Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Monday, December 6, 2021

„Ich werde es schaffen, wenn ich an mich glaube”

Zuerst war der Tanz, dann kam der Handball und jetzt der Hochsprung. Die 15-jährige Katarzyna Kokot aus Groß Döbern springt immer höher. Ihr bisheriger Rekord beträgt 170 cm. Noch fünf und sie wird an Wettbewerben auf der europäischen Ebene teilnehmen können. Und danach? Wer weiß. Vielleicht sogar Olympiade.

 

Vom Handball hat sie sich getrennt, aber den Hochsprung will sie nun gegen keine andere Disziplin tauschen.
Foto: privat

 

Sie hat sich schon immer gern bewegt. „Als Kind ging ich zum Ballettunterricht, Jazz Dance und Modern Dance. Dazu brauchten mich meine Eltern gar nicht zwingen, ich machte es von mir aus sehr gern. Ab der fünften Klasse trainierte ich noch zusätzlich Handball bei Herrn Andrzej Motyka. Meine Sportlehrerin hatte mich zu ihm hingeschickt, weil sie gesehen hatte, dass ich damit gut zurechtkam“, sagt Kasia. Auch ihre Körpergröße war dabei ein zusätzlicher Trumpf: „Ich war schon immer hochgewachsen, schon im Kindergarten war ich die Größte in meiner Gruppe und jetzt bin ich 184 cm groß“, sagt Kasia.

 

Abschied vom Handball

So begann dann ihr Abenteuer mit dem Handball. „Drei Mal war ich später in einem Trainingslager des Oppelner Kaders des Polnischen Handballverbandes. Auch in diesem Frühjahr gab es ein Camp, an dem ausgewählte Handballspielerinnen aus allen Woiwodschaften teilnehmen konnten – und ich war mit dabei“, erzählt Kasia. Später schaffte sie es sogar in ein Trainingslager der Nationalmannschaft. Trotzdem beschloss Kasia, sich vom Handball zu trennen: „Ich stellte irgendwann fest, dass ich in der Leichtathletik erfolgreicher werden könnte. Eine Zeitlang trainierte ich beide Disziplinen noch gleichzeitig, was sehr zeitraubend war. Schließlich traf ich dann die Entscheidung, den Handball aufzugeben und mich voll und ganz der Leichtathletik zu widmen.“

 

Noch fünf Zentimeter

Leichtathletik trainiert Kasia an vier bis fünf Tagen in der Woche nach dem Schulunterricht. „Ich trainiere in der AZS-Fakultät der Technischen Hochschule Oppeln an der ul. Prószkowska. Ich fahre dorthin immer von meinem Lyzeum Nr. 1, das ich besuche. Das Training dauert normalerweise anderthalb bis zwei Stunden“, erklärt Kasia. Am besten klappt es mit dem Hochsprung: „Als ich das erste Mal den Hochsprung versuchte, spürte ich sofort, dass diese Disziplin etwas für mich ist. Ich hatte nämlich von Anfang an sehr gute Leistungen“, sagt Kasia. Ihr bisheriger persönlicher Rekord sind 1,70 m, den hat sie beim Oppelner Sprungfestival gesprungen war und damit den Wettbewerb in ihrer Altersklasse gewann. „Kurz danach nahm ich an der Polnischen C-Jugendmeisterschaft in Tarnów teil und belegte dort den zweiten Platz, ich bin also Polnische Vizemeisterin in der Kategorie U16 mit einem Ergebnis von 169 cm“, sagt Kasia.

 

Traumziel Paris

Bei einem internationalen Wettbewerb war sie bisher noch nicht. „Mein Trainer Jacek Dziuba würde sich das sehr wünschen, ich übrigens auch. Aber es gibt eine Bedingung: Ich müsse die Mindesthöhe springen und die beträgt für mich 175 cm, also 5 cm über meiner persönlichen Bestleistung“, so Kasia. Und sie glaubt, dass ihr das gelingen wird. „Ich weiß, dass das in meiner Reichweite liegt. Ich muss nur ganz einfach daran glauben, dass ich das kann. Das alles sitzt ja im Kopf, da muss man sich eben überwinden. Das ist wohl auch das Schwierigste“, gibt sie zu. Kasia denkt übrigens auch schon weiter. Schließlich müsse man sich ja große Ziele setzen. „Mein Traum ist die Teilnahme an der Sommerolympiade in Paris im Jahr 2024“, so Kasia.

 

Anna Durecka

 

Stypendyści: Katarzyna Kokot z Dobrzenia Wielkiego

 

„Uda mi się, jeśli uwierzę w siebie”

Najpierw był taniec, potem piłka ręczna, a teraz skok wzwyż. 15-letnia Katarzyna Kokot z Dobrzenia Wielkiego skacze coraz wyżej. Na razie jej rekord do 170 cm. Jeszcze 5 cm i będzie mogła wziąć udział w zawodach na poziomie europejskim. A potem? Kto wie. Może nawet olimpiada.

 

Rozstała się z piłką ręczną, ale skoku wzwyż nie zamierza już zmieniać na inną dyscyplinę.
Foto: prywatne

 

Zawsze lubiła się ruszać. – Jako dziecko chodziłam na balet, jazz, modern dance. Rodzice nie musieli mnie zmuszać, sama z siebie bardzo chętnie chodziłam. A od klasy piątej chodziłam dodatkowo na piłkę ręczną do pana Andrzeja Motyki. Pani z wuefu mnie wysłała, bo widziała, że dobrze sobie daję radę – mówi Kasia. Dodatkowym atutem był też wzrost. – Zawsze byłam wysoka, już przedszkolu byłam najwyższa w grupie, a teraz mam 184 cm wzrostu – mówi Kasia.

 

Rozstanie z piłką

Tak rozpoczęła się jej przygoda z piłką ręczną. – Trzy razy byłam później na zgrupowaniu kadry opolskiej Polskiego Związku Piłki Ręcznej. Na takim zgrupowaniu się razem trenuje. Był też taki wyjazd wiosną tego roku, w którym mogły brać udział wybrane zawodniczki z wszystkich województw i ja również mogłam wziąć w nim udział – opowiada Kasia. Później dostała się nawet na zgrupowanie do kadry narodowej w piłce ręcznej. Mimo to z piłką ręczną postanowiła się rozstać. – Stwierdziłam w pewnym momencie, że większe sukcesy będę odnosić w lekkoatletyce. Przez pewien czas trenowałam obie dyscypliny naraz, co było czasochłonne. Postanowiłam zrezygnować z piłki ręcznej, żeby cały czas poświęcić na lekkoatletykę – opowiada.

 

Jeszcze pięć centymetrów

Lekkoatletykę Kasia trenuje cztery, pięć dni w tygodniu po lekcjach. – Trenuje na wydziale AZS na Politechnice Opolskiej przy ul. Prószkowskiej. Zawsze dojeżdżam tam z jedynki, czyli liceum, do którego chodzę. Trening zazwyczaj trwa półtorej, dwie godziny – wyjaśnia Kasia. Najlepiej daje sobie radę w skoku wzwyż. – Od kiedy pierwszy raz spróbowałam skakać wzwyż, czułam już, że to jest dyscyplina dla mnie, dlatego że od razu miałam bardzo dobre wyniki – mówi Kasia. Jej dotychczasowy osobisty rekord do 1,70 m, tak wysoko skoczyła na Opolskim Festiwalu Skoków, wygrywając konkurs w swojej kategorii wiekowej. – Krótko potem wzięłam udział w Mistrzostwach Polski Młodzików w Tarnowie i tam zajęłam drugie miejsce, jestem więc wicemistrzynią Polski w kategorii U16 z wynikiem 169 cm – mówi Kasia.

 

Marzenia o Paryżu

Na zawodach międzynarodowych do tej pory jeszcze nie była. – Mój trener Jacek Dziuba bardzo by sobie tego życzył, ja zresztą też. Jest jednak warunek. Musiałabym skoczyć minimum, które dla mnie wynosi 175 cm, czyli 5 cm powyżej mojego osobistego najlepszego wyniku – mówi Kasia. Wierzy jednak, że jej się uda. – Wiem, że to jest w zasięgu moich możliwości. Muszę po prostu uwierzyć, że potrafię. To wszystko siedzi w głowie, trzeba się przełamać. To jest chyba najtrudniejsze – przyznaje. Kasia myśli zresztą już dalej. Cele trzeba w końcu stawiać sobie wielkie. – Takim moim marzeniem jest udział w olimpiadzie letniej w Paryżu w 2024 roku – przyznaje.

Anna Durecka
Kasia Kokot: Od kiedy pierwszy raz spróbowałam skakać wzwyż, czułam już, że to jest dyscyplina dla mnie, dlatego że od razu miałam bardzo dobre wyniki.

Show More