Prof. Blarra (z prawej) doceniło szerokie grono UWM.  Foto: UWM

Prof. Blarra (z prawej) doceniło szerokie grono UWM.
Foto: UWM

Jest nie tylko doskonałym muzykiem, ale także propagatorem polsko-niemieckiego pojednania. W połowie października Uniwersytet Warmińsko-Mazurski (UWM) przyznał tytuł doktora honoris causa Oskarowi Gottliebowi Blarrowi – to symboliczny gest doceniający Niemca przez polską uczelnię.

 

Wyjątkowy zaszczyt przypadł niemieckiemu muzykowi przede wszystkim za ratowanie muzycznych dóbr Warmii i Mazur. Dla regionu Blarr zasłużył się np. faktem, iż poprzez nagranie płyty przyczynił się do pozyskania funduszy na renowację zabytkowych organów w kościele w miejscowości Barczewo. Wcześniej kompozytor wielokrotnie zwracał uwagę na konieczność ich odnowienia, gdyż jak wtórował mu autor laudacji na jego cześć, prof. Krzysztof Gładkowski, „zabytkowe organy to perła dziedzictwa kulturowego Warmii”.

 

Inicjatorzy uhonorowania niemieckiego muzyka nie kryli faktu, iż ma ono także znaczenie w roku 25-lecia polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie pomiędzy Polską a Niemcami. Swoją działalnością na rzecz transgranicznej sztuki Blarr miał wielokrotnie przyczyniać się do pojednania między dwoma narodami.

 

Profesor Uniwersytetu Roberta Schumanna w Düsseldorfie Oskar Gottlieb Blarr, gdyby mieszkał w Polsce, byłby dziś członkiem mniejszości niemieckiej na Warmii i Mazurach. Muzyk urodził się bowiem w 1934 roku w Sędławkach (niem. Sandlack) pod Bartoszycami. Dziś należy do grupy wypędzonych, gdyż w 1945 roku musiał wraz z rodziną uciekać przed nacierająca Armią Czerwoną. Podczas ceremonii nadania mu tytułu honorowego wspominał, że jedną z rzeczy, które najbardziej zapadły mu w pamięć w rodzinnej miejscowości, były właśnie zabytkowe organy w kościele ewangelickim z epoki baroku. Na rzecz odnowy tego instrumentu Niemiec działał przez lata już w późniejszej polskiej rzeczywistości regionu.

 

Łukasz Biły