Z Henrykiem Lakwą, starostą opolskim, rozmawia Krzysztof Świerc

Henryk Lakwa, der Landrat von Oppeln Foto: Sylwia Kołakowska

 

 

Jaki był dla starostwa opolskiego rok 2017?

 

Zdecydowanie był udany. Wypracowaliśmy zysk w wysokości 427 000 zł, a do tego przeznaczyliśmy prawie 14 mln zł na inwestycje! Podkreślam ten fakt nie bez kozery, bo był to dla naszego powiatu szczególny rok. Pierwszy raz bowiem zadziałało u nas tzw. większe Opole, a nowa rzeczywistość miała odbić się na nas negatywnie. Głównie ze względu na to, że zabrano nam część mieszkańców, a wraz z tym faktem uszczuplono też środki finansowe. Pomimo tego prawie wszystko, co zaplanowaliśmy, udało nam się zrealizować. Tradycyjnie też największymi naszymi przedsięwzięciami były inwestycje drogowe i remontowe, czego zresztą najbardziej oczekują od nas mieszkańcy, i z tego względu koncentrowaliśmy się w głównej mierze na tych zadaniach. Z tego też powodu tylko tam, gdzie natężenie ruchu pieszych i rowerzystów jest szczególnie duże, podjęliśmy się budowy ścieżek pieszo-rowerowych.

 

 

Które ze zrealizowanych zadań ubiegłego roku uważa Pan za najważniejsze?

 

Za bardzo istotne uważam budowę kładki i ścieżki pieszo-rowerowej, która była trzecim etapem inwestycji na drodze z Ozimka do Krasiejowa. W latach ubiegłych remontowaliśmy tam dwa mosty, które finalnie połączyliśmy wspomnianą kładką. To była konieczność, bo szerokość tej drogi i stan zabytkowy tamtejszych obiektów powodował, że droga ta w kilku miejscach była bardzo wąska, przez co nie dało się przy pasie drogowym uruchomić takiej ścieżki. Dzisiaj jest już ona faktem – nowoczesna i co najważniejsze – zwiększająca bezpieczeństwo tym mieszkańcom, którzy tam się poruszają. Obok wspomnianej inwestycji były jeszcze dwa inne bardzo znaczące zadania, które też udało nam się z sukcesem „zapiąć”. Pierwsze dotyczyło miejscowości Zawada, gdzie był kolejny etap kanalizacji i chodnika za 1,5 mln złotych, a w gminie Dąbrowa w miejscowości Karczów remontowaliśmy drogę, co kosztowało pół miliona złotych.

 

 

Proszę porównać miniony rok z kilkoma wcześniejszymi latami, pod jakim względem w kwestiach gospodarczych i ekonomicznych był lepszy lub gorszy i dlaczego?

 

Wcześniej mieliśmy więcej pieniędzy na inwestycje, a co za tym idzie – mogliśmy też realizować więcej zadań. Natomiast w minionym roku trudniej było starać się o pieniądze i finansowanie zewnętrzne, stąd musieliśmy zrezygnować z kilku inwestycji i skupić się głównie na najważniejszych zadaniach. Głównie tych zwiększających bezpieczeństwo mieszkańców, bo to jest mój priorytet. Jako ekonomista z wykształcenia zawsze podkreślam w takich sytuacjach, że kiedy jest mniej środków finansowych, to trzeba „kroić” po gospodarsku, by nie popaść w zapaść finansową.

 

 

Jaki Pana zdaniem będzie bieżący rok?

 

Nie będzie specjalnie różnić się od poprzednich. Priorytety pozostają te same – dbanie o ekonomię, racjonalne myślenie, drogi, oświata, pomoc społeczna, rozwiązywanie problemów starzejącego się społeczeństwa i przekazywanie środków finansowych na budowanie tego, co jest najbardziej potrzebne naszym mieszkańcom.

 

 

Ciekaw jestem, jak wyglądają priorytety starostwa opolskiego na najbliższe miesiące. Pytam o to dlatego, że pierwszy kwartał każdego roku jest zwykle punktem startowym do wszystkich zadań, które będzie się w nim realizowało.

 

W planach mamy szereg przedsięwzięć przeznaczonych do zrealizowania nie tylko w tym w roku, ale i w kolejnych latach, choć data ich rozpoczęcia to rok 2018. W tym gronie na szczególne podkreślenie zasługuje rozpoczęcie budowy Międzynarodowego Centrum Badawczo-Rozwojowego Uniwersytetu Opolskiego na rzecz rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego w Prószkowie na bazie tamtejszej Pomologii. Na to zadanie powiat opolski przeznaczy 1,5 mln zł, a pieniądze będą przekazywane w dwóch etapach – pierwsza transza wpłynie jeszcze w tym roku, a druga w przyszłym. Dzięki temu powstanie tam komercyjne centrum analiz, badania rynku itd. na potrzeby przemysłu rolno-spożywczego.

 

 

Na uwagę zasługuje też to, że powiat opolski czeka na podpisanie umowy, dzięki której będzie liderem wykonania wartego prawie 8 mln zł programu dla całego województwa opolskiego. Udział w nim wezmą wszystkie powiaty i samorząd wojewódzki, czyli marszałek regionu.

 

Mowa o programie e-usługi cyfrowe zasobów geodezyjnych i kartograficznych województwa opolskiego. Jeżeli to przedsięwzięcie zrealizujemy zgodnie z planem, będziemy mieli pełną informatyzację geodezyjną i wtedy wszystkie sprawy z tym związane, jak choćby wypisy, wyciągi z rejestru gruntu itd., będzie można załatwić, nie wychodząc z domu, trzeba będzie mieć tylko tzw. podpis kwalifikowany, czyli profil zaufany. Jednocześnie czekamy na sygnał z gminy Łubniany, która jeśli tylko sporządzi dokumentację i otrzyma pozwolenie budowlane, natychmiast ruszymy z budową prawie 40 km ścieżek rowerowych i parkingowych z programu Aglomeracji Opolskiej. Koszt tego przedsięwzięcia to 40 mln zł, a wchodzi w to kilka naszych samorządów powiatu opolskiego plus gmina Lewin Brzeski i marszałek województwa. Rok zatem zapowiada się bardzo pracowity, stąd moje marzenie zawodowe brzmi: wszystkie plany doprowadzić do szczęśliwego finału.