Am 5 Februar tagte die Gruppe der Vertriebenen, Aussiedler und deutschen Minderheiten der CDU/CSU-Bundestagsfraktion und kam dabei mit Bernard Gaida, als Sprecher der Arbeitsgemeinschaft Deutscher Minderheiten in der FUEN, zusammen. Ziel war es, die deutschen Minderheiten stärker ins Blickfeld deutscher Politik zu rücken.

 

Eckhard Pols (2.v.l.) und Bernard Gaida (3.v.l.) sprachen über die deutschen MInderheiten in der deutschen Politik. Foto: Bernard Gaida/facebook.com

 

 

Wersja polska poniżej

 

Bereits im November letzten Jahres bei der AGDM-Tagung in Berlin konnte sich die Arbeitsgemeinschaft den Unionsabgeordneten vorstellen und die teils neuen Mitglieder der Gruppe der Vertriebenen, Aussiedler und Minderheiten bekamen einen Einblick in die Lage der Volksgruppen. Schon da präsentierte Bernard Gaida die Idee, im Bundestag einen Gesprächskreis zum Thema deutsche Minderheiten zu gründen.

 

 

Gesprächskreis

“Einen solchen gibt es dort schon für die nationalen Minderheiten in Deutschland, einer, der sich mit den deutschen Minderheiten im Ausland beschäftigt, fehlt allerdings noch. Damit würden aber unsere Anliegen breiter diskutiert werden und die deutschen Minderheiten fänden einen besseren Platz in der Politik der Bundesrepublik”, meinte damals Bernard Gaida. Nun wurde diese Idee weiter vertieft und die Unionspolitiker haben ihre Unterstützung nochmals bekräftigt. “Der Vorsitzende Eckhard Pols hat mir zugesichert, er werde beim Innenausschuss, bei dem der Gesprächskreis entstehen sollte, einen entsprechenden Antrag stellen”, freut sich Bernard Gaida, der sich allerdings bewusst ist, dass die Gründung eines solchen Kreises kein einfaches Unterfangen ist. Dazu ist nämlich die Änderung der Geschäftsordnung des Bundestages nötig, denn schließlich sollen dann alle Fraktionen einen Vertreter in diesen Gesprächskreis entsenden.

 

 

Grundsatzprogramm

Ein ähnlich wichtiges Anliegen für die deutschen Minderheiten ist es Eingang in die Parteiprogramme zu finden, wobei traditionell die Unionsparteien diesem offen gegenüberstehen. “Hier mussten wir aber feststellen, dass in den Leitfragen zum Grundsatzprogramm der CDU das Thema Minderheiten nicht aufgetaucht ist, weshalb wir dies mit den Unionsabgeordneten ebenfalls besprechen wollten”, meint Bernard Gaida. Die Leitfragen wurden nach Begegnungen mit den Mitgliedern der Partei beim letzten Parteitag in Hamburg angenommen, Bernard Gaida ist sich also dessen bewusst, dass es nicht möglich ist, die deutschen Volksgruppen einfach so hineinzuschreiben. “Ich weiß, dass hier nun Gespräche in der CDU-Zentrale nötig sind. Die Abgeordneten der Gruppe der Vertriebenen, Aussiedler und deutschen Minderheiten haben ihre Unterstützung zugesagt und wir als AGDM sind bereit auch persönlich unser Anliegen vorzustellen”, sagt der Sprecher der Arbeitsgemeinschaft.

 

 

Von Balkan bis Polen

Bei den Gesprächen wurde aber auch die aktuelle Lage der deutschen Minderheiten in Europa besprochen, wobei es einerseits um kleine Volksgruppen ging, z.B. in Ländern des Balkans, die zwar keine hohen Zuwendungen benötigen, um ihre Kultur- und Spracharbeit zu leisten, doch auch diese werden ihnen vonseiten Deutschlands oft nicht gewährt. “Außerdem machte ich die Abgeordneten, auch wenn es um Außenpolitik geht, auf die Lage der Deutschen in Slowenien aufmerksam, die dort als einzige Minderheit noch immer nicht offiziell vom Staat anerkannt wird”, sagt Bernard Gaida.
Als Vertreter der Deutschen in Polen schilderte er den Unionspolitikern auch die Situation hierzulande und stellte fest, die Gräben in der Gesellschaft seien nicht eine Konsequenz einfacher politischer Unterschiede, sondern einer grundsätzlich verschiedenen Herangehensweise an solch wichtige Themen wie die Beziehung zur Europäischen Union oder die Rechtsstaatlichkeit. “Auch das Schulwesen für die Minderheiten, das derzeit gerade wegen der Entscheidungen des Bildungsministeriums ungewiss erscheint und die politische Tätigkeit der Deutschen Minderheit in der Oppelner Woiwodschaft nach den Kommunalwahlen wurden angesprochen, sodass vor allem die neuen Abgeordneten nun ein deutlich besseres Bild unserer Lage haben”, meint Bernard Gaida, der von Renate Trischler von der deutschen Minderheit in Kroatien und zugleich Koordinatorin der AGDM begleitet wurde.

 

 

Rudolf Urban

 

Berlin: AGDM z wizytą w grupie roboczej ds. wypędzonych we frakcji CDU/CSU

Trzeba rozmawiać

 

5 lutego obradowała grupa robocza ds. wypędzonych, przesiedleńców i mniejszości niemieckich działająca w obrębie frakcji CDU/CSU w Bundestagu. Na porządku dziennym obrad znalazło się spotkanie z Bernardem Gaidą w funkcji rzecznika Wspólnoty Roboczej Mniejszości Niemieckich w FUEN, którego celem było przybliżenie spraw mniejszości niemieckich kręgom politycznym w Niemczech.

 

 

Już w listopadzie ubiegłego roku na konferencji AGDM w Berlinie Wspólnota Robocza Mniejszości Niemieckich miała okazję zaprezentować się posłom chadecji, dzięki czemu zwłaszcza nowi członkowie grupy ds. wypędzonych, przesiedleńców i mniejszości uzyskali wgląd w sytuację poszczególnych społeczności. Już wtedy Bernard Gaida przedstawił pomysł założenia w Bundestagu kręgu dyskusyjnego, który zająłby się tematyką mniejszości niemieckich.

 

 

Krąg dyskusyjny

– Jest już krąg zajmujący się sprawami mniejszości narodowych w Niemczech, natomiast jak dotąd brak jest takiego, który poświęcałby uwagę mniejszościom niemieckim za granicą, co pozwoliłoby szerzej poddać pod dyskusję nasze sprawy i tym samym sprawiłoby, że mniejszości niemieckie znalazłyby lepsze miejsce w polityce Republiki Federalnej Niemiec – stwierdził wówczas Bernard Gaida. Obecnie nastąpiło dalsze pogłębienie tej idei, a politycy chadecji jeszcze raz potwierdzili, że będą wspierać jej realizację. – Przewodniczący Eckhard Pols zapewnił mnie, że złoży stosowny wniosek w Komisji Spraw Wewnętrznych, przy którym ma powstać wspomniany krąg dyskusyjny – mówi z satysfakcją Bernard Gaida, choć jest świadom faktu, iż utworzenie takiego kręgu dyskusyjnego nie jest łatwym przedsięwzięciem, gdyż wymaga to zmiany regulaminu Bundestagu, bo w końcu wszystkie frakcje będą musiały oddelegować przedstawicieli do tego gremium.

 

 

Program

Podobnie ważną sprawą dla mniejszości niemieckich jest to, by zostały uwzględnione w programach poszczególnych partii, na co tradycyjne otwarte są partie chadeckie. – W tym kontekście musieliśmy wszakże stwierdzić, że w kluczowych kwestiach dotyczących programu politycznego CDU temat mniejszości się nie pojawił, wobec czego również tę sprawę postanowiliśmy omówić z posłami chadecji – twierdzi Bernard Gaida. Wspomniane kluczowe kwestie po spotkaniach z członkami tej partii zostały poruszone na jej ostatnim zjeździe w Hamburgu, w związku z czym Bernard Gaida jest świadom tego, że nie ma możliwości wpisania społeczności niemieckich tak po prostu do programu. – Wiem, że trzeba będzie odbyć rozmowy na ten temat w centrali CDU. Posłowie z grupy roboczej ds. wypędzonych, przesiedleńców i mniejszości niemieckich zadeklarowali wsparcie, a my jako AGDM jesteśmy gotowi przedstawić swoją sprawę także osobiście – mówi rzecznik wspólnoty roboczej.

 

 

Od Bałkanów po Polskę

W trakcie rozmów omówiono też jednak aktualną sytuację mniejszości niemieckich w Europie, przy czym chodziło m.in. o niewielkie społeczności, np. w krajach bałkańskich, które nie potrzebują wysokich dotacji, aby móc prowadzić swoją działalność kulturalno-językową, mimo to często nie otrzymują od państwa niemieckiego jakichkolwiek środków. – Poza tym zwróciłem uwagę posłów na istotną kwestię z zakresu polityki zagranicznej, a mianowicie na sytuację Niemców w Słowenii, którzy jako jedyna z żyjących tam mniejszości wciąż jeszcze nie została oficjalnie uznana przez władze państwa – mówi Bernard Gaida.
Jako reprezentant Niemców w Polsce zobrazował politykom chadecji także sytuację panującą tu w kraju, stwierdzając, że istniejące podziały społeczne nie są następstwem zwykłych różnic politycznych, lecz zasadniczo odmiennego podejścia do tak ważnych kwestii jak choćby relacje z Unią Europejską czy praworządność. – Poruszyliśmy też temat szkolnictwa mniejszości, które obecnie wydaje się mieć niepewną przyszłość ze względu na decyzje podjęte przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, a także działalności politycznej mniejszości niemieckiej w województwie opolskim po wyborach samorządowych, dzięki czemu zwłaszcza nowi posłowie mają teraz znacznie lepszy obraz naszej sytuacji – uważa Bernard Gaida.

 

Przewodniczącemu Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce towarzyszyła Renate Trischler z mniejszości niemieckiej w Chorwacji, która pełni zarazem funkcję koordynatora w AGDM.

 

Rudolf Urban