Das Leben von vier bemerkenswerten Persönlichkeiten aus Katscher zeigt, wie in jüngster Vergangenheit Christen in großer Not Haltung und die Menschenliebe bewahrten. Nach Albrecht Schönherr in der vorhergehenden Ausgabe, stellen wir als dritten Richard Henkes, einen Pallottiner-Pater, vor.

 

Wersja polska poniżej

 

Richard Henkes war Pallottiner-Pater und 1931 bis 1937 Lehrer an einer Missionsschule seiner Gemeinschaft in Katscher. An diesen Schulen bildete die einem Orden gleichkommende Katholische Gesellschaft apostolischen Lebens den eigenen Nachwuchs für die Missionsarbeit aus. Nach Volksschulabschluss wurden geeignete Jugendliche durch befähigte Patres hier weiter unterrichtet. Für diesen Privatschulunterricht gab es in der Zeit keine staatliche Anerkennung. Da die Einrichtungen der Pallottiner sich dem Einfluss der Nazis entzogen, wurden sie überwacht, in der Arbeit behindert und 1940 endgültig verboten.

 

 

Gegen unchristiche Ideologie

 

Die Schule in Katscher war ein Ableger der Pallottinerschule in Frankenstein (Ząbkowice Śląskie). Beide Schulen arbeiteten eng zusammen. In Katscher wurden die untersten Klassen ausgebildet, die später in Frankenstein weiter unterrichtet wurden.

 

Henkes wurde am 26. Mai 1900 in Ruppach/Westerwald (heute Ruppach-Goldhausen in Rheinland-Pfalz) geboren. Er stammt aus einem christlichen Elternhaus. Seine Ausbildung erhielt er an der Missionsschule der Pallottiner in seiner Heimatregion (Studienheim Vallendar). Nach kurzer Einberufung zum Kriegsdienst 1918, legte er 1919 das Abitur ab und trat bei den Pallottinern in Limburg an der Lahn (Hessen) ein. Das Ordensgelübde legte er 1921 ab und wurde 1925 zum Priester geweiht. Danach arbeitete er an verschiedenen Stellen als Lehrer, überwiegend jedoch in Vallendar. Eine schwere Lungen-TBC beeinträchtigte seine Gesundheit und Arbeit sehr. Als er 1931 nach Schlesien versetzt wurde, begann er an der Pallottinerschule in Katscher als Lehrer und wurde 1937 nach Frankenstein versetzt.

 

Schon in Vallendar geriet er mit den Nazis in Konflikt und widersetzte sich deren unchristlicher Ideologie, besonders der Rassenpolitik und den Judenverfolgungen. Eine Anzeige 1937 wegen angeblicher Verunglimpfung Hitlers blieb aufgrund einer allgemeinen Amnesty ohne ein Gerichtsurteil. Sein Orden nahm ihn aber sicherheitshalber 1938 aus dem Schuldienst zurück und setzte ihn als Seelsorger in Branitz (Branice) und im Hultschiner Ländchen (Kraj Hulczyński), im nördlichen Mähren ein. In Branitz befand sich eine Heil- und Pflegeanstalt für Behinderte, die vom Branitzer Pfarrer und späteren Olmützer Weihbischof, Joseph Martin Nathan (1867-1947) geleitet und ab 1897 errichtet wurde.

 

 

 

Im Einsatz für Mitgefangene

 

Im April 1943 wurde er wegen einer Predigt, die sich an diesem Ort gegen die menschenverachtende Euthanasie der Nazis richtete, verhaftet und ins KZ Dachau verbracht. Auch hier hörte Henkes nicht auf, sich für die Mitgefangenen seelsorgerisch einzusetzen. Dies waren in seinem Block überwiegend Tschechen und er bemühte sich diese Sprache zu erlernen. Im Lager traf er mit dem ebenfalls einsitzenden, späteren Prager Erzbischof und Kardinal, Josef Beran (1888-1969) zusammen. Als 1944 eine Typhusepidemie ausbrach, ließ Henkes sich im Quarantäneblock der Kranken mit einschließen, um christlichen Beistand zu leisten. Nach etwa acht Wochen erkrankte er selbst und verstarb innerhalb von wenigen Tagen am 22. Februar 1945.

 

Die Pallottiner verehren ihn für seine Nächstenliebe, Standhaftigkeit, Mut und Glaubenstreue als Märtyrer. Seit 2007 ist er auf Antrag der Pallottiner und der tschechischen Bischöfe selig gesprochen. Heute verstehen wir diesen aufrechten Christen auch als unvergessenen geistigen Wegbereiter und Brückenbauer für eine Verständigung zwischen Tschechen, Polen und Deutschen.

 

 

 

Helmut Steinhoff

 

 

Prekursor i budowniczy mostów

 

 

Życie czterech godnych uwagi osób pochodzących z Kietrza ukazuje, w jaki sposób chrześcijanie w niedawnej przeszłości w ciężkich chwilach potrafili zachować zimną krew i miłość do ludzi. Po przedstawieniu na łamach ostatniego wydania „Wochenblatt.pl” postaci Albrechta Schönherra, jako trzeciego z kolei przedstawiamy o. pallotyna Richarda Henkesa.

 

 

Richard Henkes był ojcem pallotynem, a w latach 1931–1937 nauczycielem w szkole misyjnej swojej społeczności w Kietrzu. W szkołach tych owo Katolickie Towarzystwo Życia Apostolskiego, posiadające status równy zakonowi, kształciło własne młode kadry, przygotowując je do pracy misyjnej. Po ukończeniu szkoły powszechnej kontynuowała w nich naukę zdatna młodzież, zaś nauczycielami byli wykwalifikowani ojcowie pallotyni. Były to szkoły prywatne, które w tym czasie nie były uznawane przez państwo. Jako że placówki pallotynów nie poddawały się próbom wywierania na nie wpływu przez nazistów, znajdowały się pod obserwacją, utrudniano im działalność, a w 1940 roku wprowadzono ostateczny zakaz ich funkcjonowania.

 

 

Sprzeciw wobec niechrześcijańskiej ideologii

 

Szkoła w Kietrzu była filią szkoły pallotynów w Ząbkowicach Śląskich (Frankenstein), a obie szkoły blisko ze sobą współpracowały. W Kietrzu prowadzono nauczanie najniższych klas, których uczniowie kontynuowali później edukację w Ząbkowicach.

 

Henkes urodził się 26 maja 1900 roku w Ruppach/Westerwald (obecnie Ruppach-Goldhausen w Nadrenii-Palatynacie). Wywodził się z chrześcijańskiego domu. Kształcił się w szkole misyjnej pallotynów działającej w jego rodzinnym regionie (konwikt w Vallendar). Po krótkim okresie służby wojennej w 1918 roku, w 1919 złożył maturę i wstąpił do społeczności pallotynów w mieście Limburg an der Lahn (Hesja). Przysięgę zakonną złożył w 1921 roku, a w 1925 został wyświęcony na kapłana. Następnie pracował w różnych placówkach jako nauczyciel, przeważnie jednak w Vallendar. Ciężka gruźlica płuc bardzo ujemnie wpływała na jego stan zdrowia i pracę. Gdy w 1931 roku został przeniesiony na Śląsk, początkowo pracował jako nauczyciel w szkole pallotynów w Kietrzu, a w 1937 został przeniesiony do Ząbkowic Śląskich.

 

Już będąc w Vallendar, popadł w konflikt z nazistami, gdyż sprzeciwiał się ich niechrześcijańskiej ideologii, zwłaszcza polityce rasowej oraz prześladowaniu Żydów. W 1937 roku złożono na niego doniesienie o rzekome szkalowanie Hitlera, jednak ze względu na wprowadzenie powszechnej amnestii nie doszło do wydania wyroku sądowego. Jego zakon wycofał go jednak w 1938 roku ze względów bezpieczeństwa z pracy w szkolnictwie i ustanowił go kaznodzieją w Branicach (Branitz) w Kraju Hulczyńskim (Hultschiner Ländchen), położonym na północy Moraw. W Branicach mieścił się zakład leczniczo-opiekuńczy dla osób niepełnosprawnych, którego budowę rozpoczęto w 1897 roku. Jego dyrektorem był proboszcz parafii branickiej, późniejszy biskup pomocniczy Ołomuńca (Olmütz) Joseph Martin Nathan (1867–1947).

 

 

Pomoc współwięźniom

W kwietniu 1943 roku został aresztowany za wygłoszenie kazania, w którym piętnował nieludzkie stosowanie przez nazistów eutanazji, po czym został przewieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau. Także tu Henkes nie przestał angażować się jako duszpasterz na rzecz współwięźniów, którymi w jego bloku byli przeważnie Czesi, starając się poznać ich język. W obozie spotykał się z osadzonym w nim późniejszym arcybiskupem Pragi i kardynałem Josefem Beranem (1888–1969). Gdy w 1944 roku wybuchła epidemia tyfusu, Henkes poprosił o zamknięcie go wraz z chorymi w bloku kwarantannowym, aby służyć im chrześcijańską pomocą. Po około ośmiu tygodniach również on sam zachorował i po kilku dniach zmarł, dokładnie 22 lutego 1945 roku.

 

 

Pallotyni darzą go czcią za jego miłość bliźniego, niezłomność, odwagę i oddanie wierze godne męczennika. W 2007 roku został beatyfikowany na wniosek pallotynów oraz biskupów czeskich. Dziś uznajemy tego szczerego chrześcijanina także za niezapomnianego duchowego prekursora i budowniczego mostów porozumienia między Czechami, Polakami i Niemcami.

 

 

 

Helmut Steinhoff