Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Tuesday, September 27, 2022

Polski (bez)ład

Włodarze samorządów w Polsce zacierają ręce na myśl o środkach finansowych, jakie mają otrzymać w ramach „Polskiego Ładu”. Kiedy jednak dokładniej przyjrzymy się podziałowi pieniędzy na poszczególne gminy, łatwo dostrzec, że nie wszystkie samorządy traktowane są równo. W oczy rzuca się, kto ma otrzymać najmniej, a kto najwięcej.

Ze statystyk wynika, że najmniej otrzymają gminy w województwie opolskim, gdzie z kolei najmniej przypadnie tym samorządom, w których udział mniejszości niemieckiej jest większy. Co ciekawe, w województwie opolskim takie powiaty jak: namysłowski, nyski, prudnicki czy brzeski, gdzie mniejszość niemiecka nie odgrywa poważniejszej roli, otrzymają najwięcej pieniędzy! Natomiast takie powiaty jak: strzelecki, krapkowicki czy opolski, gdzie z kolei udział mniejszości niemieckiej jest poważny, mają dostać najmniej środków. Czy pokrywa się to z prawdą i czy faktycznie tak wyglądać ma „Polski Ład”?

Nieczytelne kryteria
W październiku bieżącego roku premier RP Mateusz Morawiecki ogłosił nabór na projekty w ramach „Polskiego Ładu”. Co za tym idzie, wszystkie gminy według swoich potrzeb przygotowały odpowiednie projekty, licząc na poważny „zastrzyk” środków. W praktyce okazało się, że kryteria ich przydziału gminomoraz zakwalifikowania zadań są nieczytelne. W efekcie szereg samorządów jest zdezorientowanych i rozczarowanych: – Na uwagę zasługuje to, że porównując środki, które mają otrzymać gminy, gdzie rządzą wójtowie i burmistrzowie opcji zbliżonej do rządzących, do gmin, w których włodarzom bliżej do opozycji, wyraźnie widać różnicę na korzyść tych pierwszych. Tak jest m.in. w województwie opolskim! – informuje poseł Mniejszości Niemieckiej Ryszard Galla i dodaje: – Istotny jest też fakt, że mają być to pieniądze jako rekompensata dla gmin, które będą miały uszczuplone dochody własne czy też z podatku od osób fizycznych, ale… Wszystkie pieniądze, które strona rządowa proponuje, są środkami przeznaczonymi na inwestycje! Tymczasem gminy zaczynają mieć poważne problemy finansowe z utrzymaniem działalności bieżącej, mając większe koszty, jak dochody przy wydatkach bieżących.

Dyskryminacja województwa opolskiego
Rozgoryczenia nie kryje starosta strzelecki Józef Swaczyna z ramienia mniejszości niemieckiej i trudno mu się dziwić, patrząc chociażby na to, że województwo podlaskie otrzymało na jednego mieszkańca dofinansowanie w wysokości 1025 zł, a województwo opolskie 502 zł, a zatem połowę tej sumy: – Takich przykładów jest dużo więcej. Wiem, o czym mówię, bo dokładnie wszystko przeanalizowaliśmy i mogę z pełną świadomością stwierdzić, że województwo opolskie jest dyskryminowane. Kolejny przykład – województwo świętokrzyskie liczące 1,2 mln mieszkańców dostało dofinansowanie w wysokości 973 mln zł, a województwo opolskie liczące prawie milion mieszkańców otrzymało tylko 497 mln zł, choć ma tylko 200 tys. mieszkańców mniej – grzmi Józef Swaczyna i kontynuuje: – Wnikliwie analizując mapę dotacji, łatwo dostrzec, że te województwa, w których rządzi Prawo i Sprawiedliwość– takie jak: podlaskie, lubelskie, podkarpackie, łódzkie, świętokrzyskie – otrzymały zdecydowanie najwięcej pieniędzy. Dlatego zamierzam jak najprędzej umówić się z marszałkiem województwa opolskiego Andrzejem Bułą. Na podstawie danych, które posiadam, musimy w trybie pilnym wypracować jego stanowisko, a także stanowisko Sejmiku Województwa Opolskiego oraz Śląskiego Stowarzyszenia Samorządowego i skierować je do wojewody opolskiego oraz premiera RP Mateusza Morawieckiego. Tak być nie może, to jest oczywista niesprawiedliwość i dyskryminacja.

Powiatowi opolskiemu najmniej!
Najbardziej poszkodowanym samorządem w województwie opolskim jest powiat opolski, który w ramach w ramach „Polskiego Ładu” otrzymał najniższe dofinansowanie w gronie powiatów województwa opolskiego: – To fakt. Mówiąc wprost, przyznano nam jako powiatowi opolskiemu ziemskiemu dużo, dużo mniej pieniędzyniżnp.powiatowi namysłowskiemu, nyskiemu czy prudnickiemu, choć są one od naszego mniejsze – informuje starosta opolski Henryk Lakwa. Tym samym na usta ciśnie się pytanie, dlaczego powiat opolski został takniesprawiedliwie potraktowany? Czyżby dlatego, że w przeciwieństwie do wymienionych powiatów – namysłowskiego, nyskiego czy prudnickiego – zamieszkuje go duża społeczność Niemców i zarządzany jest przez starostę z ramienia mniejszości niemieckiej?– Nie mnie oceniać. Gdybyśmy jednak popatrzyli na całe województwo, to czujemy się nieco zmarginalizowani i postawieni w kąt. Nie wiem dlaczego, ale nie załamujemy rąk. Stało się, jak się stało. Teraz myślimy już o wnioskach do drugiego rozdania, które złożymy jeszcze w tym roku. Nauczeni tym, co się wydarzyło,przygotujemy same duże projekty o wysokiej wartości i zobaczymy, co się wydarzy. Wówczas też będzie można określić, na jakiej liście powiatów jesteśmy. Może na tej, na której nie będzie nam przysługiwać żadne dofinansowanie? Reasumując, należy jednak powiedzieć, że jakieś dofinansowanie otrzymaliśmy, ale… Otrzymały je wszystkie powiaty w Polsce, a my jako powiat opolski w województwie opolskim najmniej i to jest fakt – podkreśla Henryk Lakwa.

10 razy mniej!
Warto zwrócić uwagę także na to, że w samym województwie opolskim podział dotacji jest co najmniej zastanawiający. Niektórzy wójtowie i burmistrzowie z tego regionu dostali całkiem zadowalające środki finansowe? Przykłady– powiat prudnicki otrzymał 42 mln zł, namysłowski 43 mln zł, brzeski 61 mln zł, a nyski 85 mln zł.– Po przeciwnej stronie znajdują się:powiat krapkowicki – 25 mln zł, kędzierzyńsko-kozielski – 28 mln zł, czy mój strzelecki – 25 mln zł, gdzie na jednego mieszkańca przypada zaledwie 36 zł! Patrząc na powiat namysłowski, jest to prawie 10 razy mniej! Biorąc pod uwagę tę ostatnią statystykę, można się mocno zdziwić – mówi Józef Swaczyna. Okazuje się jednak, że w przeliczeniu przyznanej dotacji na jednego mieszkańca powiat strzelecki nie jest najbardziej poszkodowany. Zdecydowanie taki jest, o czym wspomnieliśmy wcześniej,powiat opolski, który jako cały otrzymał 54 mln zł, co oznacza, że na mieszkańca wychodzi 10 zł i 11 gr.! Z kolei powiat opolski ziemski dostał z „Polskiego Ładu” tylko 1 275000 zł na jedną z trzech zgłoszonych przez siebie inwestycji! – 1 275000 złotrzymaliśmy na budowę instalacji gazowej w Domu Pomocy Społecznej w Prószkowie, z czego bardzo się cieszę, bo pozbędziemy się tzw. kopciuchów, ale wnioskowaliśmy jeszcze o dofinansowanie dwóch innych zadań –na modernizację infrastruktury dróg powiatowych w gminie Popielów, na kwotę 19 mln zł, i rozbudowę mostu w gminie Turawa, w miejscowości Węgry, na 9 mln zł – i go nie dostaliśmy – kończy Henryk Lakwa. Cóż każdy coś dostał, tylko że niektórzy o wiele mniej od innych – dlaczego?

Krzysztof Świerc

Show More