17 kwietnia 2018 r. odszedł od nas Tadeusz Siegfried Willan. Wielka indywidualność mazurska. Dziennikarz, prozaik, reportażysta, tłumacz i działacz społeczny.

 

 

Tadeusz Siegfried Willan
Foto: archiwum autora

 

Urodził się w 15 października 1932 r. w Krutyni (niem. Kruttinna) koło Mrągowa (niem. Sensburg) w rodzinie Pawła i Charlotty z Niklów. Był rodowitym Mazurem, który już jako młody reporter występował w obronie tej grupy etnicznej. Po ukończeniu Liceum Pedagogicznego w Mrągowie zatrudniał się w wielu redakcjach w Olsztynie, Krakowie i Warszawie. Pracował w „Sztandarze Młodych”, „Głosie”, a następnie „Gazecie Olsztyńskiej” oraz „Warmii i Mazurach”. W 1976 r. ukończył Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego.

 

 

Tematów do książek szukał w przeszłości Warmii i Mazur

 

Debiut literacki przypadł na rok 1968 r. Był to zbiór reportaży „Nienawiść i pajda chleba”. Od tego czasu Tadeusz Willan opublikował wiele książek, m.in. „Szukanie obrazu” (1970), „Droga przez morze” (1979); „… by światło, które jest w tobie, nie stało się ciemnością” (1981). Był autorem kilkunastu baśni mazurskich.

 

Tematów do swoich książek szukał w przeszłości Warmii i Mazur, a szczególnie w czasie drugiej wojny światowej. Pisał głównie o problemach cywilnej ludności miejscowej, tragicznych losach Warmiaków i Mazurów uciekających z Prus Wschodnich przed nawałą Armii Czerwonej z przełomu lat 1944 i 1945. Pokazał w nich dramat wypędzeń i przymusowych przesiedleń, a także wewnętrzne rozdarcia autochtonów wyjeżdżających z Mazur do Niemiec. Jego reportaże są określane jako zwięzłe i konkretne, ale też pełne osobistego, choć niezbyt manifestowanego zaangażowania i pasji społeczno-politycznej.

 

Do jego przekładów z języka niemieckiego należą liczne opowiadania, w tym niemieckiego dramaturga i prozaika Hermanna Sudermanna „Jons i Erdme i inne opowieści” (1988). Przybliżył też sylwetki pisarzy niemieckich pochodzących z Mazur, m.in.: Ernsta Wiecherta, Arno Surmińskiego, Hansa Hellmuta Kirsta, Siegfrieda Lenza. Szczególnie bliska była mu twórczość Siegfrieda Lenza. Jeszcze kilka lat temu był u pisarza w jego mieszkaniu w Hamburgu i przeprowadził z nim wywiad, który ukazał się w „Masurische Storchenpost”.

 

 

 

Związał się z mniejszością niemiecką

 

Jego ostatni wydrukowany tekst, „Człowiek pogranicza Erwin Kruk”, ukazał się w tomie wspomnień o poecie „Żyłem jak umiałem”(2017). Tadeusz Willan wspomina, iż kiedyś jego i Erwina Kruka drogi się rozeszły, ale zeszły w 1990 roku, gdy założył Stowarzyszenie Mazurskie. Z czego się bardzo cieszył.

 

U progu transformacji ustrojowej związał się z mniejszością niemiecką na Warmii Mazurach, zostając redaktorem naczelnym miesięcznika „Masurische Storchenpost” (pol. „Mazurska Poczta Bociania”). Periodyk ten wydawany jest tylko w języku niemieckim. W 1990 r. założył Masurische Gesellschaft der Deutschen Minderheit (Stowarzyszenie Mazurskie), na którego forum zajmował się relacjami różnych grup mniejszości niemieckiej. Szczególnie interesowały go losy ludzi pogranicza z ich poszukiwaniem własnej tożsamości narodowej i kulturowej oraz problemy stosunków polsko-niemieckich. Warto podkreślić, że Masurische Gesellschaft było jedynym tutejszym stowarzyszeniem, które nawiązywało nie tylko do niemieckości w ogóle, ale przede wszystkim do niemieckości Mazurów.

 

Tadeusz Willan przez ponad 25 lat organizował i prowadził seminaria pod nazwą „Rozmowy Mazurskie”. Poświęcone były one historii Mazur i Prus Wschodnich, kulturze mazurskiej i literaturze niemieckiej. W spotkaniach tych uczestniczyli członkowie Stowarzyszenia Mazurskiego oraz literaturoznawcy, dziennikarze, historycy. Obok referatów podczas seminarium prezentowane były wspomnienia, doświadczenia czytelnicze i historie rodzinne Mazurów.

 

 

 

Mazur to człowiek dwujęzyczny

 

Tadeusz Willan był typowym społecznikiem, pracując także aktywnie na rzecz swojej wspólnoty zawodowej. Od 1954 r. był członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich a następnie Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej. Od osiemnastu lat stał na czele oddziału warmińsko-mazurskiego SDRP. Był pomysłodawcą i katalizatorem różnego typu inicjatyw społecznych. Za swoją działalność publicystyczną i społeczną był wielokrotnie wyróżniany, w tym Krzyżem Oficerskim OOP, odznaką „Zasłużony dla Warmii i Mazur”, a w 2014 roku – Krzyżem Zasługi na Wstędze Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec.

 

Mazury stały się życiowym tematem Tadeusza Siegfireda Willana. Cała jego biografia jest ściśle związana z jego stronami rodzinnymi. Czuł się Mazurem i podkreślał, iż współczesny Mazur to człowiek dwujęzyczny posługujący się językiem polskim i niemieckim, znający literaturę obu narodów i czerpiący z niej wartości nadające sens jego życiu. Często mawiał, że przez Mazurów wiedzie droga do przyjaźni polsko-niemieckiej.

 

20 kwietnia br. Tadeusz Willan wrócił do swojej ukochanej mazurskiej Krutyni, z której 85 lat temu wyruszył w świat. Urna z prochami została złożona do grobu rodzinnego i spoczęła przy boku jego matki.

 

Alfred Czesla