Bernard Gaida

Drodzy rodacy i przyjaciele. Nasza niemiecka, śląska poetka Ingeborg Odelga napisała, że „Die Gegenwart ist die kostbarste Zeit (…) die Zeit des Geschehens, des Werdens, der Entscheidung” (Teraźniejszość jest najdroższym czasem (…) czasem działania, stawania się, decyzji). Stojąc więc twardo w rzeczywistości, spoglądam wstecz. Za nami kolejny rok tysięcy działań i decyzji, które znów pokazały żywotność naszej niemieckiej wspólnoty w Polsce.

 

Był to szczególny rok jubileuszy 25-lecia VdG, który jednoczy niemieckie organizacje w Polsce, oraz podpisania polsko-niemieckiego „Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy”. Świętując te jubileusze, oddawaliśmy cześć tym z nas, którzy wówczas stanęli odważnie w prawdzie i w setkach miejscowości Śląska, Pomorza, Wielkopolski, Prus Wschodnich i Zachodnich tworzyli podwaliny pod strukturę zorganizowanej mniejszości niemieckiej. W minionym roku powołaliśmy do życia Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej, aby móc zachować i badać nasze początki, gdyż zdajemy sobie sprawę, że oprócz tych, których znamy i pamiętamy, byli ci, którzy już wcześniej, zwłaszcza na fali przemian solidarnościowych początku lat osiemdziesiątych usiłowali zorganizować niemieckie stowarzyszenia. Wyprzedzili czas i zapłacili za to szykanami, więzieniem i wydaleniem z Heimatu. Musimy przywrócić ich naszej pamięci.

 

Dziś Niemcy w Polsce to na tyle uznana i dostrzegalna grupa, że największa w Europie organizacja mniejszości narodowych FUEN na nasze zaproszenie odbyła swój kongres we Wrocławiu, a działająca w jej strukturach Grupa Robocza Mniejszości Niemieckich na swojego przewodniczącego wybrała przedstawiciela mniejszości niemieckiej w Polsce. Przez pryzmat traktatu sprzed 25 lat w dziesiątkach projektów udało nam się pokazać drogę, jaką obydwa narody pokonały do zbliżania się do siebie, rolę Niemiec na drodze Polski do NATO i UE, historyczne znaczenie przyjaznych stosunków polsko-niemieckich. Czyniliśmy to, by sobie i całemu społeczeństwu pokazać wartość tej przyjaźni zwłaszcza wobec faktu, że przez cały rok obserwowaliśmy powiększający się dystans pomiędzy dyplomatyczną poprawnością a faktyczną retoryką, która może zaszkodzić już osiągniętym relacjom. To dla nas szczególne zobowiązanie do jeszcze silniejszego aktywizowania i budowania partnerstw pomiędzy społeczeństwami, stowarzyszeniami, samorządami. Silne więzi pomiędzy zwykłymi Niemcami i Polakami są najlepszą obroną przed wpływami wszelkich nacjonalizmów.

 

Niestety w minionym roku wraz z innymi mniejszościami narodowymi musieliśmy wyrazić protest wobec narastającej fali ksenofobii i mowy nienawiści oraz wezwać polityków do zdecydowanego potępiania takich zjawisk – po to, by ich eskalacji zapobiegać. Wizyta papieża Franciszka dała nam dodatkową siłę płynącą z jego słów skierowanych do młodych: „potrzebujemy was, byście nas nauczyli żyć razem w różnorodności, (…) w dialogu, w dzieleniu się, wielokulturowości nie jako zagrożenia, lecz jako szansy”. Te słowa papieża o dialogu i szacunku do różnorodności boleśnie różnią się od atmosfery końca roku, gdzie szkodząca także społeczności niemieckiej decyzja rządu o powiększeniu Opola skłoniła zdesperowanych mieszkańców Dobrzenia Wielkiego, także niemieckich Ślązaków, do protestu głodowego w obronie dialogu i prawa do własnej małej ojczyzny. To też protest wobec wypowiedzi także ministra rządu RP lekceważących obywateli polskich niemieckiego pochodzenia.

 

Nie jest to jedyny protest w tak bardzo podzielonym kraju. Zmuszeni byliśmy skierować do rządu RP także stanowisko wobec zamiaru zmiany prawa, która zagraża nie tylko upamiętnieniom poległych na wojnach naszych przodków, ale także innym pomnikom niemieckiej historii. U podstaw powiększającej się rysy w społeczeństwie leży nie tylko polityka wewnętrzna, ale także stosunek do wspólnoty europejskiej, jej wspólnego dziedzictwa i wartości, na których jest ona zbudowana. Te wartości powstały ze spotkania trzech źródeł: chrześcijaństwa na fundamencie wiary Izraela, filozofii greckiej i rzymskiego szacunku do prawa. Te wartości dają nam bezpieczeństwo. Byliśmy i jesteśmy przeciwni wszystkim, którzy od wspólnoty tych wartości chcieliby nas oderwać.

 

Stoimy u progu nowego roku, który będzie przebiegał w cieniu ważnego dla nas, Niemców, jubileuszu 500-lecia Reformacji. Szczególnie ważnego dla członków naszej wspólnoty, którzy są członkami Kościołów tradycji luterańskiej. Ważny również dla nas wszystkich dlatego, że wiemy, jak Reformacja i jej następstwa zmieniły kraje niemieckie, nobilitowały język, a nade wszystko wprowadziły w historię europejską kulturę pokojowej koegzystencji i jedności pomimo różnic konfesyjnych. Na tym fundamencie oparte są współczesne wartości europejskie: wolność, pluralizm i tolerancja wobec innych poglądów, narodowości czy religii. W nich możliwe są prawa człowieka i mniejszości narodowych. Z tego powodu pamiętajmy o tym jubileuszu.

 

Dzięki reformacji nobilitowany został język niemiecki, który w Polsce po latach ucisku od ćwierćwiecza z trudem przywracamy sobie samym i naszym rodzinom. Kursy sobotnie, szkółki piłkarskie, grupy teatralne, kursy językowe oferowane są w wielu z naszych 500 domów spotkań. Zachęcamy do składania wniosków o naukę języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej we wszystkich typach szkół i w przedszkolach, ale także do starań o klasy czy szkoły dwujęzyczne. Zwłaszcza w obliczu grożącej ideologizacji szkolnictwa w miarę możliwości korzystajcie z oferty szkół prowadzonych przez związane z mniejszością niemiecką stowarzyszenia. Tylko na gruncie języka niemieckiego możemy budować naszą niemiecką, nowoczesną i otwartą na niemiecką kulturę tożsamość. A jest ona nam potrzebna, by nie ulec asymilacji z jednej lub zacieśniającej regionalizacji z drugiej strony. Wszyscy musimy być miłośnikami języka naszych przodków, by móc być ich godnymi potomkami.

 

W roku 2017 w Niemczech odbędą się wybory do Bundestagu. Ich wynikiem jesteśmy żywotnie zainteresowani zwłaszcza wobec faktu, że w ostatnich latach zostaliśmy docenieni przez Rząd Federalny poprzez poprawę finansowania naszej działalności. Wielu z nas na wynik tych wyborów może mieć wpływ, biorąc w nich udział, do którego namawiamy. Nie rezygnujmy z tego przywileju, ale czyńmy to rzetelnie wybierając tych, którzy reprezentują bliskie nam wartości i dla których mniejszość niemiecka jest częścią narodu niemieckiego.

 

Musimy w tym roku wzmacniać jedność pośród nas samych, po to, by móc dostosować się do nowego i trudnego czasu. Wielu Niemców stoi dziś z boku naszych organizacji, widząc czasem niezgodę, a czasem marazm. A przecież im trudniej, tym silniej musimy się wspierać. Nasze miejsca spotkań muszą tętnić życiem, bo tylko do takich przyciągniemy nowych członków, zwłaszcza młodych. W minionym roku rozmawialiśmy o strategii rozwoju i zgodziliśmy się, że tylko wokół takich ośrodków będzie się skupiać życie kulturalne i społeczne naszej wspólnoty. Tylko takich potrzebujemy. Ożywiajmy i budźmy je ze stagnacji, w jaką wiele z nich popadło.

 

Na zakończenie chcę wrócić do wiersza Ingeborgi Odelgi, która pisze: „Nutzen wir die Zeit. Nutzen wir die Gegenwart” (Wykorzystajmy czas. Wykorzystajmy teraźniejszość).

 

Dziękuję każdemu z Państwa za każdą godzinę pracy, zwłaszcza społecznej, oddanej w służbie niemieckiej kulturze i społeczności w jakimkolwiek zakątku Polski. Życzę nam wszystkim, byśmy mieli wolę, roztropność i siły do dalszej pracy i umacniania wspólnoty silnej swą niemiecką tożsamością i otwartej na świat. Życzę dobrego i błogosławionego roku 2017.

 

Bernard Gaida