Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Saturday, May 28, 2022

Język niemiecki na cenzurowanym

225 posłów PiS, trójka deputowanych koła Kukiz’15 i dwóch posłów niezrzeszonych głosowało dziś za przyjęciem budżetu państwa na rok 2022. Tym samym zgodzili się oni na zmniejszenie finansowania nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości w szkołach o prawie 40 mln.

 

Pomysł zmniejszenia środków na język niemiecki jako język mniejszości pojawił się kilka tygodni temu. Poseł Janusz Kowalski z Solidarnej Polski argumentował, iż trzeba te środki zabrać, ponieważ strona niemiecka też nie finansuje nauki języka polskiego w szkołach na terenie Niemiec.

 

Wsparcie z MEN

Tak samo dziś w Sejmie, popierając posła Kowalskiego, argumentował minister edukacji Przemysław Czarnek. W odpowiedzi na wniosek posła mniejszości niemieckiej Ryszarda Galli o wycofanie zmniejszenia środków na język niemiecki, Czarnek z mównicy sejmowej grzmiał: „Nie może być dalej tak, że w Polsce płacimy 236 mln zł na mniejszość niemiecką i język niemiecki a w Niemczech, gdzie jest 2,2 mln Polaków nie ma ani jednego euro od rządu federalnego dla mniejszości polskiej. Dość tego! Żądamy, żeby Republika Federalna Niemiec zaczęła przestrzegać zobowiązań międzynarodowych i praw człowieka. Jeśli to będzie, przywrócimy te pieniądze”.

 

Bildungsminister Przemysław Czarnek
Foto: screenshot

 

Jak wynika jednak z raportu o sytuacji nauczania języka polskiego w Niemczech na rok 2020, tworzonego przez Konferencję Ministrów Kultury i Edukacji Krajów Związkowych,  landy, do których kompetencji należy oświata, finansowały lekcje języka polskiego dla 14.246 uczniów w całych Niemczech, co stanowi wzrost o 100% w stosunku do okresu lat 2009/2010. Zaś Ambasada Niemiec na dzień przed dzisiejszym głosowaniem podała również kwoty, jakie landy wydały na naukę języka polskiego tylko w roku 2020. Jest to 202,3 mln euro, a więc prawie 940 mln zł.

 

Wsparcie od środowisk polonijnych

Przeciwko poprawce występowała nie tylko mniejszość niemiecka, reprezentowana w Sejmie przez posła Galle, który argumentuje, że zmniejszenie środków jest nie tyle ciosem w samą mniejszość, bo to nie ona dysponuje pieniędzmi.

“To cios w dzieci, którym odbiera się lekcje niemieckiego, cios w nauczycieli, którzy stracą pracę, i wreszcie cios w gminy, bo to one otrzymują subwencję oświatową”,

podkreśla Ryszard Galla.

Także strona mniejszościowa Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych podkreśla w swoim stanowisku: „Przyjęcie tej poprawki przez parlament RP oznaczać będzie zmianę w zakresie polityki mniejszościowej państwa, której skutki mogą być bardzo dalekosiężne, bo przecież właśnie systemowa edukacja stanowi najważniejszy element działań na rzecz podtrzymywania tożsamości językowej i kulturowej mniejszości. Artykuł 35 ust. 1 Konstytucji RP stanowi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury””.

Swoją dezaprobatę wyraziła także Polska Sieć Federalna ds. Partycypacji  i Spraw Społecznych w Niemczech, która nie zgadza się na „polityzację Polonii w Niemczech i używanie jej do wewnątrzkrajowych politycznych rozgrywek”.

 

„Nie godzimy się na wdrażanie rozwiązań rzekomo korzystnych dla nas, bez prowadzenia z nami rozmów na temat aktualnych potrzeb Polonii, jak i bez znajomości kompleksowości sytuacji”,

 

czytamy w stanowisku Polskiej Sieci Federalnej, która podkreśla gorszą sytuację języka polskiego w Niemczech, ale jej poprawa nie powinna dziać się poprzez zmniejszenie dostępu do nauki języka niemieckiego w Polsce. „Żądamy odrzucenia poprawki oraz znalezienia innego rozwiązania na poprawę stanu nauczania języka polskiego w Niemczech. Tym bardziej, że Polonia w Niemczech pielęgnuje przyjazne i dobrosąsiedzkie relacje z mniejszością niemiecką w Polsce, oparte na wzajemnym szacunku i wspólnej realizacji celów, chociażby w myśl Traktatu z 1991 roku”, napisano w stanowisku.

 

Od września

Apele i stanowiska jednak nie poskutkowały. Większość posłów i posłanek opowiedziała się za budżetem zawierającym zmniejszenie środków na nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości. Jak wynika z samego wniosku, od września 2022 liczba godzin lekcyjnych tego języka ma się zmniejszyć z trzech do jednej.

 

Poseł MN Ryszard Galla
Foto: K. Świderski

 

Poseł Galla wątpi, że rząd będzie potrafił zrealizować ten zapis który wymaga otwartego dyskryminowania jednej grupy społecznej. Czy mniejszość niemiecka zostanie całkowicie zdelegalizowana, żeby nie płacić na naukę tego języka jako języka mniejszości? Czy może rozporządzeniem minister oświaty podzieli mniejszości na lepsze i gorsze – zastanawia się Ryszard Galla, który w najbliższych dniach wystosuje do MEN interpelację.

Nad budżetem pochyli się na początku stycznia Senat RP.

Rudolf Urban

Show More