Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Saturday, May 21, 2022

Eine Perle der sakralen Architektur

Die Stadt an der Alle hatte 1945 nicht sonderlich viel Glück. Rotarmisten hatten sinnloserweise zwischen Januar und März jenes Jahres etliche Andenken an die deutschen Jahre verbrannt. Zum Glück ist in Allenstein (Olsztyn) trotz kriegsbedingter Zerstörungen an Denkmälern kein Mangel. Viele von ihnen haben neuen Glanz gewonnen. Ihre Sanierung währt bereits fast zwei Jahrzehnte und hat insgesamt mehr als 15 Mio. Złoty gekostet.

 

Jerusalemer Kapelle in den Jahren 1929 bis 1939. Quelle: Staatsarchiv Allenstein

 

Unter den ältesten rekonstruierten Denkmälern der Allensteiner Architektur ist die in der zweiten Hälfte des 16. Jahrhunderts erbaute Jerusalemer Kapelle. Ihre Bezeichnung war eine Vorstellung von der heiligen Stadt Jerusalem, zu der nur wenige pilgern konnten. Symbolisch tritt Jerusalem oft in der Landschaft des Ermlandes auf.

 

Bei seiner Entstehung – das Datum bleibt unbekannt – befand sich das Gotteshaus in einer abgelegenen Vorstadt Allensteins. Errichtet wurde es am nicht mehr bestehenden St.-Georg-Hospital, wo Infektionskranke untergebracht waren. Geweiht wurde es dem Kult des Leidens Christi, der vom Deutschen Orden aus dem Heiligen Land nach Preußen gebracht worden war. Es war damals ein spirituelles Zentrum für Leprakranke und von anderen Infektionskrankheiten Betroffene.

 

Die Kapelle ist ein Parterrebau auf rechteckigem Grundriss mit den Außenmaßen 8,05 x 6,25 m, überdeckt von einem Satteldach mit barocken Volutengiebeln. An der westlichen Seite weist der Frontgiebel eine mit zwei Pilastern flankierte Wölbung auf, als Überbleibsel eines zerlegten hölzernen Glockenturmes. In ihrem Inneren enthält die Kapelle einen hölzernen Chor. Im Altarteil des Giebels ist an einem Metallkreuz eine Wetterfahne mit dem Datum des letzten Umbaus im Jahr 2008 befestigt.

 

 

Die Jerusalemer Kapelle ist eines der ältesten Architekturdenkmäler in Ermland. Quelle: Museum des Ermlandes und Masurens in Allenstein.

 

Klein, doch überaus wichtig

Zum ersten Mal wurde dieser kleine, für die Kultur aber hochwichtige Sakralbau im Jahr 1609 erneuert. Aus dieser Zeit stammen auch erste Informationen über das Aussehen seines Innenraumes. Aus der Beschreibung geht hervor, dass er komplett mit Wandmalereien verziert war. Zu den einzigartigen Denkmälern der Kapelle zählen auch: der Altar von 1510, ausgestatten mit einem Kruzifix mit lebensgroßer Christusfigur und zwei Kreuzen mit daran hängenden Schurken.

Das Triptychon entstammt dem Kreis um Meister von Paul, einem der bedeutendsten spätgotischen Künstler in Preußen, der in Danzig (Gdańsk) in der ersten Hälfte des 16. Jahrhunderts notiert war. Mit seinem Atelier sind möglicherweise auch z.B. die Passion in der Frauenkirche in Stolp (Słupsk), eine Doppelfigur Mariens mit Kind von einem Leuchter der Kirche St. Katharina in Braunsberg (Braniewo), derzeit im Ostpreußischen Landesmuseum Lüneburg und eine Figur des hl. Martin aus Laptau bei Königsberg (Królewiec), heute im Lietuvos Dailės Muziejus in Vilnius, verbunden.

Im Jahr 1775 wurde die Kapelle neu errichtet. „Das Baudatum ist sicher. Stifter waren Allensteiner Bürger, der Initiator war Piotr Poleski (1730-1798), ein städtischer Ratsherr, Kaufmann und Wohltäter. Das Gotteshaus enthielt damals barocke Merkmale“, erläutert Joanna Piotrowska, Kunsthistorikerin und Verfasserin des Buches „Mały zabytek”, das dank eines Stipendiums des Kulturministeriums geschrieben werden konnte.

 

Kontinuierlich renoviert

Das Gebetshaus wurde kontinuierlich renoviert. Zu Beginn des 20. Jahrhunderts entstanden Bemühungen um einen Ausbau. Den Umbauentwurf entwickelte der mit Ostpreußen verbundene deutsche Architekt Fritz Heitmann (1853-1921). Aus finanziellen Gründen wurde die weitere Umstrukturierung jedoch vom damaligen ostpreußischen Denkmalkonservator Richard Dethlefsen (1864-1944) gestoppt. Trotz dieser Schwierigkeiten konnten 1921 und 1922 die Innenräume erneuert werden. Diese Arbeiten übernahm der Maler Albert Fotheg aus Hamburg. Dabei hinterließ er, als Erinnerung an den Sieg beim Plebiszit von 1920, die mittlerweile nicht mehr bestehende Aufschrift „Treudank 1921” an der Außenwand. Damals sprachen sich fast alle Abstimmenden (genau 97,8%) in Allenstein für einen Verbleib der Stadt in Deutschland aus. Im Juli dieses Jahres wird in Allenstein der von der deutschen Minderheit organisierte 100. Jahrestag des Plebiszits (Festakt 100 Jahre Volksabstimmung in Allenstein) mit eingeladenen Historikern aus Deutschland und Polen begangen.
Einen größeren Umfang hatte die Umgestaltung der Kapelle zur Seelsorge gehörloser Menschen in den Jahren 1972/1973. Es ist das einzige sakrale Objekt in Allenstein und eines von vier in der Woiwodschaft Ermland-Masuren, in dem seit 1963 Gottesdienste für gehörlose Menschen stattfinden. In der Fastenzeit treffen dort Gläubige zu Kreuzwegen zusammen. Die letzten Renovierungsarbeiten an diesem Ort wurden in den Jahren 2008/2009 vorgenommen.

 

Unauslöschlicher Bestandteil der Geschichte und Kultur

In einem kleinen Garten neben der Kapelle erinnert ein Metallkreuz an eine Cholera-Epidemie im 19. Jahrhundert. Kreuze wurden oft zum Dank für eine Genesung oder in der Hoffnung auf Schutz vor einer grassierenden Epidemie aufgestellt. Auf seinem Postament befindet sich daher der Schriftzug „Vor Luft, Hunger, Feuer und Krieg, Rette uns, Herr!”. Das Kreuz stand bis 1975 an einem zentralen Ort an der ul. Warszawska (Hohemsteinstr.). Man hatte es dorthin verlegt, damit es der damaligen Parteiführung nicht in die Augen stach.

Bis 2014 war die Jerusalemer Kapelle der Pfarrgemeinde St. Jakobus unterstellt. Aktuell ist sie eine Filiale der Pfarrgemeinde der Heiligen Jungfrau Maria, Königin Polens und der heiligen Erzengel Michael, Gabriel und Rafael der früheren Garnisonskirche.

Es ist unbestritten, dass deutsches Kulturerbe bis zum heutigen Tag ein unauslöschlicher Teil der Geschichte und Kultur Allensteins sowie des Ermlandes und Masurens ist. Es ist ein Zeugnis für materielles Vermächtnis, das einst von Menschen verschiedener Kulturen, Sprachen und Traditionen gebaut und geschaffen wurde. Was die Zeit in menschlicher Erinnerung verwischt hat, ist es wert, erneut ins Gedächtnis gerufen und gezeigt zu werden.

 

 

Alfred Czesla

 

 

 

 

Olsztyn: Dom modlitwy z przeszłością

Perła architektury sakralnej

Gród nad Łyną nie miał szczęścia w 1945 roku. Między styczniem a marcem sporo tutejszych pamiątek po niemieckich latach bezsensownie spalili czerwonoarmiści. Mimo wojennych zniszczeń w Olsztynie (Allenstein) nie brakuje zabytków. Wiele z nich nabrało nowego blasku. Proces przywracania ich do życia trwa już prawie dwie dekady i w sumie pochłonął ponad 15 mln zł.

 

Ukrzyżowanie jest najwybitniejszym zabytkiem późnogotyckiej rzeźby sakralnej na Warmii i Mazurach. Źródło: Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie

 

Wśród najstarszych zrekonstruowanych zabytków olsztyńskiej architektury jest zbudowana w drugiej połowie szesnastego wieku Kaplica Jerozolimska. Jej nazwa była wyobrażeniem świętego miasta Jeruzalem, do którego pielgrzymować mogli tylko nieliczni. Symboliczna Jerozolima występuję często w krajobrazie Warmii.

Dom Boży w chwili powstania (data jego wzniesienia pozostaje nieznana) znajdował się na dalekich przedmieściach Olsztyna. Wzniesiono go przy nieistniejącym już Szpitalu św. Jerzego, gdzie przebywały osoby zarażone chorobami zakaźnymi. Został poświęcony kultowi Męki Pańskiej, przyniesionemu do Prus z Ziemi Świętej przez Krzyżaków. Był wówczas duchowym ośrodkiem chorych na trąd i dotkniętych innymi epidemiami chorób zakaźnych.

Kaplica jest parterową budowlą na planie prostokąta o zewnętrznych wymiarach 8,05 na 6,25 m, nakryta dwuspadowym dachem, z barokowymi wolutowymi szczytami ze ślimacznicami. Od strony zachodniej szczyt frontowy posiada wypukłość flankowaną dwoma pilastrami, która jest pozostałością po rozebranej drewnianej dzwonnicy. We wnętrzu kaplica mieści drewniany chór. Na szczycie w części ołtarzowej umocowano na metalowym krzyżu chorągiewkę wietrzną z datą ostatniej przebudowy w 2008 roku.

 

 

Ukrzyżowanie jest najwybitniejszym zabytkiem późnogotyckiej rzeźby sakralnej na Warmii i Mazurach. Fot. z lat 1929–1939. Źródło: Archiwum Państwowe w Olsztynie

 

Mały, ale jakże ważny

Po raz pierwszy ten mały, ale jakże ważny dla kultury obiekt sakralny został odnowiony w 1609 roku i z tego okresu pochodzą pierwsze informacje o wyglądzie jej wnętrza. Z opisu wynika, że cała była udekorowana malowidłami ściennymi. Do unikatowych zabytków kaplicy zaliczyć należy ołtarz z 1510 roku, wyposażony w krucyfiks z postacią Chrystusa naturalnej wielkości i dwa krzyże z wiszącymi na nich łotrami.

Tryptyk pochodzi z kręgu mistrza Pawła, jednego z najwybitniejszych artystów późnogotyckich działających w Prusach, notowanego w Gdańsku w pierwszej połowie XVI wieku. Z jego warsztatem mogą też mieć związek np. Pasja w kościele Najświętszej Marii Panny w Słupsku, podwójna figura Marii z Dzieciątkiem ze świecznika z kościoła św. Katarzyny w Braniewie (obecnie w Ostpreußisches Landesmuseum, Lüneburg), św. Marcin z Laptau koło Królewca (obecnie w Lietuvos Dailės Muziejus, Wilno).

W 1775 r. kaplica została wzniesiona od nowa. – To pewna data budowy. Fundatorami byli olsztyńscy mieszczanie, a inicjatorem Piotr Poleski (1730–1798), rajca miejski, kupiec i dobroczyńca. Świątynia zyskała wówczas cechy barokowe – wyjaśnia Joanna Piotrowska, historyk sztuki, autorka książki „Mały zabytek”, napisanej dzięki stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Stale remontowany

Dom modlitwy był stale remontowany. Na początku XX wieku przedsięwzięto starania o jego rozbudowę. Projekt przebudowy opracował Fritz Heitmann (1853–1921), niemiecki architekt związany z Prusami Wschodnimi. Jednak z przyczyn finansowych realizację jego restrukturyzacji wstrzymał Richard Dethlefsen (1864–1944), ówczesny konserwator zabytków Prus Wschodnich. Pomimo tych trudności w latach 1921–1922 odnowiono wnętrza obiektu. Prace te wykonał malarz Albert Fotheg z Hamburga, pozostawiając po sobie nieistniejący obecnie napis na ścianie zewnętrznej „Treudank 1921”, upamiętniający zwycięstwo w plebiscycie 1920 roku. Wówczas niemal wszyscy głosujący (dokładnie 97,8%) w Olsztynie opowiedzieli się za pozostaniem miasta przy Niemczech. W lipcu tego roku w Olsztynie obchodzona będzie setna rocznica plebiscytu, organizowana przez mniejszość niemiecką z udziałem historyków z Niemiec i Polski.

Większy zakres miała natomiast adaptacja kaplicy na potrzeby duszpasterstwa osób niesłyszących w latach 1972–1973. Jest to jedyny obiekt sakralny w Olsztynie i jeden z czterech w województwie warmińsko-mazurskim, w którym (od 1963 roku) odbywają się nabożeństwa dla osób niesłyszących. W okresie Wielkiego Postu wierni spotykają się w niej na drogach krzyżowych. Ostatnie prace remontowe przeprowadzono w tym miejscu w latach 2008–2009.

 

Nieusuwalny element historii i kultury

W przykaplicznym niewielkim ogródku stoi metalowy krzyż upamiętniający XIX-wieczną epidemię cholery. Krzyże często stawiane były w podzięce za wyleczenie lub w nadziei na uchronienie przed szalejącą wokół epidemią. Stąd na jego postumencie znajduje się napis „Od powietrza, głodu, ognia i wojny zachowaj nas, Panie. 1886”. Krzyż do 1975 roku stał w centralnym miejscu przy ul. Warszawskiej (Hohemsteinstr.). Przeniesiono go stamtąd, aby nie kłuł w oczy ówczesnych władz partyjnych.
Do 2014 roku Kaplica Jerozolimska podlegała parafii św. Jakuba. Aktualnie jest filią parafii NMP Królowej Polski i Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała, dawniejszego kościoła garnizonowego.

Nie ulega wątpliwości, że dziedzictwo niemieckiej kultury stanowi po dzień dzisiejszy nieusuwalny element historii i kultury Olsztyna oraz Warmii i Mazur. Jest świadectwem materialnej spuścizny budowanej i tworzonej niegdyś przez ludzi różnych kultur, języków i tradycji. To, co zatarł w ludzkiej pamięci czas, warto na nowo przypominać i ukazywać.

 

Alfred Czesla

Show More