Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Sunday, November 28, 2021

Będzie bardzo ciekawie

Z Różą Kerner, szefową Chóru Heimatklang z Kłodnicy, rozmawia Krzysztof Świerc

 

W minionej edycji konkursu na najpopularniejszego artystę mniejszości niemieckiej Chór Kłodnica finalnie zajął trzecie miejsce, ale w gronie innych chórów okazał się najlepszy. Co ten sukces z perspektywy kilku miesięcy dał zespołowi? Więcej występów, zaproszeń itd.?

Mieliśmy szczęście w nieszczęściu. Z jednej strony odnieśliśmy duży, by nie powiedzieć olbrzymi sukces, z którego jesteśmy bardzo dumni i wdzięczni naszym fanom, że tak dzielnie o nas walczyli, ale z drugiej mieliśmy pecha. Nasza radość i osiągnięcie zbiegły się bowiem z pandemią koronawirusa, wzrostem zakażeń i lockdownem. Fakt ten sprawił, że nie dane nam było koncertowanie. Tym bardziej, że nasz chór w większości składa się z artystów, którzy są zaawansowani wiekowo i w tym trudnym okresie pandemii musieli przedsięwziąć szczególne środki ostrożności, aby się nie zarazić. Niestety nie wszyscy uniknęliśmy koronawirusa. W tym czasie zachorował nasz najlepszy bas, w wyniku czego pięć tygodni spędził w szpitalu.

 

Niemniej udało wam się zaliczyć występ.

Tak. Dokładnie 15 września br. zaprezentowaliśmy się w Dziergowicach z okazji Złotego Wesela. Obecnie natomiast mamy w planie występ, który odbędzie się 24 października na koncercie Beati Cantores w Szczawnie-Zdroju koło Wałbrzycha. Organizatorzy nalegają i proszą nas, abyśmy się tam pojawili i wystąpili. Ze swojej strony uczynimy wszystko, aby nie zawieść ich oczekiwań i oczekiwań tych wszystkich, którzy chcą zobaczyć Chór Kłodnica.

 

Przed nami trzecia edycja konkursu na najpopularniejszego artystę mniejszości niemieckiej. Zastanawiam się, czy w przypadku Chóru Kłodnica będzie podobnie jak z chórem Echo Krośnicy, który po wygraniu pierwszej edycji w drugiej był co prawda w górnej części klasyfikacji łącznej, ale nie walczył o obronę tytułu. Co pani o tym sądzi?

To tylko pokazuje, jak olbrzymia konkurencja towarzyszy temu wspaniałemu konkursowi i jak ogromnym potencjałem w tej materii dysponuje mniejszość niemiecka. Dlatego uważam, że w trzeciej edycji konkursu nie będziemy należeć do faworytów. Jest zbyt wielu chętnych, młodych solistów, duetów, grup i chórów. Niemniej miejsce w pierwszej dziesiątce bardzo by nas ucieszyło. Byłoby to też w pewnym sensie potwierdzenie naszego sukcesu odniesionego w poprzedniej edycji i silnej pozycji wśród artystów mniejszości niemieckiej. Być może gdybyśmy mieli w tym roku na koncie więcej występów, to nasze szanse w tej rywalizacji oceniałabym wyżej, a tak nie zapeszam.

 

Czy patrząc na scenę artystyczną mniejszości niemieckiej, dostrzega pani jakichś faworytów, którzy w trzeciej edycji naszego konkursu mogą wystąpić w rolach głównych?

Jak już wspomniałam, konkurencja w gronie artystów mniejszości niemieckiej jest olbrzymia. Jest wielu dojrzałych artystów, uznanych na rynku marek, ale równocześnie idzie nowe, młode, żądne sukcesu. Fakt ten powoduje, że niezwykle trudno jest wskazać faworytów. Ja tego nie potrafię, nie chcę, nie odważę się i nie zaryzykuję. Wiem jedno – będzie bardzo ciekawie i bardzo interesuje mnie, kto wygra tym razem, kto okaże się zwycięzcą.

Show More