Zakończyły się miejsko-gminne eliminacje konkursu recytatorskiego „Młodzież recytuje poezję”, który co roku organizuje Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku Opolskim. Najlepsi recytatorzy o udział w finale rywalizować będą podczas eliminacji rejonowych, które rozpoczną się już w marcu.

 

 

Miejsko-gminne eliminacje konkursu recytatorskiego „Młodzież recytuje poezję” odbyły się też w Ozimku.
Foto: Biblioteka w Ozimku

 

Tegoroczny konkurs recytatorski jest wyjątkowy pod jednym względem: to edycja jubileuszowa. Już od 25 lat poprzez konkurs opolski TSKN promuje niemiecką poezję, w tym również twórczość rodzimych autorów. Nie ma właściwie konkursu, w którym nie pojawiłyby się chociażby wiersze Josepha von Eichendorffa. – Z roku na rok nauczyciele przygotowujący dzieci do konkursu są coraz bardziej kreatywni, wyszukują coraz ciekawsze utwory. Często komisje oceniające uczniów są zaskoczone doborem wierszy i wysokim poziomem ich prezentacji – mówi Zuzanna Donath-Kasiura, która przez wiele lat organizowała konkurs. Zawsze też dopisują uczestnicy.

 

Duże zainteresowanie
Dużą popularnością niemiecki konkurs recytatorski cieszy się w gminie Chrząstowice. Tym razem eliminacje odbyły się w Dańcu. W tym roku również było sporo uczestników i wysoki poziom. – Najbardziej komisję zachwycił występ Marcina Lyry, który otrzymał pierwsze miejsce. Marcin nie tylko zabłysnął interpretacją wiersza, ale przede wszystkim wywarł na nas wrażenie jego świetny akcent. Zresztą uczeń ten regularnie bierze udział w różnych organizowanych przez TSKN konkursach – mówi Zuzanna Herud, członkini komisji oceniającej występy uczniów.

 

Rejony w marcu i kwietniu

W miejsko-gminnych eliminacjach konkursu recytatorskiego wzięło udział kilkuset uczniów z ponad 45 gmin województwa opolskiego. Najlepsi spotkają się na eliminacjach rejonowych. – W tym roku eliminacje odbędą się w marcu i kwietniu w sześciu miejscach: 25 marca w Białej, 27 marca w Oleśnie, 28 marca w Popielowie, 2 kwietnia w Strzelcach Opolskich, 3 kwietnia w Cisku i 4 kwietnia w Prószkowie – mówi Zuzanna Herud z TSKN.

 

Anna Durecka