Debata w sejmiku na temat powiększenia Opola

W miniony wtorek w opolskim urzędzie marszałkowskim odbyło się wyjazdowe posiedzenie Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Uczestniczyli w nim m.in.: poseł MN Ryszard Galla, były wojewoda opolski Ryszard Wilczyński, przedstawiciele władz Opola, marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła oraz samorządowcy reprezentujący okrojone gminy, z wójtem Dobrzenia Wielkiego Henrykiem Wróblem na czele.

 

Ten ostatni przedstawił negatywne skutki powiększenia stolicy woj. opolskiego kosztem sąsiednich gmin, natomiast – co było do przewidzenia – reprezentanci opolskiego ratusza skupili się na pozytywach, przedstawiając same plusy kanibalizmu terytorialnego, jakiego się dopuścili wbrew woli mieszkańców. Przy okazji dopisali sobie sporą część zasług, a jak wynikło z dyskusji – są to w dużej części efekty wcześniejszej ciężkiej pracy samorządów okrojonych gmin!

 

Fakt ten na przykładzie chodnika w Żerkowicach podkreślił poseł MN Ryszard Galla, który zbulwersowany był samozadowoleniem i bezczelnością władz Opola, toteż choć zwykle jego wypowiedzi są stonowane, tym razem po wysłuchaniu prezentacji władz Opola „grzmiał”, mówiąc podniesionym głosem. Teraz ratusz poszkodowanym gminom proponuje pomoc, ale oczywiście nie ma mowy o całkowitej rekompensacie strat, jakie poniosły, a są one poważne. Mówił o tym wójt gminy Dobrzeń Wielki Henryk Wróbel, podkreślając, że budżet jego gminy wynosił 70 mln zł, a dzisiaj jest o 60% mniejszy, a zadań mnóstwo. – To, co się wydarzyło, już się nie odstanie, ale musimy uczynić wszystko, aby w przyszłości nie dochodziło do podobnych sytuacji, że najpierw silniejszy pyta się ludzi o ich opinię na konkretny temat, a potem i tak robi to, co chce – spuentował wójt Wróbel. Dodajmy, że ów silniejszy robi to, co mu się opłaca. A władzom Opola opłacało się połknąć najbardziej dochodowe kąski z poszczególnych gmin, z Elektrownią Opole na czele.

 

Więcej na ten temat za tydzień.

 

Krzysztof Świerc

 

***

 

Der parlamentarische Ausschuss für Kommunalverwaltung und Regionalpolitik hielt am vergangenen Dienstag eine Auswärtssitzung im Oppelner Marschallamt ab. Unter den Teilnehmern waren auch der Abgeordneten der Deutschen Minderheit Ryszard Galla, der frühere Oppelner Woiwode und heutige Sejmabgeordnete Ryszard Wilczyński, Vertreter der Stadt Oppeln, der Marschall der Woiwodschaft Oppeln Andrzej Buła sowie Kommunalbeamte aus dem beschnittenen Gemeinden mit dem Gemeindevorsteher von Groß Döbern Henryk Wróbel.

 

Der Letzte führte den Anwesenden einige Folgen der Vergrößerung der Woiwodschaftshauptstadt auf Kosten benachbarter Gemeinden vor Augen. Wie allerdings abzusehen war, stand für die Repräsentanten des Oppelner Rathauses nur das Positive im Fokus, obwohl man sich dabei ganz offensichtlich einen territorialen Kannibalismus gegen den Willen der Bewohner hat zuschulden kommen lassen. Obendrein schrieben sie sich einen Großteil der Verdienste zu, die, wie auch die Diskussion ergab, weitestgehend auf die frühere harte Arbeit der beschnittenen Gemeinden zurückzuführen sind!

 

Diesen Umstand betonte am Beispiel eines Gehsteigs in Sirgwitz der Abgeordnete der Deutschen Minderheit Ryszard Galla. Über die Selbstzufriedenheit und Unverschämtheit der Stadtvertreter zeigte sich der  Parlamentarier sehr entrüstet. Für gewöhnlich sehr gemäßigt in seinem Auftreten, „wetterte” er diesmal angesichts der Darstellung der Stadtbeamten mit erhobener Stimme! Nun bietet das Rathaus den betroffenen Kommunen eine Hilfestellung an. Von einer ernstzunehmenden Wiedergutmachung ihrer Verluste ist dabei aber natürlich keine Rede – und die sind ganz beträchtlich. So machte der Gemeindevorsteher von Groß Döbern Henryk Wróbel deutlich, dass sein Gemeindehaushalt von zuvor 70 Millionen Zloty mittlerweile um 60 Prozent gekürzt wurde. Dabei gebe es ja weiterhin eine Menge Aufgaben. „Was geschehen ist, kann man nicht mehr ungeschehen machen, aber wir müssen alles dafür tun, dass es in Zukunft nicht mehr zu solchen Situationen kommt, wo zunächst ein Stärkerer die Leute nach ihrer Meinung zu einem bestimmten Thema fragt und hinterher sowieso tut, was er will.” Genauer gesagt: Das, was sich für ihn lohnt. Und es hat sich für die Stadt Oppeln eben gelohnt, die einträglichsten Bissen aus den einzelnen Gemeinden mit dem Kraftwerk Oppeln obenauf zu schlucken!

 

Mehr zu dem Thema in einer Woche.

 

Krzysztof Świerc