Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Friday, May 27, 2022

Ciekawe podróże po historii

Dziś (3.05.) przedstawiciele Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej, samorządu Województwa Opolskiego oraz Związku Niemieckich Stowarzyszeń w Polsce podpisali porozumienie o wspólnym prowadzeniu Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczgo Niemców w Polsce. Ma ono nie tylko samej mniejszości ale i polskiej większości przybliżyć historię, teraźniejszość i przyszłość społeczności niemieckiej w Polsce.

 

Centrum Dokumentacyjno-Wystawiennicze Niemców w Polsce jest jednym z najważniejszych projektów mniejszości niemieckiej w ostatnich latach. Zapisane jako cel w uzgodnieniach tzw. Polsko-Niemieckiego Okrągłego Stołu ds. wsparcia mniejszości niemieckiej w Polsce i Polonii w Niemczech, czekało ono od 2011 roku na realizację, której finansowanie w zasadzie leżało po stronie polskiej. Jednak dopiero po decyzji Bundestagu, aby zwiększyć w 2020 i kolejnych latach finansowanie mniejszości niemieckiej, m.in. z myślą o budowie takiego centrum, prace koncepcyjne i budowlane nabrały tempa.

 

Den Vertrag unterzeichneten (v.l.) Tadeusz Chrobak, Direktor der Woiwodschaftsbibliothek, Andrzej Buła, Marschall der Woiwodschaft Oppeln, Bernard Gaida und Rafał bartek vom VdG.
Foto: R.Urban

 

Współpraca z samorządem

Pierwszym krokiem było przy tym podpisanie w 2020r. listu intencyjnego pomiędzy władzami województwa opolskiego a VdG, który przewidywał działalność Centrum w ramach Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. Teraz, kiedy prace budowalne są na ukończeniu i przygotowywana jest już ekspozycja, Biblioteka oraz mniejszość zdecydowały o wspólnym prowadzeniu tej instytucji. Podczas uroczystości podpisania dokumentu przewodniczący VdG Bernard Gaida sięgnął jednak ponownie do historii Centrum Wystawienniczo-Dokumentacyjnego i roku 2011, kiedy to jego powstanie zostało zapisane w polsko-niemieckim porozumieniu.

 

– Argumentowaliśmy, że jeśli polityka mniejszościowa ma zmierzać faktycznie do integracji przy zachowaniu odmienności kulturowej i językowej a nie do dalszej popeerelowskiej asymilacji,  to członkom większości polskiej potrzebna jest rzetelna wiedza o drodze, jaka jest za Niemcami mieszkającymi w Polsce, ale także Niemcom, którzy niestety w procesie edukacji i życia społecznego o własnej historii niewiele się dowiadują, potrzebne jest takie miejsce. Tym bardziej, że asymilacja w PRL dokonała już takich spustoszeń, że trzeba często bardziej mówić o przywróceniu języka, kultury i świadomości historycznej niż jedynie o ich pielęgnowaniu, jak to formułuje ustawa.

 

Centrum Dokumentacyjno-Wystawiennicze nie powstaje bez kozery w Opolu.  Z jednej strony to właśnie w tym regionie żyje najwięcej Niemców w Polsce. – My tutaj zawsze byliśmy bardziej europejscy niż gdzie indziej, a tym dziełem, w którym łączymy wysiłki, by powstało to Centrum będące ewenementem w skali kraju, pokazujemy to ponownie – mówi Bernard Gaida i podkreśla jednocześnie, że Centrum nie będzie przedstawiało historii i teraźniejszości jedynie śląskich Niemców, ale wszystkich żyjących w dzisiejszych granicach Polski.

O otwartości podczas uroczystości podpisania umowy współpracy mówił również marszałek województwa Andrzej Buła:

 

W dobie różnych konfliktów – i nie chcę tutaj mówić o ich skali, ale ich powodach – stoi przed nami ogromne zadanie pokazania otwartości na siebie, wzajemnego zaufania, by to z nas ludzie, którzy chcą tam przyjść, czerpali przykład.

 

Kiedy otwarcie?

Po podpisanej dziś umowie otwiera się kolejny etap przygotowań do działania Centrum. W budynku przy ul. Szpitalnej powierzchnia została podzielona tematycznie. Na parterze przedstawiona będzie historia od średniowiecza aż do okresu II wojny światowej w formie wystawy stałej. Na kolejnych piętrach zaś będzie miejsce na przedstawienie dalszych losów Niemców w Polsce, wystawy czasowe, sale konferencyjne i część dokumentacyjną Centrum, gdzie archiwizowane i digitalizowane będą materiały o mniejszości niemieckiej w Polsce. Centrum już rozpoczęło zbieranie dokumentów i innych obiektów, które mają wzbogacić jego zbiór a zwłaszcza wystawę stałą.

Powstaje więc pytanie, kiedy Centrum zostanie otwarte. Dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej Tadeusz Chrobak podkreśla, że jest jeszcze wiele prac do wykonania. – Ale myślę, że jesienią będziemy mogli zaprosić na otwarcie budynku i zaprezentować już konkretne plany wystaw i innych inicjatyw – mówi Chrobak.

 

Bernard Gaida sprach u.a. über die Bedeutung des Zentrums nicht nur für die Minderheit sondern auch für die Mehrheit. Foto: R.Urban

 

Edukacja

Centrum Dokumentacyjno-Wystawiennicze będzie stawiało w szczególności na edukację, mówi Bernard Gaida: – Myślę, że największym dziełem tego Centrum będzie edukacja skierowana do  młodych ludzi, uczniów i szkół , która na przykładzie prawdziwego i syntetycznego obrazu dziejów Niemców żyjących pośród polskiej większości i ich relacji  ułatwi nie tylko przezwyciężenie ciągle odnawianych stereotypów antyniemieckich, ale także percepcję Europy, której motto brzmi: In Varietate Concordia. Zjednoczeni w różnorodności. Może w Polsce tego tak nie widać (to też zubożenie powojenne), ale w całej Unii Europejskiej co siódmy jej obywatel należy do jakiejś mniejszości narodowej czy etnicznej, a kilkadziesiąt procent mówi od dziecka dwoma, trzema językami, które dla nich nie są językami obcymi. A to jest uznawane za godne ochrony bogactwo. Że ta edukacja jest potrzebna udowadniają także ciągle od czasu do czasu jak grom z jasnego nieba spadające słowa ataków, kwestionowania praw mniejszości do języka czy innej percepcji historycznej albo traktowania obywateli RP niepolskiej narodowości jak elementu obcego, któremu można napisać w necie: „won do Niemiec”. Także u nas w regionie.

Również marszałek Andrzej Buła liczy na atrakcyjność tego miejsca, z którego mają korzystać nie tylko uczniowie różnych szkół ale i dorośli. – Życzę, aby tam się zrodziła refleksja, aby tam były rozważania, aby była tam edukacji dla przyszłości, że byli ludzie, którzy poświęcali się dla regionu, że byli Niemcy, którzy pokazywali dobre przykłady gospodarzy tego regionu. Pewnie pojawiały się też konflikty, które również trzeba pokazać młodemu pokoleniu jako coś, czego chcielibyśmy uniknąć. Niech tam się po prostu odbywają bardzo ciekawe podróże po historii.

Rudolf Urban

 

Show More