Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wednesday, January 26, 2022

Nie zapomnieć losu ludności cywilnej

Rok temu Związek Niemieckich Stowarzyszeń w Polsce po raz pierwszy zorganizował oficjalne uroczystości upamiętniające ofiary obozu w Potulicach, gm. Nakło nad Notecią. Wtedy też powiedziano, że od tego momentu mniejszość co roku spotka się w tym miejscu, aby pomodlić się za ofiary obozu. 27 sierpnia przedstawiciele mniejszości niemieckiej dotrzymali obietnicy.

– Choć w tym roku, ze względu na pandemię, nie mogła się odbyć większa uroczystość, chcemy mimo to upamiętnić ofiary obozu w Potulicach. To dla nas ważne, aby nie zapomnieć o losie ludności cywilnej – mówi Maria Neumann, dyrektor biura VdG w Opolu. Przedstawiciele Związku Niemieckich Stowarzyszeń, organizacji mniejszości niemieckiej z Grudziądza i Piły oraz dyrektor potulickiej szkoły podstawowej i proboszcz tamtejszej parafii, złożyli wieńce przy pomnikach polskich i niemieckich ofiar obozu w Potulicach.

 

Anders als im letzten Jahr war die diesjährige Gedenkfeierlichkeit im kleinen Rahmen.
Foto: VdG/Monika Wittek

 

Vertreter der deutschen Minderheit, die Potulitzer Schuldirektorin und der Ortspfarrer gedachten der Opfer des Nachkriegslagers.
Foto: VdG/Monika Wittek

 

Am Gedenkstein für die Opfer des Nachkriegslagers
Foto: VdG/Monika Wittek

 

Am Gedenkstein für die Opfer des Nachkriegslagers
Foto: VdG/Monika Wittek

 

Obóz dla Polaków i Niemców

Jak wiele innych obozów także ten w Potulicach był pierwotnie utworzonym przez Niemców w 1941 r. obozem dla ludności polskiej. Szacuje się, że do momentu oswobodzenia w obozie uwięzionych było ponad 25.000 osób, spośród których jedynie 1300 ofiar śmiertelnych udało się zidentyfikować.

Wraz z końcem wojny obóz w Potulicach nie został jednak zamknięty, a polskie władze komunistyczne przekształciły go w obóz dla ludności niemieckiej, która m.in. miała wykonywać roboty przymusowe. Do 1950 roku, kiedy to obóz powojenny został zlikwidowany, więziono w nim okresowo ok. 35 tys. Niemców bądź osób uważanych za takowych przez komunistów. Według oficjalnych statystyk, m.in. danych Urzędu Stanu Cywilnego w Nakle nad Notecią, liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 3099.

 

Ekshumacja

Zidentyfikowane ofiary nazistowskiego obozu, wśród nich także kilkaset dzieci, spoczęły na potulickim cmentarzu, który jest także centralnym miejscem upamiętniania tych ofiar. Zmarłe niemieckie ofiary powojennego obozu pogrzebane w masowym grobie niedaleko miejscowości. Tam dziś stoi pomnik.

 

So sieht es in der Nähe des Massengrabes aus.
Foto: VdG/Monika Wittek

 

So sieht es in der Nähe des Massengrabes aus.
Foto: VdG/Monika Wittek

 

So sieht es in der Nähe des Massengrabes aus.
Foto: VdG/Monika Wittek

 

Niedaleko masowego grobu od lat działa jednak żwirownia, co dla przedstawicieli mniejszości niemieckiej i potomków ofiar obozu jest powodem do zaangażowania na rzecz ekshumacji zmarłych. Pierwszym krokiem było podjęcie tematu w ubiegłym roku przez stowarzyszenie mniejszości niemieckiej w Pile. Tegoroczny wniosek do fundacji „Pomost”, specjalizującej się w pracach ekshumacyjnych, wsparł również Związek Niemieckich Stowarzyszeń w Polsce. Prace będą mogły się rozpocząć, kiedy „Pomost” otrzyma wszystkie pozwolenia.

 

Rudolf Urban

Show More