Konwencja KWW MN – Rafał Bartek, lider MN, przedstawił m.in. program wyborczy.
Foto: R.Urban

 

Komitet Wyborczy Wyborców Mniejszość Niemiecka rozpoczął w miniony wtorek swoją kampanię wyborczą. Na konwencję, która odbyła się w DomEXPO, przybyli nie tylko sami kandydaci na radnych oraz wójtów i burmistrzów, ale także członkowie mniejszości niemieckiej zaangażowani w kampanię wyborczą. Mniejszość do wyborów idzie z hasłem „Opolskie! Wspólna sprawa”.

 

 

Deutsche Version unten

 

W tegorocznych wyborach samorządowych KWW Mniejszość Niemiecka wystawia 31 kandydatów do Sejmiku Województwa Opolskiego, a w siedmiu powiatach jej kandydaci będą walczyć o miejsca w radach powiatów. Z szeregów mniejszości startuje także 23 kandydatów na wójtów i burmistrzów, a kolejnych ośmiu uzyskało oficjalne poparcie mniejszości niemieckiej.

Konwencja KWW MNIEJSZOŚĆ NIEMIECKA

Opublikowany przez Mniejszość Niemiecka w Opolu / Deutsche Minderheit in Oppeln Wtorek, 18 września 2018

 

Święto demokracji

Na taki wynik zdaniem Rafała Bartka, lidera mniejszości w wyścigu do sejmiku z powiatu opolskiego, zapracowali sami członkowie wszystkich szczebli organizacji. – Nikt nie ma tak szeroko konsultowanych i tak demokratycznie „od dołu” wskazanych kandydatów jak my. Kosztowało to wiele pracy, wielu rozmów, dyskusji i czasami trudnych kompromisów. Ale zdecydowanie opłacało się. Dzięki waszemu wielkiemu zaangażowaniu mamy konkretny, regionalny, a nie centralny program – mówił Rafał Bartek.

Lider MN podkreślał także, że kandydaci tego ugrupowania nie są osobami przypadkowymi, ale fachowcami w różnych branżach. Do kandydatów zaliczają się także zarówno doświadczeni samorządowcy z wielokadencyjnymi stażami, jak i młodzi przedstawiciele mniejszości, którzy zdaniem Bartka wnoszą inwencję i zaangażowanie. Wśród tych właśnie młodych przedstawicieli są m.in. kandydaci na wójtów i burmistrzów, jak Hubert Ibrom z Ujazdu czy Tomasz Kandziora, ubiegający się o fotel wójta Reńskiej Wsi.

 

Samorządowcy Mniejszości Niemieckiej na konwencji KWW MN
Foto: R.Urban

My som stond

To właśnie ten ostatni podczas konwencji przemawiał w imieniu kandydatów na włodarzy miast i gmin, podkreślając, że dla samorządowców z mniejszości niemieckiej ważniejsze od sukcesu medialnego jest poczucie dobrze wykonanej pracy na rzecz swoich małych ojczyzn – heimatów. – My som stond – to nasz imperatyw, nasza busola i nasz testament. Tym się kierujemy w codziennej pracy samorządowej, te wartości staramy się przekazywać młodemu pokoleniu, to nas często odróżnia od naszych politycznych przeciwników, a czasami też sojuszników – mówił Kandziora.

 

W podobnym tonie wypowiadał się także Józef Gisman, wicestarosta kędzierzyńsko-kozielski i lider tamtejszej listy powiatowej mniejszości niemieckiej, który stawiał przy tym na przykłady zaangażowania mniejszości w jego powiecie w minionych latach, wymieniając m.in. szkolnictwo. – Wielkim sukcesem samorządu powiatowego jest oferta szkolnictwa zawodowego i ogólnokształcącego na miarę potrzeb współczesnego rynku pracy. Wszystkie placówki oświatowe zostały na przestrzeni ostatnich lat zmodernizowane i wyposażone dzięki pozyskanym środkom w ramach projektów unijnych w nowoczesne pracownie przedmiotowe – mówił Gisman.

 

Program wyborczy

O konkretnych propozycjach mówili także inni kandydaci, wśród nich Herbert Czaja, lider listy mniejszościowej do sejmiku z powiatu oleskiego, który uznał właśnie mniejszość za jedyną opcję dla wyborców ze wsi, bo to właśnie ta organizacja wie, co boli mieszkańców i co przeszkadza w tworzeniu lepszego jutra na wsi i nie tylko. W dalszej kolejności politycy mniejszości mówili o swoich pomysłach w zakresie ochrony zdrowia, ekologii i dalszego budowania społeczeństwa obywatelskiego. Zaś Rafał Bartek połączył język niemiecki z rozwojem gospodarczym regionu. – Nie możemy się zadowolić tylko liczbami uczących się tak ważnego dla nas języka niemieckiego, ale musimy się jeszcze przyjrzeć jakości tej edukacji, bo to my wiemy najlepiej, jaką wartością jest dzisiaj znajomość języków i jakiego wsparcia ta edukacja wymaga. Wiemy, jak bardzo dzisiaj biznes w naszym regionie tych języków potrzebuje, jak wiele firm właśnie z tego powodu, że są tutaj ludzie znający język niemiecki, wybrali Opolskie jako lokalizację dla swego biznesu. O te firmy, o ich przyszłość w regionie trzeba jednak zadbać – deklarował Rafał Bartek.

 


Wicemarszałek woj. opolskiego Roman Kolek na konwencji wyborczej KWW MN.
Foto: R.Urban

 

Das Wahlkomitee Deutsche Minderheit hat am vergangenen Dienstag seinen Wahlkampf gestartet. Zu der Wahlkampfversammlung, die im DomEXPO stattfand, waren neben den Rats-, Gemeindevorsteher- und Bürgermeisterkandidaten auch wahlkampfengagierte Mitglieder aus der Deutschen Minderheit erschienen. Die Minderheit geht in diese Wahlen unter dem Motto „Region Oppeln, eine gemeinsame Sache!”.

 

Bei den diesjährigen Selbstverwaltungswahlen hat die Deutsche Minderheit 31 Kandidaten für den Landtag der Woiwodschaft Oppeln (Sejmik) aufgestellt und in sieben Landkreisen werden ihre Kandidaten um Kreisratsplätze kämpfen. Aus den Reihen der Minderheit sind auch 23 Gemeindevorsteher- und Bürgermeisterkandidaten angetreten und acht weitere genießen eine offizielle Unterstützung der deutschen Minderheit.

 

Ein Fest der Demokratie

Dieses Ergebnis ist nach Ansicht von Rafał Bartek, dem Spitzenreiter der Minderheit aus dem Kreis Oppeln im Rennen zum Sejmik, auf die Arbeit der Mitglieder aller Organisationsstufen zurückzuführen. „Niemand hat so breit konsultierte und so demokratisch ,von unten‘ benannte Kandidaten wie wir. Das hat viel Arbeit gekostet, viele Gespräche, Diskussionen und mitunter auch schwierige Kompromisse. Aber es hat sich ganz klar gelohnt. Dank Ihres großes Engagements haben wir nun ein konkretes regionales, und kein zentrales Programm“, sagte Rafał Bartek.

 

Wie der Spitzenvertreter der Minderheit zudem betonte, sind die Kandidaten dieser Gruppierung keine zufälligen Personen, sondern Fachleute in verschiedenen Branchen. Zu den Kandidaten zählen auch sowohl erfahrene Kommunalpolitiker mit einer Erfahrung aus mehreren Amtszeiten, als auch junge Repräsentanten der Minderheit, die laut Bartek Kreativität und Engagement einbringen. Unter diesen jungen Vertretern sind z.B. auch Gemeindevorsteher- und Bürgermeisterkandidaten wie Hubert Ibrom aus Ujest und Tomasz Kandziora, der sich um das Gemeindevorsteheramt in Reinschdorf bewirbt.

 

Samorządowcy Mniejszości Niemieckiej na konwencji KWW MN
Foto: R.Urban

My som stond

Der Letztere sprach denn auch bei der Wahlkampfversammlung im Namen der Bürgermeister- und Gemeindevorsteherkandidaten und hob dabei hervor, dass für die Kommunalpolitiker der Deutschen Minderheit nicht so sehr der mediale Erfolg wichtig ist, sondern vielmehr das Gefühl, ihre Arbeit für die eigene Heimat gut getan zu haben. „My som Stond (Wir sind von hier) – das ist unser IMPERATIV, unser Kompass und unser Testament! Das ist es, wovon wir uns in unserer täglichen kommunalpolitischen Arbeit leiten lassen und diese Werte versuchen wir auch an die junge Generation weiterzugeben. Dies unterscheidet uns oft von unseren politischen Widersachern und manchmal auch von unseren Verbündeten“, sagte Kandziora.

 

In ähnlichem Ton äußerte sich auch Józef Gisman, der stellvertretende Landrat im Landkreis Kandrzin-Cosel und Spitzenreiter der dortigen Kreisliste der Deutschen Minderheit, und nannte dabei Beispiele für ein Engagement der Minderheit in seinem Landkreis in den vergangenen Jahren, darunter auch das Schulwesen. „Ein großer Erfolg unserer Kreisselbstverwaltung ist das Angebot für Berufs- und Allgemeinschulbildung, das auf den gegenwärtigen Arbeitsmarkt zugeschnitten ist. Sämtliche Bildungseinrichtungen sind in den letzten Jahren dank EU-Projektmitteln modernisiert und mit modernen Facharbeitsräumen ausgestattet worden“, so Gisman.

 

Wahlprogramm

Über konkrete Vorschläge sprachen auch andere Kandidaten, darunter Herbert Czaja, Spitzenreiter der Minderheitenliste für den Sejmik aus dem Landkreis Rosenberg, und bezeichnete dabei die Minderheit als einzige Alternative für die Wähler aus ländlichen Gebieten, denn gerade diese Organisation wisse, wo die Menschen der Schuh drückt und was einem besseren Morgen auf dem Lande und nicht nur dort hinderlich ist. Zudem sprachen die Politiker der Minderheit über ihre Ideen im Bereich der Gesundheitsfürsorge, des Umweltschutzes und des weiteren Aufbaus einer bürgerlichen Zivilgesellschaft. Und Rafał Bartek stellte einen Zusammenhang zwischen der deutschen Sprache und der wirtschaftlichen Entwicklung der Region her. „Wir dürfen uns nicht bloß mit den Zahlen derjenigen zufrieden geben, die die für uns so wichtige deutsche Sprache lernen. Vielmehr müssen wir noch auf die Qualität dieser Bildung schauen, denn wir sind es, die am besten wissen, welchen Wert heute die Kenntnis von Sprachen darstellt und welche Unterstützung diese Bildung erfordert. Wir wissen, wie sehr die Unternehmen in unserer Region diese Sprache heute brauchen und wie viele Firmen sich gerade vor dem Hintergrund, dass es hier deutschsprachige Menschen gibt, für die Oppelner Region als Standort für ihr Unternehmen entschieden haben. Um diese Firmen, um ihre Zukunft in der Region muss man sich jedoch kümmern“, deklarierte Rafał Bartek.

Rudolf Urban