Jedno przed nami, a drugie już za nami, bo długo oczekiwany piknik odbył się w sobotę 16 czerwca na dziedzińcu budynku sali wiejskiej w Byszkach. Tym razem nie trzeba było na zakończenie wyciągać autokaru ciągnikiem z zapiaszczonej drogi. Oprócz członków Niemieckiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego z Piły i Koła w Złotowie w imprezie uczestniczyli goście z Niemiec.

 

Piknik odbył się w sobotę 16 czerwca na dziedzińcu budynku sali wiejskiej w Byszkach.
Foto: Andrzej Niśkiewicz

 

 

Werner Bayer i Horst Vahldick – przewodniczący Netze Kreis, pełniący jednocześnie obowiązki przewodniczącego Heimatkreis Schneidemühl e.V. To on wraz z Wernerem Klimkiem trafnie rozpoznał prezentowane w konkursie melodie niemieckich piosenek. Do wspólnego śpiewania zachęcała Ewa Rutkowska, lektorka kursu językowego, wraz z rozśpiewanymi podopiecznymi. Wesołość udzieliła się też przedstawicielom Towarzystwa Miłośników Miasta Piły – Marii Bochan i Jackowi Stróżyńskiemu.

 

Oprawę muzyczną przygotował Wacław Polasik, który czuwał też nad sprawnością techniki. Do konkursu na najlepszą recytację wiersza w j. niemieckim zachęcany przez zebranych wystartował Łukasz Darul (niestety jedyny!). Uczeń klasy VII Szkoły Podstawowej nr 12 z Oddziałami Integracyjnymi im. Janusz Korczaka w Pile. Ale nagroda należała mu się nie tylko formalnie. Rozmów też było co niemiara. Roman Prusakiewicz ze Złotowa zauważył, że na naszych imprezach poczuć się można jak w wielkiej rodzinie, a czas tak spędzony – bez zniewolenia codziennymi obowiązkami – pozwala pobyć z innymi i odpocząć.
Andrzej Niśkiewicz