Die Föderalistische Union Europäischer Nationalitäten (FUEN) tagte zum 63. Mal, diesmal im holländischen Leeuwarden. Neben geplanten Satzungsänderungen wurde vor allem über die im April abgeschlossene Minority Safepack Initiative diskutiert und ihr Erfolg soll nun auch einen neuen Pakt der Minderheiten und Mehrheiten beflügeln.


Foto: Die MSPI wurde in einer Podiumsdiskussion kritisch besprochen
Foto: FUEN.org

 

Polska wersja poniżej

 

Die Europäische Bürgerinitiative für den Schutz und die Unterstützung der autochthonen Minderheiten durch die EU hat 1.320.000 Unterstützungsbekundungen gesammelt und die nationale Schwelle in elf Mitgliedstaaten erreicht. Damit ist es die bis dahin größte Bürgerinitiative in der Europäischen Union und gleichzeitig wichtigste Initiative der FUEN selbst. Während des Kongresses freute man sich aber nicht nur über diesen Erfolg, sondern sparte auch Kritik nicht aus.

 

 

Verschiedene Richtungen

Und die kam u.a. aus der Deutschen Minderheit in Polen, denn dieses Land gehörte zu denen, die die erforderliche Schwellenzahl an Unterstützern (ca. 38.000) nicht erreicht hatten. Bernard Gaida, Vorsitzender des Verbandes deutscher Gesellschaften in Polen, meint, dies läge auch an der Orientierung der in Polen lebenden Volksgruppen. “Die deutsche Minderheit hat wegen der kulturellen, sprachlichen und politischen Verbundenheit mit Deutschland eher einen westlich orientierten Blick, während die anderen Minderheiten eher Richtung Osten schauen. Deswegen spüren sie noch nicht die Bedeutung der europäischen Ebene und bleiben oft auf der regionalen und lokalen stecken”, meint Bernard Gaida, der daher der FUEN einen klaren Auftrag erteilen wolle, vor allem slawische Minderheiten stärker einzubinden und sie auf den Weg zur internationalen Ebene mitzunehmen.
Trotz mancher Probleme ist die Initiative als ganzes jedoch rechtskräftig und soll in einer zweiten Etappe den EU-Institutionen vorgelegt werden. Die FUEN wolle jedoch kommende Wahlen abwarten. “Wie wir gesehen haben, hat die bisherige Europäische Kommission versucht, die problematischen Fragen unter den Teppich zu kehren oder schlechte Lösungen für sie zu finden. Diese Kommission wird unsere Initiative derzeit wahrscheinlich nicht unterstützen. Wir müssen klug sein, wir können nicht unsere Arbeit und 1,3 Millionen Unterschriften für ein paar Monate riskieren. Ich glaube, wir sollten bis zu den Wahlen zum Europäische Parlament im nächsten Jahr warten und auf eine neue Europäische Kommission”, sagte Hunor Kelemen, Präsident der RMDSZ, der Organisation der Ungarn in Rumänien.

 

 

Mitgliedertagung

Dem FUEN-Kongress folgte die jährliche Mitgliederversammlung, bei der die Satzung der Union u.a. beim Thema Mitgliedschaft in der FUEN sowie der Rolle des Präsidenten der Union geändert werden sollte. “Es gibt nämlich sowohl Mitgliedsorganisationen, die als Dachverband einer Minderheit in einem konkreten Land ihre Volksgruppe vertreten, als auch solche Länder, wo eine Minderheit von mehreren Organisationen repräsentiert wird. Und das muss geordnet werden. Bei der Rolle des FUEN-Präsidenten dagegen geht es um mehr Kompetenzen für sein eigenständiges Handeln”, erklärt Gernard Gaida.
Da sich allerdings die Delegierten nicht auf die Form der Abstimmung der Satzungsänderungen einigen konnten, wurde diese vertagt und nun soll eine eigens berufene Kommission die geplanten Änderungen überarbeiten prüfen, damit diese im kommenden Jahr beschlossen werden können. Für einige der Delegierten war der Abbruch der Diskussion über die Satzung eine schlechte Entscheidung. “Ich fände es besser, wenn wir weiter diskutiert hätten, auch wenn es zu keinem konkreten Abschluss gekommen wäre. Man hätte zumindest die Richtung gekannt, wohin die Delegierten aus den sehr unterschiedlichen Minderheiten steuern wollen und was ihnen wichtig ist. Das hat man leider nicht mehr mitgekriegt”, sagt Rafał Bartek, Vorsitzender der Oppelner SKGD mit Verweis darauf, dass die FUEN nicht nur aus Minderheiten innerhalb der EU bestehe.

 

 

Gemeinsamer Pakt

Als eines der wichtigsten Dokumente hat die Delegiertenversammlung des FUEN-Kongresses schließlich einen Pakt zwischen Mehrheit und Minderheit verabschiedet. Dieses zeigt, dass “wir einen Pakt zwischen Minderheiten und Mehrheiten brauchen, um günstige Bedingungen für das Gedeihen der sprachlichen und kulturellen Vielfalt zu schaffen, die Identität der Minderheitengemeinschaften zu bewahren und zu fördern und ihre Assimilation zu stoppen”.
Die FUEN fordert damit Mehrheitsgemeinschaften aus ganz Europa auf, sich der Bewegung für Minderheitenrechte anzuschließen, den nationalen Minderheiten und Sprachgruppen ohne Vorurteile zuzuhören und ihnen zu helfen, gleichberechtigte EU-Bürger zu werden. “Wir müssen auf lokaler, regionaler und europäischer Ebene zusammenarbeiten, da wir die Minderheitenagenda auf die europäische Agenda setzen wollen” – so das Dokument. Mehr zu dem Pakt berichten wir in einer der folgenden Ausgaben des Wochenblatts.pl.

 

Rudolf Urban

 

 

Tematy mniejszościowe nie są już marginalne

 

Federalna Unia Europejskich Grup Narodowościowych (FUEN) obradowała po raz 63., tym razem w holenderskim mieście Leeuwarden. Oprócz planów zmian w statucie głównym tematem dyskusji była zakończona w kwietniu inicjatywa Minority Safepack, której pomyślny finał ma też dodać skrzydeł nowemu paktowi z udziałem mniejszości i większości.

 

Europejska inicjatywa społeczna na rzecz ochrony i wspierania mniejszości autochtonicznych przez Unię Europejską uzyskała 1 320 000 deklaracji poparcia, osiągając próg narodowy w 11 państwach członkowskich, co oznacza, że jest to największa dotychczas inicjatywa społeczna w UE i zarazem najważniejsza inicjatywa zgłoszona przez FUEN. Jednak uczestnicy kongresu nie tylko cieszyli się z tego sukcesu, lecz nie szczędzili też słów krytyki.

 

 

Różne kierunki

 

A pojawiły się one m.in. z szeregów mniejszości niemieckiej w Polsce, zaliczała się ona bowiem do grona krajów, które nie osiągnęły wymaganego progu głosów wsparcia (ok. 38 tys.). Bernard Gaida, przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń w Polsce, uważa, że jedną z przyczyn jest orientacja grup narodowościowych żyjących w Polsce: – Mniejszość niemiecka z racji kulturowej, językowej oraz politycznej więzi z Niemcami spogląda raczej na zachód, podczas gdy pozostałe mniejszości patrzą raczej w kierunku wschodnim. Dlatego co do zasady nie myślą one w kategoriach europejskich, lecz często tkwią na szczeblu regionalnym czy lokalnym – twierdzi Bernard Gaida, który z tego względu zamierza powierzyć FUEN misję angażowania w większym stopniu zwłaszcza mniejszości słowiańskich i towarzyszenia im w drodze na poziom międzynarodowy.

 

Pomimo problemów inicjatywa jest jednak generalnie prawomocna, w związku z czym na drugim etapie zostanie przedłożona instytucjom UE. FUEN zamierza jednak poczekać na wynik nadchodzących wyborów. – Jak zauważyliśmy, dotychczas Komisja Europejska próbowała zamieść pod dywan kwestie problematyczne bądź zaproponować niewłaściwe rozwiązania. Ten skład komisji w chwili obecnej prawdopodobnie nie poprze naszej inicjatywy. Musimy działać rozważnie, gdyż nie możemy narażać efektów naszej pracy i 1,3 miliona podpisów z powodu paru miesięcy. Sądzę, że powinniśmy poczekać do przyszłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego oraz na nowy skład Komisji Europejskiej – powiedział Hunor Kelemen, przewodniczący Węgierskiej Unii Demokratycznej w Rumunii (RMDSZ).

 

 

Konferencja członków

 

Po zakończeniu kongresu FUEN odbyło się doroczne zgromadzenie członków unii, podczas którego miało dojść do zmian w jej statucie, m.in. w kwestii członkostwa w FUEN oraz roli przewodniczącego unii. – Są bowiem zarówno organizacje członkowskie, które w konkretnych krajach reprezentują swoją grupę narodowościową w funkcji organizacji dachowej, jak i takie kraje, gdzie jedną mniejszość reprezentuje kilka organizacji. Tę kwestie trzeba będzie uporządkować. Co się natomiast tyczy roli przewodniczącego FUEN, to należy dążyć do zwiększenia jego kompetencji, aby mógł działać bardziej samodzielnie – wyjaśnia Bernard Gaida.

 

Z uwagi jednak na to, że delegatom nie udało się dojść do porozumienia co do formy przegłosowania zmian w statucie, głosowanie przełożono na późniejszy termin, a w międzyczasie zostanie powołana specjalna komisja, która opracuje nową wersję planowanych zmian, by można je było uchwalić w przyszłym roku. Zdaniem niektórych delegatów przerwanie dyskusji nad statutem było złą decyzją. – Uważam, że lepiej byłoby, gdybyśmy kontynuowali dyskusję, nawet jeśli nie doszłoby do żadnego konkretnego finału. Przynajmniej byłoby wiadomo, jaki jest kierunek, w którym chcą zmierzać delegaci wywodzący się z bardzo różnych mniejszości i co jest dla nich ważne, czego niestety nie udało się dowiedzieć – mówi Rafał Bartek, przewodniczący opolskiego TSKN, zwracając uwagę na to, że w skład FUEN wchodzą nie tylko mniejszości żyjące w obrębie UE.

 

 

Wspólny pakt

 

Jako jeden z najważniejszych dokumentów uczestnicy zgromadzenia delegatów na kongres FUEN uchwalili ostatecznie zawarcie paktu między większością i mniejszością, który pokazuje, że „potrzeba nam paktu między mniejszościami i większościami, aby stworzyć korzystne warunki do pomyślnego rozwoju różnorodności językowej i kulturowej, zachować i wzmacniać tożsamość społeczności mniejszościowych oraz powstrzymać proces ich asymilacji”.

 

Tym samym FUEN apeluje do społeczności mniejszościowych z całej Europy o przyłączenie się do ruchu na rzecz praw mniejszości, wsłuchiwanie się w głosy mniejszości narodowych i grup językowych bez uprzedzeń oraz wspomaganie ich w tym, aby ich członkowie stali się równoprawnymi obywatelami UE. „Powinniśmy współpracować na szczeblu lokalnym, regionalnym i europejskim, gdyż chcemy sprawić, aby tematyka mniejszościowa znalazła się na porządku dziennym gremiów decydujących o losach Europy” – czytamy w dokumencie. Więcej na temat paktu napiszemy w jednym z kolejnych wydań „Wochenblatt.pl”.

 

Rudolf Urban