Deutsch als Muttersprache wird als Schulfach zunehmend populär. Im laufenden Schuljahr lernen es nunmehr über 2000 Kinder an Schulen des Ermlandes und Masurens.

 

Foto: Dank finanzieller Unterstützung können die Schüler, die Deutsch als Minderheitensprache lernen, an attraktiven Ausflügen teilnehmen. Hier die Schüler aus Węgój in Dresden.
Foto: Schule in Węgój

 

Wersja polska poniżej

 

 

Bericht: Muttersprache Deutsch in den Schulen 2018

 

2047 Schüler lernen im Schuljahr 2018/19 Deutsch als Muttersprache. Dies sind 32 Prozent aller Schüler und es sind ca. 200 Schüler mehr als im vorangegangenen Schuljahr. Auch die Zahl der Schulen ist gestiegen. Inzwischen sind es 48 und damit so viele wie die Gesamtzahl aller Bildungseinrichtungen im vorigen Schuljahr. Leider wird diese Form des Deutschunterrichts in keinem Kindergarten bzw. Vorschulabteilung der Woiwodschaft Ermland-Masuren angeboten. Deutsch als Muttersprache ist allmählich aus den Kindergärten verschwunden. Letztes Jahr gab es diesen Unterricht noch in drei letzten, nun gibt es ihn auch dort nicht mehr.

 

Sechs neue Ortschaften

Allerdings sind in der Region sechs neue Ortschaften dazugekommen, wo diese Unterrichtsform eingeführt worden ist. Es sind dies: vier im Landkreis Allenstein (Cronau Gem. Wartenburg, Guttstadt, Heiligenthal und Schönwalde Gem. Groß Purden) sowie Gorrau Gem. Sorquitten und Saberau Gem. Neidenburg. In allen diesen Ortschaften lernen Kinder und Jugendliche ihre deutsche Muttersprache an Grundschulen.

Es hat sich nichts geändert. Nach wie vor befinden sich die allermeisten Schulen in kleinen Dörfern. Oft werden sie nur durch eine zusätzliche staatliche Zuwendung für den muttersprachlichen Deutschunterricht vor der Schließung gerettet. Diese Gefahr gibt es nicht für die Schulen in den Städten, da es dort mehr Kinder gibt. Leider wird die deutsche Sprache dort, wo Deutsche am stärksten vertreten sind, z.B. in Osterode, Sensburg, Mohrungen, Lyck, Bartenstein, Heilsberg, Ortelsburg und Deutsch Eylau, nicht als Muttersprache an unsere Schulkinder vermittelt.

 

Besorgniserregende Entwicklung

Besorgniserregend ist auch, dass muttersprachliches Deutsch aus den Kindergärten verschwunden ist. Wir wissen nicht, weshalb dies geschehen ist, aber es ist ein weiterer Beweis für elterliche Versäumnisse.
Unterdessen wird die deutsche Sprache als Schulfach zunehmend attraktiv. Viele Eltern glauben, dass dies ihren Kindern mehr Möglichkeiten im Leben eröffnen wird. Als Fremdsprache wird das Deutsche in diesem Schuljahr an 383 Schulen der Woiwodschaft Ermland-Masuren vermittelt, insgesamt an mehr als 23.400 Schüler!

Auch für Schulträger ist Deutsch als Muttersprache attraktiv. Es sichert den Schulen eine zusätzliche Finanzierung aus dem Staatshaushalt unabhängig von der Bildungssubvention, die den Schulträgern für ihre Bildungstätigkeit zur Verfügung gestellt wird. In diesem Schuljahr sind es pro Schüler mindestens 5436 Złoty. Je nach Schultyp und Schülerzahl in der jeweiligen Klasse kann dieser Betrag auf über 7000 Złoty jährlich erhöht werden. Dieses Geld kann von einer Schule für die Vergütung und Fortbildung der Lehrer, Schulbücher für Schüler und z.B. auch für Ausflüge verwendet werden. Die zusätzliche Subvention steigert somit die Attraktivität einer Schule sowohl für Schüler, als auch für Lehrer.

 

Deutsche Vereine arbeiten nicht mit Schulen zusammen

Deutsch als Muttersprache in den Schulen bedeutet auch zusätzliche Arbeitsplätze für Deutschlehrer, von denen viele deutsche Wurzeln haben. Aus diesem Grund sind die meisten Schulen, die auf diese Unterrichtsform zurückgreifen, nichtöffentliche Einrichtungen. Auch für die Gemeinden ist die Zuwendung für den Deutschunterricht nicht ohne Belang, denn viele insbesondere dörfliche Gemeinden haben Probleme damit, für ihre Schulen aufzukommen. Das Wissen darum hat bereits so manchen Gemeindevorsteher dazu veranlasst, diese Bildungsform zu unterstützen.

Selbst wenn sich die Eltern oder die jeweilige Schulleitung nur von finanziellen Motiven leiten ließen, ist es für die Kinder trotzdem ein Gewinn. Denn mit der Sprache werden auch Kultur und Geschichte vermittelt. Besonders in unserer Region ist die Geschichte verworren und recht schwierig und wirkt sich noch immer stark auf die deutsch-polnischen Beziehungen aus. So begegneten wir gelegentlich Anzeichen von Unverständnis sowie Versuchen, einer Weiterentwicklung des muttersprachlichen Deutschunterrichts an Schulen entgegenzuwirken. Dabei ist uns dieses Recht ja vom polnischen Staat gegeben worden, und zwar über das Bildungsgesetz des polnischen Sejm.

Die deutschen Vereine, in deren jeweiligem Wirkungsgebiet sich die Schulen befinden, arbeiten mit wenigen Ausnahmen leider weiterhin nicht mit den Schulen zusammen. Dabei haben unsere Organisationen ja die Förderung der deutschen Sprache in ihren Satzungen festgeschrieben. Dort, wo es eine solche Zusammenarbeit gibt, profitieren neben Kindern und Schulen auch die Vereine selbst.
Infobox: Der muttersprachliche Deutschunterricht hat in unserer Region Masuren im Jahr 2005 mit drei Schulen in Lahna, Skottau und Neidenburg begonnen. Die Sprache unserer Vorfahren lernten damals knapp über 100 Kinder. Initiator des Unterrichts war der inzwischen verstorbene Albert Wylengowski, damals Vorsitzender der Neidenburger Gesellschaft der Deutschen Minderheit.

 

Lech Kryszałowicz

Raport: Język niemiecki jako ojczysty w szkołach 2018

 

Przybywa szkół, ubywa przedszkoli

Język niemiecki jako ojczysty w szkołach jest coraz bardziej popularny. W bieżącym roku szkolnym już ponad 2000 dzieci na Warmii i Mazurach uczy się go w szkołach.

 

W roku szkolnym 2018/19 języka niemieckiego jako ojczystego uczy się w szkołach 2047 dzieci. Stanowi to 32% ich wszystkich uczniów. To o ok. 200 uczniów więcej niż w poprzednim roku szkolnym. Wzrosła również liczba szkół. Obecnie jest ich 48, tyle ile wszystkich placówek oświatowych w poprzednim roku szkolnym. Niestety, w żadnym przedszkolu ani oddziale przedszkolnym ta forma nauczania języka niemieckiego w woj. warmińsko-mazurskim nie jest prowadzona. Niemiecki jako ojczysty w przedszkolach zanikał, w ubiegłym roku istniał w trzech ostatnich, a w tym roku wygasł zupełnie.

 

Sześć nowych miejscowości

Na mapie regionu pojawiło się jednak sześć nowych miejscowości, w których ta forma nauczania została wprowadzona: cztery w pow. olsztyńskim – Kronowo gm. Barczewo, Dobre Miasto, Świątki, Szczęsne gm. Purda – oraz Kozłowo gm. Sorkwity i Zaborowo gm. Nidzica. We wszystkich tych miejscowościach młodzież uczy się go w szkołach podstawowych.

Nic się nie zmieniło. Nadal zdecydowana większość szkół znajduje się w małych wsiach. Często dodatkowa dotacja od państwa na prowadzenie niemieckiego jako ojczystego ratuje je przed likwidacją. Takiego zagrożenia nie mają szkoły w miastach, w których dzieci jest więcej. Niestety tam, gdzie naszych ludzi jest najwięcej, np. w Ostródzie, Mrągowie, Morągu, Ełku, Bartoszycach, Lidzbarku Warmińskim, Szczytnie, Iławie – tam niemieckiego jako ojczystego nasze dzieci w szkołach się nie uczą się. Dlaczego?

 

Niepokojące zjawisko

Niepokojącym zjawiskiem jest również zanik niemieckiego w przedszkolach. Nie wiemy, dlaczego tak się stało, ale to kolejny dowód na zaniedbania rodziców.
Tymczasem niemiecki staje się językiem coraz bardziej atrakcyjnym. Wielu rodziców wierzy, że otworzy przed ich dziećmi dodatkowe możliwości w życiu. Jako języka obcego w tym roku szkolnym uczy się niemieckiego młodzież 383 szkół w województwie warmińsko-mazurskim, łącznie ponad 23,4 tys. uczniów!

Niemiecki jako ojczysty dla organów prowadzących szkoły też jest atrakcyjny. Zapewnia szkołom dodatkowe dofinansowanie z budżetu państwa, niezależne od subwencji oświatowej przekazywanej organom prowadzącym szkoły na finansowanie oświaty. W tym roku na jednego ucznia jest to co najmniej 5436 zł. W zależności od typu szkoły i liczby uczniów w klasach ta kwota może być zwiększona do ponad 7000 zł rocznie. Te pieniądze szkoła może przeznaczyć na wynagrodzenia i doskonalenie zawodowe nauczycieli, podręczniki dla uczniów i np. wycieczki. Dodatkowa subwencja pozwala więc zwiększyć atrakcyjność szkoły i dla uczniów, i dla nauczycieli.

 

Stowarzyszenia niemieckie nie współpracują ze szkołami

Niemiecki jako język ojczysty w szkołach to dodatkowe miejsca pracy dla nauczycieli germanistów, z których wielu ma niemieckie pochodzenie. Z tego powodu większość placówek szkolnych sięgających po tę formę nauczania to placówki niepubliczne. Dotacja na niemiecki także dla gmin jest nie bez znaczenia, bo wiele, zwłaszcza wiejskich, ma problemy z utrzymaniem szkół. Ta świadomość niejednego wójta skłoniła i pewnie skłoni do popierania tej formy kształcenia.

Nawet jeśli tylko motywacja finansowa kierowała rodzicami lub kierownictwem szkół, to dzieci i tak zyskują. Bo język to także znajomość kultury i otarcie się o historię. Szczególnie w naszym regionie ta historia jest zawiła i niełatwa i ciągle jeszcze mocno wpływa na relacje polsko-niemieckie. Spotkaliśmy się z przejawami niezrozumienia i próbami przeciwdziałania rozwojowi nauczania języka niemieckiego jako ojczystego w szkołach. Tymczasem takie prawo dało nam państwo polskie, a dokładnie ustawa Sejmu – Prawo oświatowe.

Stowarzyszenia niemieckie, na których terenie działania szkoły się znajdują, niestety poza nielicznymi wyjątkami w dalszym ciągu nie współpracują ze szkołami. Tymczasem nasze organizacje mają w swych statutach zapisane wspieranie języka niemieckiego. Tam, gdzie taka współpraca jest, i dzieci, i szkoły, i stowarzyszenia odnoszą korzyści.

 

Infobox: Nauczanie języka niemieckiego jako ojczystego zaczęło się w naszym regionie na Mazurach w 2005 r. od trzech szkół: w Łynie, Szkotowie i Nidzicy. Języka przodków uczyło się wtedy niewiele ponad 100 dzieci. Inicjatorem nauczania był nieżyjący już Albert Wylengowski, ówczesny przewodniczący Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej w Nidzicy.

 

Lech Kryszałowicz