Finansowanie na oświatę mniejszości niemieckiej zostanie zmniejszone

1 września tego roku weszła w życie reforma oświaty, której najbardziej widocznym efektem jest likwidacja dotychczasowych gimnazjów. Reforma ta ma jednak również wpływ na finansowanie nauki języka mniejszości w polskich szkołach, szczególnie tych najmniejszych.

 

Dla wielu samorządów zwiększona subwencja na nauczanie języka mniejszości była i jest jednym z powodów utrzymywania niezbyt licznych szkół wiejskich, gdyż obok kwoty podstawowej, którą gmina otrzymuje na każdego ucznia w swoich szkołach, stosowane są również tzw. wagi, a więc dodatkowe środki za dodatkowe nauczanie. I właśnie takim jest m.in. język mniejszości, który powoduje, że gmina obok podstawowych 5400 zł (na rok 2018) otrzymuje na każdego ucznia dodatkowe środki w zależności od tego, czy nauczanie języka mniejszości odbywa się w małych, dużych szkołach, czy jest to nauczanie dwujęzyczne.

 

Zmiana wag

 

I o ile kwota podstawowa każdego roku ulega minimalnym zmianom na podstawie rozporządzenia, o tyle wspomniane wagi przez ostatnie lata nie były zmieniane. Oznaczało to, że w najmniej licznych szkołach, w których uczniowie byli objęci nauczaniem języka niemieckiego jako języka mniejszości, do kwoty bazowej dodawano kolejne 150% tych środków i tym samym samorząd dysponował kwotą aż ok. 13 500 zł na każdego ucznia.

 

W nowym rozporządzeniu waga dla najmniejszych szkół zmniejsza się jednak do 130% kwoty bazowej, co oznacza ok. 1000 zł mniej na każdego ucznia. A w przypadku większych placówek, gdzie uczy się ponad 98 dzieci, waga została obniżona o 10%. Jak informuje ekspert ds. edukacji w Związku Niemieckich Stowarzyszeń Ryszard Karolkiewicz, nie zanosi się też na to, że jest to jednorazowe zmniejszenie środków, gdyż już w tym rozporządzeniu mowa jest o kolejnych latach: „Na 2018 rok planuje się tylko nieznaczne obniżenie wag, tak aby nie zmieniać gwałtownie poziomu finansowania w trakcie trwania roku szkolnego. Zainicjowana zmiana na rok 2018 jest zapowiedzią dalszych zmian na kolejny rok budżetowy. Sposób finansowania tej kategorii uczniów na 2019 rok zostanie dostosowany tak, aby lepiej odpowiadał kosztom ponoszonym przez szkoły i samorządy na organizację nauczania języka mniejszości narodowych” – czytamy w rozporządzeniu.

 

Bez konsultacji

 

Wprowadzane zmiany w finansowaniu nauki języka mniejszości w organizacjach mniejszościowych są mocno krytykowane i to nie tylko z tego powodu, że nie zostały skonsultowane z samymi mniejszościami. – Z wielomiesięcznej korespondencji z Ministerstwem Edukacji Narodowej nie wynikało również, że brana jest w ogóle pod uwagę taka zmiana, dlatego obniżenie progów jest tym bardziej zaskakujące dla wszystkich tych mniejszości narodowych, których język nauczany jest w różnych szkołach – mówi Ryszard Karolkiewicz.

 

Krytyki nie zmienia też fakt, że w ramach wag zmieniono progi liczbowe uczniów w danej szkole, co spowodowane jest stopniowym wygaszaniem gimnazjów i tym samym zwiększaniem się szkół podstawowych oraz ponadpodstawowych. Teraz za małoliczebną szkołę uchodzić będzie nie ta, w której uczy się maksymalnie 84 uczniów, ale 98. Samorząd jednak na każdego ucznia będzie miał o wspomniany już tysiąc złotych rocznie mniej do dyspozycji.

 

Jakość nauczania

 

Zmniejszanie wartości wag dla samorządów oznacza mniejsze wpływy do budżetów, organizacje mniejszościowe chciałyby zaś położyć większy nacisk na kontrolę wydatkowanych pieniędzy. Problemem jest wszakże nie tyle wysokość subwencji oświatowej, ale jej faktyczne wykorzystanie przez samorządy. M.in. na posiedzeniach Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości pojawia się temat wykorzystania środków przez samorządy na inne cele niż podnoszenie jakości nauczania tego języka.

 

Tę ocenę potwierdza również jedna z naszych czytelniczek, która prosząc o zachowanie anonimowości, zrelacjonowała swoje doświadczenia jako młoda nauczycielka języka niemieckiego w województwie opolskim. Jej zdaniem brakuje środków nie tylko na materiały dydaktyczne, ale także na prowadzenie zajęć w małych grupach, w których efekty nauczania byłyby dużo lepsze.

 

Sytuacja nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości wydaje się w przyszłości problematyczna, gdyż stopniowe zmniejszanie finansowania dla samorządów nie będzie powodem do zwiększania nakładów na tę naukę. Małym pocieszeniem w tej sytuacji jest fakt, iż jedyną wagą, która na nowy rok została zwiększona, jest ta odnosząca się do nauczania dwujęzycznego, nadal bowiem w przypadku języka niemieckiego brak jest wystarczającej liczby nauczycieli mogących poprowadzić takie przedmioty jak biologia, chemia czy matematyka w języku Goethego. Bez nich samorząd nie będzie mógł uruchomić klas dwujęzycznych.

 

Rudolf Urban

 

***

 

Seit dem 1. September ist eine Bildungsreform in Kraft getreten, deren sichtbarster Effekt die Auflösung der bisherigen Gymnasien ist. Die Reform hat aber auch Einfluss auf die Finanzierung des Unterrichts von Minderheitensprachen in polnischen Schulen, besonders den kleinsten.

 

Für viele Kommunen war und ist die erhöhte Subvention für den Unterricht von Minderheitensprachen mit der Grund für das Weiterbestehen von schülerarmen Dorfschulen, denn neben dem Basisbetrag, den die Gemeine für jeden Schüler an ihren Schulen erhält, werden auch sog. Gewichtungen angewendet, also zusätzliche Mittel für zusätzlichen Unterricht. Ein solcher ist eben auch der Unterricht einer Minderheitensprache, bei dem die Gemeinde neben dem Basisgeld von 5.400 Zloty (für das Jahr 2018) pro Schüler auch Extramittel bekommt, je nachdem, ob der minderheitensprachliche Unterricht in einer kleinen oder großen Schule stattfindet und ob zweisprachig unterrichtet wird.

 

Änderung der Gewichtungen

 

Während der Basisbetrag sich jedes Jahr kraft Verordnung minimal ändert, blieben die Gewichtungen in den letzten Jahren konstant. Damit wurden bei den besonders schülerarmen Schulen mit minderheitensprachlichem Deutschunterricht dem Basisbetrag jeweils weitere 150 Prozent dieser Mittel hinzuaddiert, so dass der Kommune pro Schuler bis zu ca. 13.500 Zloty pro Schüler zur Verfügung standen.

 

Laut der neuen Verordnung sinkt bei den kleinsten Schulen der Basisbetrag jedoch auf 130 Prozent des Basisbetrages und dies bedeutet ca. 1.000 Zloty weniger für jeden Schüler. Bei größeren Schulen mit bis zu 98 Schülern ist die Gewichtung um zehn Prozent reduziert worden. Und wie der Bildungsexperte Ryszard Karolkiewicz vom Verband deutscher Gesellschaften informierte, sieht es nicht danach aus, dass mit dieser einen Kürzung Schluss sein wird, denn in der Begründung zur Verordnung ist schon die Rede von den nachfolgenden Jahren. „Für das Jahr 2018 ist nur eine geringe Senkung der Gewichtungen geplant, um die Höhe der Finanzierung nicht ruckartig im Verlauf des Schuljahres zu ändern. Die für 2018 eingeleitete Änderung ist die Ankündigung weiterer Änderungen für das nachfolgende Haushaltsjahr. Die Art und Weise der Finanzierung dieser Schülerkategorie für das Jahr 2019 wird so angepasst, damit sie den Kosten der Schulen und Kommunen für die Organisation des minderheitensprachlichen Unterrichts besser entspricht“, heißt es in der Begründung.

 

Keine Konsultationen

 

Die eingeführten Änderungen bei der Finanzierung des minderheitensprachlichen Unterrichts stoßen bei Minderheitenorganisationen auf starke Kritik und das nicht nur, weil sie nicht mit den Minderheiten selbst konsultiert wurden. „Aus der monatelangen Korrespondenz mit dem Bildungsministerium ging auch nicht hervor, dass eine solche Änderung überhaupt in Betracht gezogen wurde. Die nun erfolgte Senkung der Gewichtungen kommt deshalb umso überraschender für alle diejenigen nationalen Minderheiten, deren Sprache an verschiedenen Schulen unterrichtet wird“, sagt Ryszard Karolkiewicz.

 

An der Kritik ändert auch die Tatsache nichts, dass im Rahmen der Gewichtungen auch die Zahlengrenzwerte für Schüler der jeweiligen Schule geändert worden sind, was auf die schrittweise Außerbetriebsetzung der Gymnasien und die damit größer werdenden Grundschulen und weiterführenden Schulen zurückzuführen ist. Nunmehr soll als schülerarm nicht eine Schule mit maximal 84 Schülern gelten, die eine Minderheitensprache lernen, sondern eine mit bis zu 98 Schülern. Der Kommune allerdings wird, wie bereits erwähnt, pro Schüler und Jahr 1.000 Zloty weniger zur Verfügung stehen.

 

Bildungsqualität

 

Die Wertminderung der Gewichtungen bedeutet für die Kommunen geringere Haushaltseinnahmen, während die Minderheitenorganisationen mehr Nachdruck auf die Kontrolle der Mittelverausgabung legen möchten. Das Problem ist allerdings nicht so sehr die Höhe der Bildungssubvention als vielmehr ihre tatsächlicher Verwendung durch die Kommunen. So wird u.a. bei Sitzungen der Gemeinsamen Regierungs- und Minderheitenkommission die gelegentliche Verwendung der Mittel für andere Zwecke als für eine Erhöhung des Sprachunterrichts thematisiert.

 

Eine unserer Leserinnen, die anonym bleiben wollte, hat diese Einschätzung ebenfalls bestätigt. Sie berichtete uns von ihren Erfahrungen als junge Deutschlehrerin in der Woiwodschaft Oppeln. Ihrer Ansicht nach fehle es an Mitteln nicht nur für Lehrmaterialien, sondern auch für einen Unterricht in kleineren Gruppen, in denen die Lernergebnisse viel besser wären.

 

Die Situation im minderheitensprachlichen Deutschunterricht erscheint im Hinblick auf die Zukunft problematisch, denn die allmähliche Verringerung der Finanzierung für Kommunen regt nicht gerade zu höheren Aufwendungen für den Unterricht an. Ein kleiner Trost ist hierbei der Umstand, dass die einzige Gewichtung, die für das neue Jahr erhöht wurde, ist diejenige mit Bezug auf die  zweisprachige Bildung. Nach wie vor gibt es nämlich im Falle der deutschen Sprache nicht genügend Lehrer, die beispielsweise den Biologie-, Chemie- oder Mathematikunterricht in der Sprache Goethes übernehmen könnten. Ohne sie kann eine Kommune jedoch keine zweisprachigen Klassen starten.