Henryk Wróbel, wójt gminy Dobrzeń Wielki
Foto: Urząd Gminy Dobrzeń Wielki

 

W rankingu majętności samorządów, który opiera się na zestawieniu dochodów w przeliczeniu na mieszkańca, najwyższy wskaźnik wśród miast województwa opolskiego ma jego stolica – Opole, konkretnie ponad 5 tys. zł za ubiegły rok. Jest to wynik, który dał stolicy regionu opolskiego trzecie miejsce w Polsce w gronie miast wojewódzkich! Za Opolem uplasowały się takie metropolie jak Poznań, Kraków czy Gdańsk, a lepsza była tylko Warszawa i Wrocław!

 

Z kolei najbogatszą gminą woj. opolskiego jest dowodzony przez Henryka Wróbla (lidera naszego plebiscytu na samorządowca roku) z mniejszości niemieckiej – Dobrzeń Wielki. Gmina ta mogła pochwalić się dochodem prawie 5800 zł na głowę mieszkańca, co dało jej 16. pozycję w Polsce. Biorąc pod uwagę, że w konkury stanęło ponad 1500 gmin wiejskich z całego kraju, jest to wynik godny podziwu i szacunku, a przy tym najlepszy od prawie półtorej dekady, ale… Tak dobrze niestety już nie będzie w kolejnym rankingu za mijający rok. Ba, Dobrzeń Wielki najprawdopodobniej zanotuje poważny spadek! Będzie to wynik tego, że z początkiem 2017 roku gmina ta straciła ponad 30 procent terenów, w tym cenne grunty, na których stoi Elektrownia Opole, która była jej głównym źródłem dochodu.

 

Gogolin, Strzelce Op., Ujazd

Drugie miejsce w gronie najzamożniejszych miast regionu opolskiego zajmuje obecnie Gogolin, który za ubiegły rok może się pochwalić dochodem prawie 4040 zł. Daje mu to 31. miejsce w Polsce wśród miast niepowiatowych, co jest godne podkreślenia, bo w szranki stanęło 575 takich miast. W tym miejscu należy nadmienić, że główną siłę Gogolina stanowi cementownia Górażdże oraz fakt, że jego sternikiem też jest przedstawiciel mniejszości niemieckiej – Joachim Wojtala, który w naszym plebiscycie na samorządowca roku plasuje się w pierwszej dziesiątce, jak widać – nie przez przypadek. Z kolei na trzecim stopniu podium w gronie najbogatszych miast powiatowych województwa opolskiego plasują się Strzelce Opolskie, gdzie dochód na głowę mieszkańca wynosi trochę ponad 2905 zł. Efekt jest taki, że Strzelce Opolskie pod tym względem zajmują 71. lokatę wśród miast powiatowych w Polsce. Należy jednak podkreślić, że wyższą zamożność notuje sąsiedni Ujazd, gdzie na głowę mieszkańca przypada ponad 2997 zł, co z kolei daje 154. miejsce w kategorii miast niepowiatowych w Polsce. Swoją zamożność Ujazd w dużym stopniu zawdzięcza kreatywności burmistrza Tadeusza Kaucha, startującego w wyborach samorządowych z poparcia MN, a który zdołał na tereny inwestycyjne w gminie przyciągnąć mnóstwo prężnych zakładów pracy.

 

Dobrodzień, Prószków, Leśnica, Zdzieszowice

Kolejne miejsca w naszym zestawieniu też pokazują, że Niemcy to dobrzy, a można nawet powiedzieć – świetni gospodarze! Doskonałym tego przykładem jest Dobrodzień, który zajmuje czwarte miejsce w województwie opolskim w gronie miast niepowiatowych. W Dobrodzieniu dochód na mieszkańca wyniósł w 2016 roku ponad 2822 zł, a burmistrzem Dobrodzienia jest Róża Koźlik, reprezentująca mniejszość niemiecką. Tuż za Dobrodzieniem plasuje się Prószków z dochodem ponad 2813 zł na głowę mieszkańca, a włodarzem Prószkowa też jest przedstawicielka mniejszości niemieckiej – burmistrz Róża Malik. Obie panie w plebiscycie „Wochenblatt.pl” na samorządowca roku MN plasują się w pierwszej ósemce, co – jak pokazuje życie – dziwić nie może. Ciekawe jest też to, że na 6. miejscu w woj. opolskim w kategorii miast niepowiatowych znajduje się Leśnica, gdzie dochód na mieszkańca to trochę ponad 2798 zł, a tuż za nią umiejscowiły się Zdzieszowice z dochodem prawie 2780 zł. W tym wypadku cieszy też fakt, że burmistrz Leśnicy Łukasz Jastrzębski to również mniejszość niemiecka, a burmistrz Zdzieszowic Sybilla Zimerman jest samorządowcem popieranym przez MN.

 

Biedny Prudnik

Najniższy poziom dochodów na mieszkańca w 2016 roku w województwie opolskim zanotował Prudnik – trochę ponad 2329 zł. Biorąc pod uwagę wszystkie miasta województwa opolskiego, tylko jedno jest biedniejsze od Prudnika – to Wołczyn, gdzie odnotowano dochód na poziomie nieco ponad 2327 zł. Na trzecim miejscu wśród najbiedniejszych opolskich miast powiatowych znalazła się Nysa, gdzie dochód na mieszkańca wynosi prawie 2494 zł. W tym wypadku nadzieję budzi jednak fakt, że w porównaniu z rokiem 2015 dane statystyczne Nysy poprawiają się, a zatem przeciwnie do Prudnika.

Krzysztof Świerc