym inicjatywa zostanie przedłożona Komisji Europejskiej. Jej celem jest zrównanie praw mniejszości na całym terenie Unii Europejskiej, i to zarówno w zakresie wspierania rozwoju języków i kultur, jak i dostępu do mediów czy otrzymywania wsparcia finansowego.

 

 

Co jest napisane w pakcie?

W dokumencie czytamy m.in.: „Potrzebujemy paktu pomiędzy mniejszościami i większościami, aby stworzyć korzystne warunki dla wzrostu językowej i kulturowej różnorodności, aby zachować i pielęgnować tożsamość społeczności mniejszościowych i zahamować ich asymilację. Na tradycyjnie zamieszkiwanych przez siebie obszarach członkowie mniejszości powinni czuć się jak u siebie w domu, współdecydować o sprawach dotyczących ich życia i móc autonomicznie wykonywać swe prawa kulturalne, wychowawcze i językowe”.

Przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń w Polsce Bernard Gaida, który jest zarazem rzecznikiem działającej w strukturach FUEN Grupy Roboczej Mniejszości Niemieckich, wskazuje w tym kontekście przede wszystkim na zagadnienie wspierania rozwoju językowo-kulturowego poszczególnych mniejszości, z którym jest bardzo różnie w różnych regionach Europy. Dlatego też dokument nie zagłębia się w poszczególne postulaty, ponieważ jego zdaniem nie jest możliwe dokonanie porównania np. pomiędzy rangą języka niemieckiego w Tyrolu Południowym, a jego znaczeniem w Polsce czy Słowenii. Niemniej ma on w opinii Bernarda Gaidy jednoznaczną wymowę: – Chcielibyśmy po prostu mieć równe prawa co większość społeczeństwa. Nie mają to być wcale jakieś inne prawa czy wręcz więcej praw w porównaniu z większością, należy wszakże wziąć pod uwagę, że po pierwsze w wielu regionach Europy trzeba spełnić więcej wymogów, aby poszczególne języki mniejszościowe uzyskały taki sam status, jaki większość ma już od dawna.

Innym ważnym zagadnieniem poruszonym w treści dokumentu jest kwestia zatrzymania wszelkiej asymilacji rdzennych mniejszości narodowych i etnicznych w poszczególnych krajach. – Częstokroć dostrzegam także tu w Polsce, że pojęcie asymilacji ma pozytywne konotacje, gdyż mówiąc o niej, ma się na myśli integrację. Obu tych pojęć nie należy jednak stosować zamiennie, ponieważ w naszym przypadku asymilacja oznacza całkowitą rezygnację z własnych cech jako mniejszości, wchłonięcie przez większość społeczeństwa, co nie może być zgodne z duchem Europy, która buduje na gruncie różnorodności – uważa Bernard Gaida, który jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, jak trudno jest skłonić polityków, media i społeczeństwa do rozróżniania, co znaczy asymilacja, a co integracja.

 

 

Czym są mniejszości?

Tym bardziej potrzebny jest więc zdaniem kierownictwa FUEN tego rodzaju pakt, aby polityka wobec mniejszości nie pozostała niszową, lecz stała się ważnym czynnikiem w Unii Europejskiej, przy czym nie zależy w żadnym wypadku postrzegać kwestii wspierania mniejszości w kategoriach zagrożenia. W dokumencie czytamy: „Mniejszości nie są zagrożeniem dla integralności Europy lub państw, lecz ubogacają swoją różnorodnością społeczeństwo i państwo oraz odgrywają decydującą rolę pomostu pomiędzy narodami”.

Mimo to nie każdy rząd czy partia w poszczególnych krajach zdają sobie sprawę, że mniejszości oraz ich postulaty dotyczące równoprawności w Europie nie stanowią żadnego zagrożenia. W niektórych krajach już w przypadku inicjatywy Minority Safepack przedstawiciele polityki przeciwdziałali jej realizacji, a rząd Rumunii wręcz oficjalnie zajął wrogie stanowisko wobec tej inicjatywy. Stąd organizacjom mniejszościowym zrzeszonym w FUEN generalnie niełatwo jest przemówić do większości poszczególnych społeczeństw. – Większości składają się z różnych gremiów. Mogą to być rządy, ale także samorządy, stowarzyszenia czy inne organizacje pozarządowe, które często realizują odmienne wizje polityczne, co jednak tym bardziej sprawia, że każda z nich z osobna reprezentuje pewną część większości społeczeństwa. Właśnie do nich chcemy dotrzeć i tym samym zachować w świadomości europejskich polityków cele, do których zdążają mniejszości – mówi Bernard Gaida i dodaje, że od chwili zakończenia w kwietniu akcji zbierania podpisów chodzi o to, aby dotrzeć do Komisji Europejskiej, a potem także do posłów Parlamentu Europejskiego, którzy ostatecznie zadecydują o tym, jaką rangę uzyska tematyka wspierania mniejszości w ramach unijnej polityki.

 

 

Jak do nich dotrzeć?

Podobnie jak w przypadku zbierania podpisów pod inicjatywą Minority Safepack obecnie znów potrzebne będzie zaangażowanie poszczególnych mniejszości w krajach Europy, gdyż będąc na miejscu, mogą one jako część społeczeństwa łatwiej docierać do partnerów z większości. Mniejszość niemiecka w Polsce już tak czyni i zleciła przetłumaczenie treści paktu na język polski. – Zwrócimy się z nim do różnych instytucji, które poprosimy o pomoc i wsparcie. Z uwagi na to, że w przyszłym roku będą wybory do Parlamentu Europejskiego, zarówno my, jak i zapewne mniejszości z innych krajów będziemy konkretnie rozmawiać z kandydatami do europarlamentu o polityce wobec mniejszości i pytać ich o opinię – mówi Bernard Gaida.

Dobrze byłoby też jednak nawiązać ścisłą współpracę w gronie 13 uznanych w Polsce mniejszości narodowych i etnicznych, ponieważ podobnie jak to miało miejsce wcześniej, mniejszość niemiecka nie zamierza sprawiać wrażenia, jakoby była jedyną grupą narodowościową, która pyta o swoje prawa, jako że chodzi o prawa dla wszystkich mniejszości w całej Europie.

 

 

Rudolf Urban

 

 

Z pełnym brzmieniem paktu między mniejszością i większością można zapoznać się tu:

FUEN Pact PL