Starosta Opolski Henryk Lakwa
Foto: Agnieszka Szotka

Z Henrykiem Lakwą, starostą opolskim, rozmawia Krzysztof Świerc

Jakie były dla starostwa opolskiego pierwsze trzy miesiące bieżącego roku i które z podjętych, zrealizowanych bądź realizowanych zadań uważa Pan za najważniejsze?

 

Pierwszy kwartał każdego roku jest zwykle punktem startowym do wszystkich zadań, które będzie się w nim realizowało. Jest to też czas, kiedy rozstrzygane są przetargi, ale efekty naszej pracy i działań za ten okres uważam za owocne. Wywalczyliśmy bowiem dofinansowanie dla rozbudowy dwóch dróg powiatowych, plus na most i kładkę na drodze do Krasiejowa, gdzie jest już trzeci, ostatni etap tego przedsięwzięcia. Wierzę, że niebawem będzie jego finał i mieszkańcy Krasiejowa będą mogli bezpiecznie przemieszczać się tą bardzo ruchliwą drogą, którą poruszają się autokary i inne samochody udające się do tamtejszego Dinoparku. Poza tym na bazie Królewskiego Instytutu Pomologicznego we współpracy z Uniwersytetem Opolskim na terenie Pomologii w Prószkowie powstać ma Centrum Badawczo-Naukowe dla potrzeb przemysłu rolno-spożywczego. W tym celu podpisaliśmy już porozumienie z UO i przekazaliśmy na tę inwestycję 1,5 mln zł, na trzy lata. Dodam, że tworzone tam będą m.in. nowe odmiany roślin na potrzeby przemysłu rolno-spożywczego.

 

Zbytnia skromność, Panie starosto – na uwagę zasługuje też parę innych przedsięwzięć minionego kwartału.

 

Dołożyliśmy cegiełkę w postaci 50 000 zł do stworzenia w Opolu wydziału medycznego Uniwersytetu Opolskiego, co przy starzejącym się społeczeństwie jest bardzo potrzebne i zasadne. Zamknęliśmy też nabór na renowację zabytków na terenie powiatu opolskiego. Mowa o pięciu podmiotach, głównie parafiach, które otrzymają dofinansowanie w łącznej kwocie ponad 130 000 zł. W tym wypadku potrzeby są różne – remont ołtarza, elewacji, malowanie figur, wymiana okien czy ogrzewania. Reagując natomiast na smog, który jest szczególnie dokuczliwy w okresie jesienno-zimowo-wiosennym, pilotażowo w celu ochrony środowiska otworzyliśmy kolejne zadanie do realizacji. Dotyczy ono wymiany kotłów węglowych na ogrzewanie olejowe, gazowe, elektryczne, na pompy ciepła i na przyłącze do sieci ciepłowniczej, na co mamy 50 000 zł. W tym wypadku zasady są proste i czytelne: można otrzymać od 3,5 do 4 tys. zł, a warunek jest jeden: musi to być jedyny system ogrzewania w danym domu, posesji, mieszkaniu. W wielkim skrócie to nasze najistotniejsze zadania, których podjęliśmy się z sukcesem w pierwszym kwartale 2017 roku.

 

Co jest priorytetowe dla starosty opolskiego na najbliższe miesiące?

 

Zbilansowaliśmy już straty po minionej zimie, wykazując, ile jest potrzeb, a w drugim kwartale rozpoczniemy cząstkowe remonty, w tym dróg, na których pojawiło się wiele ubytków. Mówiąc natomiast o inwestycjach, to naszym sztandarowym zadaniem w 2017 roku jest troska o starzejące się społeczeństwo. Młodsze pokolenie nie zawsze jest w stanie zaopiekować się swoimi bliskim seniorami, dlatego wychodząc tej potrzebie naprzeciw, w czwartym kwartale br. przy Domu Pomocy Społecznej w Prószkowie uruchomimy pierwszy prowadzony przez powiat Dom Dziennego Pobytu. Oprócz opieki i posiłku oferowane będą tam konsultacje z logopedą, psychiatrą, będzie można wspólnie porozmawiać, poczytać gazetę czy oglądać telewizję. A zatem córka, syn bądź wnuczek otrzymają gwarancję, że na, powiedzmy, osiem godzin swoją mamę, tatę, babcię czy dziadka oddają w dobre ręce. Jest to szczególne udogodnienie dla tych, którzy nie chcą swoich sędziwych bliskich do końca ich życia przekazać do Domu Pomocy Społecznej. Takich przypadków jest coraz więcej, o czym świadczy fakt, że już w tej chwili w trakcie budowy Domu Dziennego Pobytu wniosków o przyjęcie mamy bardzo dużo.

 

Uniwersytet Opolski etapami chce przejmować tereny wokół prószkowskiej Pomologii, ale co będzie z tamtejszym arboretum?

 

Znajdujące się tam arboretum jest żywym organizmem, który potrzebuje właściwej pielęgnacji. Osiem lat temu mieliśmy pieniądze na rewitalizację tego miejsca i dobrze je wykorzystaliśmy, ale po tym okresie dostrzegamy, że teraz trzeba w to arboretum tchnąć nowe życie. Jednak na obserwacjach i dyskusjach nie poprzestaliśmy, dzięki czemu mamy za sobą już pierwsze spotkanie w tej sprawie z partnerem, którego znaleźliśmy w Czechach, a który ma podobny projekt. Obecnie zaś walczymy o pozyskanie na ten cel pieniędzy z INTERREG-u – programu pomocy transgranicznej Polska-Czechy, aby rozpocząć rewitalizację, czyli odbudowę ścieżek, tworzenie nowych obiektów widokowych, leczenie drzewostanu czy też nowe nasadzenia, aby było pięknie, a zwiedzającym przyjemnie.

 

W pana oczach powiększenie miasta Opola to…

 

Złamanie zasad demokracji, niewysłuchanie głosu ludu, ale być może będzie to początkiem jakichś zmian legislacyjnych. Po tym bowiem, co się stało w Opolu, dzisiaj do naszych gmin przyjeżdżają inne samorządy w celu podpatrywania nas, aby na tym gruncie uczynić jakiś krok, by do podobnych wydarzeń nie doszło u nich.