Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Thursday, January 20, 2022

Dawny niemiecki Dom Zdrojowy

Przez lata wiele cennych historycznie obiektówna terenie Olsztynabyło traktowanych jako obce, poniemieckie. Dziś władze Grodu nad Łyną i jego mieszkańcy coraz więcej uwagi przykładają do ochrony zabytków, w których ukryte są akcenty różnych wpływów: niemieckich, pruskich, a także polskich.

 

Przez dwadzieścia lat, dzięki 30 mln zł z miejskiej dotacji, udało się wyremontować i uratować w sumie ponad sto cennychbudynków. Do ocalonych przed całkowitym zniszczeniem należy wiekowyKurhaus/Dom Zdrojowy,w którym od 65 latswoją siedzibę ma przychodnia zdrowiasłużąca do dziśolsztyniakom jako poradnia medycyny rodzinnej.
Już w drugiej połowie XIX w. zaczęto doceniać szczególne walory wynikające z położenia Olsztyna.Miasto ma naturalne warunki mikroklimatyczne. Dzięki czystemu i zdrowemu powietrzu nadaje się wspaniale na kurort dla cierpiących na choroby płuc. To właśnie z myślą m.in. o nich w Lesie Miejskim i w pobliskim Parku Jakubowo (Jacobsberg) powstała sprzyjająca zdrowiu bogata infrastruktura rekreacyjno-wypoczynkowa i uzdrowiskowa.

 

Darstellung des Allensteiner Kurhauses zwischen 1900 und 1910.
Foto: Archiv des Verfassers

Początek planowanego uzdrowiska
Najlepszym świadectwem z tamtych czasów jest eklektycznybudynek nazwany Kurhaus Allenstein (Dom Zdrojowy Olsztyn).Był jednym z najstarszych domów w kompleksie wypoczynkowo-rekreacyjnym, który powstał na skraju lasu, poza miastem, przy dawnej szosie dobromiejskiej (Guttstädter-Chaussee).Ten okazały dom kuracyjnyzbudowany został
w latach 1890–1891 przez Heinricha Markmanna, ówczesnego właściciela dużej mleczarni i dzierżawcy pobliskiej restauracjiw Jacobsberg.Jak pisała „Gazeta Olsztyńska” w październiku 1890 r.,ta placówka medycznaprzeznaczona była „dla takich chorych, którzy mlekiem i świeżem powietrzem leczyć się chcieli”. Z książki Rafała Bętkowskiego„Olsztyn, jakiego nie znacie” (Olsztyn 2003) można się teżdowiedzieć, że Kurhaus w zamierzeniach swego fundatora miał być pierwszymw mieście zakładem spełniającym funkcję powstałego w 1907 r.w samym sercu natury sanatorium przeciwgruźliczego.

Ten liczący 115 lat zakład lecznicy od 75 lat, już jako szpital pulmonologiczny, nadalsłuży mieszkańcom regionu chorym na płuca. Ale to już temat na osobny artykuł.

Rok po wybudowaniu budynku Heinrich Markmann zbankrutował, a Kurhaus Allenstein w 1892 r. kupił właściciel cukierni Edmund Strache. Po trzech latach E. Strache wydzierżawił obiekt restauratorowi Maxowi Peglow. W 1902 r. Dom Zdrojowy kupił przedsiębiorca Julius Frohnert, który swoją własność nazwał Kurhaus Frohnert. Był on ostatnim właścicielem tego obiektu. Na długo przed drugą wojną światową dom kuracyjny odkupiło miasto. Władze miejskie myślały o wybudowaniu jeszcze kilku domów zdrojowych współpracujących z sanatorium przeciwgruźliczym.Ze względu na specyficzny klimat, dużą ilość iglastych lasów i jezior oraz istnienia śródleśnych wsi, a także dobrej komunikacji kolejowej i drogowej władze Olsztyna chciały z miasta zrobić miejscowość uzdrowiskową. Uzdrowisko pomimo planów nie powstało, jednak przypomina o nich właśnie ten budynek.

 

Na końcu miasta
Dawny niemiecki Dom Zdrojowy odznacza się dużymi waloramiarchitektonicznymi i estetycznymi. Jest to budowla dwukondygnacyjna z wielospadowym dachem, w jednym z narożników dach zakończony jest wieżyczką pokrytą kopulastym hełmem. Budynekma wiele wejść, jedno z nich prowadzi przez szeroki taras ozdobiony balustradą przydającą dodatkowo temu obiektowi wiele wdzięku.

Był to wówczas piękny, wolnostojący i w swoim czasie właściwie ostatni budynek w mieście. Początkowo obiekt ten spełniał swoją funkcję, był to dom kuracyjny dla osób cierpiących na choroby płuc. Wielu kuracjuszy przyjeżdżało tu też z sąsiedniej Rosji i Polski. Znajdował się w nim zakład kąpielowy z łaźnią męską, rzymską i rosyjską. W czasach tych łazienki należały do rzadkości i często korzystanoz łaźni dla utrzymania higieny i zdrowia. Świadczono lecznicze hydrozabiegi. Była też pijalnia wód mineralnych, sauna i restauracja słynąca ze wspaniałej kuchni regionalnej.Linię miejskich wodociągów doprowadzono tu dopiero w 1906 r. Obok budynku otwarto pierwszą olsztyńską pralnię
i magiel parowy.

Das ehemalige deutsche Kurhaus in Allenstein beherbergt heute eine Ambulanz für Familienmedizin.
Foto:
Alfred Czesla

Szczęśliwie ocalony
Dom Zdrojowy przeszedł tak samo wiele jak sam Olsztyn. Przez długie lata był chętnie odwiedzany i ceniony nie tylko przez mieszkańców Grodu nad Łyną. Znajdował się wówczas przy ulicy Königstrasse,której nazwę po 1933 r. zamieniono na Adolf Hitler Allee. Cudem ocalał do dzisiejszych czasów. Żołnierze sowieccy chyba tylko dlatego go nie spalili, boprzez pewien czasznajdował się w ich posiadaniu. Reszta zabudowań przy obecnej al. Wojska Polskiego nie miała tyle szczęścia. Na palcach jednej ręki możemy policzyć zachowane do dzisiejszego dnia stare kamienice. No ale niemiecka nazwa alei zobowiązała do czegoś czerwonoarmistów. Musiała przecież doszczętnie spłonąć, by pogrzebać ostatecznie los jej patrona.Dla przypomnienia: Olsztynw styczniu 1945 r. był jednym z pierwszych większych miast zdobytych właściwie bez walki, a jednak został spalony w 40% przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Budynek,który 65 lat temu przejęła państwowa służba zdrowia, przeszedł gruntowny i kosztowny remont i wpisany został do rejestru zabytków. I dzięki temu nadal, tak jak przed laty służył ówczesnym mieszkańcom Allenstein, tak dziś służy jako poradnia medycyny rodzinnej dzisiejszym mieszkańcom Olsztyna.

Ocalony przed zniszczeniem dawny niemiecki Dom Zdrojowy jest dobrym przykładem na to, że powoli, ale jednak, zmienia się świadomość olsztyniaków odnośnie do potrzeby dbania o dziedzictwo i opiekę nad zabytkami swojego miasta.

Alfred Czesla

Show More