Der Vorsitzende des Stiftungsvorstandes Arnold Czech
Foto: Rudolf Urban

Im Spätsommer 2017 schloss die von der Deutschen Minderheit ins Leben gerufene Stiftung für Entwicklung Schlesiens einen Vertrag mit der Nationalen Wirtschaftsbank (Bank Gospodarstwa Krajowego) über die Gewährung von Darlehen an kleine und große Unternehmen in der Gesamthöhe von 46 Millionen Zloty. Kurz vor Jahresende folgten dann weitere Verträge, bei denen es nun weitere 16 Millionen Zloty zu verteilen gibt. Somit verspricht das Jahr 2018 für die Stiftung ein arbeitsreiches zu werden.

 

 

Die unverzinslichen Investitionsdarlehen an kleine und große Firmen haben sich als Volltreffer erwiesen, denn die Oppelner Firmen wollen sich weiterentwickeln, wozu aber auch Kapital nötig ist. „Wir erkennen keine nennenswerte Stagnation bei Investitionen. Unsere Firmen wollen besser, preiswerter und schneller produzieren, also müssen sie auch u.a. ihre Ausrüstung modernisieren“, sagt der Stiftungsvorsitzende Arnold Czech.

 

Neue Darlehen

Bis heute haben bereits 20 Firmen ein solchen Investitionsdarlehen beantragt und noch kurz vor Ende 2017 schloss die Stiftung einen weiteren Vertrag (16 Millionen Zloty) über Investitionen in die Energieeffizienz ab. In diesem Rahmen können Gebäude u.a. unter Einsatz der Energierückgewinnung energiesparend modernisiert werden.

 

Schon in wenigen Wochen will die Stiftung auch weitere Mittel flüssig machen, diese wiederum für Thermomodernisierungen. „Diese Darlehen stellen für uns auch eine gewisse Herausforderung dar, denn wir bekommen dabei mit einer anderen Gruppe von Kunden, nämlich mit Wohnungsbaugenossenschaften und Wohnungseigentümergemeinschaften, zu tun“, erklärt Arnold Czech. Natürlich habe man sich darauf vorbereitet, indem man den Markt erkundet habe und sich noch vor Annahme der Anträge mit Vertretern verschiedener Gemeinschaften und Genossenschaften treffen wolle. „In jeder noch so kleinen Kleinstadt gibt es Mehrfamilienhäuser, die umweltgerechte Investitionen erfordern, daher sind wir zuversichtlich, dass diese Darlehen ihre Empfänger finden und wir dann auch unseren Beitrag etwa zur Verringerung des Smogs leisten können“, so der Vorsitzende Czech.

 

Das Businesszentrum der Stiftung für Entwicklung Schlesiens
Foto: Rudolf Urban

Änderungen in der Stiftung

Ähnlich wie bei den Investitionsdarlehen, sind auch diese Darlehen unverzinslich. Dabei kann die Stiftung aber nicht nur eine zunehmend breite Auswahl an attraktiven Darlehen vorweisen, sondern auch Änderungen an der Institution selbst. „Wir haben unsere Abteilungen neu organisiert und jetzt hat sich die Zeit der Antragsprüfung von zuvor 30 Tagen auf nur noch sieben Tage verkürzt. Und das sind noch nicht alle unsere Maßnahmen, die unsere Darlehenstätigkeit optimieren sollen“, kündigt Arnold Czech an.

 

Im September 2018 wechselt die Stiftung zudem ihren Sitz. Aus dem Gebäude an der ul. Słowackiego in Oppeln zieht die Institution dann in ihr Business-Center an der ul. Wrocławska um. „Das war ja auch von Anfang an unser Plan, aber da das Projekt aus EU-Mitteln finanziert wurde, durften wir uns dort nicht schon während der Dauer des Projekts niederlassen. Der dortige Sitz ist jedoch viel besser für uns und für unsere Kunden, denn die Verkehrssituation in der Stadt ist nicht gut und wir, auch wenn wir uns nicht unbedingt oft mit unseren Kunden treffen wollen, da ihre Zeit ebenfalls kostbar ist, müssen sie zumindest zur Unterzeichnung des Darlehensvertrags zu uns einladen“, sagt Arnold Czech.

 

Minderheit und Kultur

Als eine Institution der Deutschen Minderheit wird die Stiftung auch weiterhin Aktivitäten der Minderheit finanzieren, auch wenn in dieser Hinsicht die Rolle der Stiftung leider gekürzt worden sei. „Unsere Aufgabe ist es jetzt nur noch, die Mittel aus deutschen Zweckgeldern bereitzustellen sowie die Abrechnungen entgegenzunehmen und zu kontrollieren. Wir könnten als Stiftung zwar mehr tun, aber die Entscheidung ist nun mal getroffen worden und wir müssen uns danach richten“, so der Stiftungsvorsitzende.

 

Für das Jahr 2018 plant die Stiftung für Entwicklung Schlesiens auch jugendfördernde Aktivitäten mittels finanzieller Unterstützung eines Malerei- oder Fotopleinairs sowie eines Musikworkshops. „Hier denken wir allerdings daran, auch für einen Augenblick die Woiwodschaft Oppeln zu verlassen und zusammen mit dem Vorsitzenden der Deutschen Minderheit in der Woiwodschaft Schlesien, Martin Lippa, ein Angebot für künstlerisch begabte Jugendliche in dieser Region vorzubereiten. Auch wenn diese Tätigkeit für uns nicht im Mittelpunkt steht, wollen wir sie nicht aufgeben, denn in die Jugend muss ja investiert werden“, sagt Arnold Czech.

 


bei den Jubiläumsfeierlichkeiten der Stiftung im Juli 2017. V.l.: Ulrike Brüderle, die 1992 die Stiftung von deutscher Seite begleitet hat; Arnold Czech, Vorstandsvorsitzender der Stiftung; Ryszard Galla, Sejmabrgeodneter und Stiftungsratsvorsitzender; Helmut Pazdzior, ehemaliges Mitglied des Stiftungsrates; Andrzej Buła, Oppelner Marschall. Foto: Rudolf Urban

 

Późnym latem 2017 roku Fundacja Rozwoju Śląska, instytucja powołana do życia przez organizacje mniejszości niemieckiej, podpisała umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego na udzielanie pożyczek małym i dużym firmom na łączną kwotę 46 mln zł. A pod koniec roku podpisano kolejne umowy, gdzie do rozdysponowania jest po 16 mln zł. Dla Fundacji rok 2018 zapowiada się więc pracowicie.

 

Nieoprocentowane pożyczki na inwestycje dla małych i dużych firm okazały się strzałem w dziesiątkę, gdyż opolskie firmy chcą się rozwijać, a do tego potrzebny jest kapitał. – My nie zauważamy jakiegoś zastoju inwestycyjnego. Nasze firmy chcą produkować lepiej, taniej, szybciej, więc muszą m.in. modernizować sprzęt – mówi prezes Fundacji Arnold Czech.

 

Nowe pożyczki

Do dziś wniosek o taką pożyczkę inwestycyjną złożyło już 20 firm, a jeszcze krótko przed końcem 2017 r. Fundacja podpisała kolejną umowę (16 mln zł) na inwestycje w efektywność energetyczną, w ramach których firmy będą mogły zmodernizować energetycznie budynki, zastosować technologie energooszczędne i odzyskujące energię.

 

Fundacja za kilka tygodni uruchomi także kolejne środki, tym razem na termomodernizację. – Te pożyczki będą dla nas swego rodzaju wyzwaniem, ponieważ będziemy mieli do czynienia z inną grupą klientów, którymi są spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe – wyjaśnia Arnold Czech, zastrzegając jednocześnie, że Fundacja jest przygotowana do tego działania, rozeznała rynek i jeszcze przed rozpoczęciem przyjmowania wniosków spotka się z przedstawicielami różnych wspólnot i spółdzielni. – W każdym, nawet najmniejszym miasteczku są budynki wielorodzinne, które wymagają inwestycji proekologicznych, więc wierzymy, że te pożyczki znajdą swoich odbiorców, a my będziemy mogli również mieć swój wkład choćby w zmniejszenie smogu – mówi prezes Czech.

 

Zmiany w Fundacji

Podobnie jak w przypadku pożyczek inwestycyjnych, także i te są nieoprocentowane. Fundacja może się jednak pochwalić nie tylko coraz szerszym wachlarzem atrakcyjnych pożyczek, ale także zmianami w samej instytucji. – Przeorganizowaliśmy nasze działy i teraz z 30 dni oczekiwania na rozpatrzenie wniosku o pożyczkę termin skrócił się do 7 dni. A to jeszcze nie koniec naszych działań, które mają usprawnić działalność pożyczkową naszej Fundacji – zapowiada Arnold Czech.

 

Także siedziba Fundacji zmieni się we wrześniu tego roku. Z budynku przy ul. Słowackiego w Opolu instytucja przeniesie się do swojego Centrum Biznesu przy ul. Wrocławskiej. – Od początku mieliśmy taki plan, ale w trakcie trwania projektu, który był finansowany ze środków unijnych, nie mogliśmy się tam ulokować. Tamta siedziba jest dla nas i naszych klientów o wiele lepsza, gdyż sytuacja komunikacyjna w mieście nie jest dobra, a my, choć niekoniecznie chcemy się często widzieć z naszymi klientami, bo ich czas też jest cenny, musimy ich przynajmniej na podpisanie umowy pożyczkowej zaprosić do nas – mówi Arnold Czech.

 

Mniejszość i kultura

Fundacja jako instytucja mniejszości niemieckiej nadal też będzie prowadziła finansowanie działalności mniejszości, choć tutaj prezes Czech nie kryje, że rola Fundacji została ukrócona. – Naszym zadaniem jest teraz jedynie przekazywanie środków pochodzących z funduszy niemieckich, przyjmowanie rozliczeń i ich kontrola. Jako fundacja moglibyśmy robić więcej, ale decyzja została podjęta i my się do niej musimy dostosować – twierdzi prezes Czech.

 

W roku 2018 Fundacja Rozwoju Śląska planuje również działalność na rzecz młodzieży w formie wsparcia finansowego pleneru malarskiego lub fotograficznego oraz warsztatów muzycznych. – Myślimy jednak, aby opuścić choć na chwilę województwo opolskie i wraz z przewodniczącym mniejszości niemieckiej w woj. śląskim, Martinem Lippą, przygotować propozycję dla uzdolnionej artystycznie młodzieży w tamtym regionie. Choć ta działalność nie należy do ścisłego centrum naszej uwagi, nie zamierzamy jej zaniechać, gdyż w młodzież należy inwestować – mówi prezes Czech.

Rudolf Urban