Mit Magdalena Lapshin vom Forschungszentrum der Deutschen Minderheit beim Haus der Deutsch-Polnischen Zusammenarbeit sprach Rudolf Urban über die wissenschaftliche Arbeit zum Thema 30 Jahre deutschsprachige Heilige Messe auf dem Sankt Annaberg.

 

 

Foto: Magdalena Lapshin Foto: HDPZ

 

 

Wersja polska poniżej

 

Am 4. Juni fand in Oppeln eine Debatte in Anknüpfung an den 30. Jahrestag zweier Ereignisse statt. Das eine – die teilweise freien Wahlen in Polen – wurde weltweit aufmerksam mitverfolgt. Das andere war die seit über 40 Jahren erste Heilige Messe in deutscher Sprache auf dem Sankt Annaberg. Frau Lapshin, Sie sind vor allem aufgrund Ihres Interesses für das letztere Thema zur Podiumsdiskussion eingeladen worden. Wie kam es dazu, dass Sie sich mit dieser Frage auseinandergesetzt haben?

 

Ich arbeite seit drei Jahren mit dem Forschungszentrum der Deutschen Minderheit zusammen. Ich sammle unter anderem Erinnerungen von Gründungsmitgliedern der Deutschen Minderheit, also Menschen, die sich um die Wende der 1980er und 1990er-Jahre für den Aufbau von DFKs engagiert haben, mitunter in sehr kleinen Ortschaften. Diese Interviews sind extrem interessant und in vielen von ihnen wird eben die Messe auf dem St. Annaberg thematisiert. Meine Gesprächspartner denken dabei immer mit besonderer Ergriffenheit an dieses Ereignis zurück. Eines der ersten Interviews, die ich zu diesem Thema führte, war ein Gespräch mit Richard Urban. Er nannte die Messe dabei einen Wendepunkt in seinem Leben. Die Emotionen, die diese Gespräche stets begleiteten, erweckten bei mir schließlich ein Interesse für das Thema und ich fasste nach und nach den Gedanken, dass es sinnvoll wäre, diese Berichte in Form eines Buches zu veröffentlichen.

 

 

Es ist also eine Publikation geplant?

Ja, wir planen zusammen mit dem Haus der Deutsch-Polnischen Zusammenarbeit eine Publikation, die Erinnerungen im Zusammenhang mit der Messe auf dem St. Annaberg präsentieren, aber auch die Umstände des Geschehnisses schildern soll. Im Moment sind wir dabei, Materialien für das Buch zusammenzutragen.

 

 

Ist das Sammeln von Erinnerungen bereits abgeschlossen?

 

Nein, ich suche weiterhin nach Kontaktaufnahmen zu unmittelbaren Zeitzeugen. Übrigens suchen wir auch nach Fotos und Andenken, die nicht nur mit der ersten Messe in Verbindung stehen, sondern auch mit den nachfolgenden, die an Sonntagnachmittagen des Jahren 1989 auf dem St. Annaberg zelebriert wurden. Hier möchte ich an diejenigen Wochenblatt-Leser appellieren, die über solche Andenken verfügen oder sich an jenen 4. Juni erinnern: Wir bitten um Kontakt!

 

Sollten unsere Leser ihre Erinnerungen mitteilen wollen, mit wem sollen sie sich in Verbindung setzen?

 

Mit Michał Matheja vom Haus der Deutsch-Polnischen Zusammenarbeit in Gleiwitz. Wir beide arbeiten gemeinsam an der Publikation. Ich würde mich aber auch freuen, wenn solche Menschen am 4. Juni nach Oppeln zu der Debatte kommen und dabei ihre Erinnerungen mit uns teilen. Dort besteht die Möglichkeit, sich persönlich mit uns zu treffen.

 

 

 

 

 

Czekamy na wspomnienia

Z Magdaleną Lapshin z Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej przy Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej o pracy naukowej poświęconej 30-leciu niemieckojęzycznej mszy św. na Górze św. Anny rozmawia Rudolf Urban

 

4 czerwca w Opolu odbyła się debata nawiązująca do 30. rocznicy dwóch wydarzeń. Jedno z nich – pierwsze częściowo wolne wybory w Polsce – z uwagą śledził cały świat. Drugim była pierwsza od ponad 40 lat msza św. w języku niemieckim odprawiona na Górze św. Anny. Pani została zaproszona do panelu dyskusyjnego przede wszystkim ze względu na zainteresowanie tym drugim tematem. Jak to się stało, że zajęła się Pani tą kwestią?

Od trzech lat współpracuję z Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej. Zbieram między innymi wspomnienia członków założycieli mniejszości niemieckiej, czyli osób, które na przełomie lat 80. i 90. XX wieku angażowały się w tworzenie kół DFK, czasem w bardzo małych miejscowościach. Te wywiady są szalenie interesujące, a w wielu z nich przewija się wątek mszy na Górze św. Anny. Rozmówcy wspominają to wydarzenie ze szczególnym wzruszeniem. Jednym z pierwszych wywiadów, jakie przeprowadziłam na ten temat, była rozmowa z Richardem Urbanem, który wspominał tę mszę jako przełomowe wydarzenie w swoim życiu. Emocje towarzyszące tym rozmowom sprawiły, że zainteresowałam się tym tematem i zaczęłam się zastanawiać nad tym, że warto byłoby te relacje wydać w formie książki.

 

 

Czyli planowane jest wydanie publikacji?

Razem z Domem Współpracy Polsko-Niemieckiej planujemy przygotowanie publikacji, która będzie prezentować wspomnienia związane z mszą na Górze św. Anny, ale też pokazywać okoliczności tego wydarzenia. W tej chwili jesteśmy na etapie zbierania materiałów do książki.

 

 

Czy etap zbierania wspomnień jest już zamknięty?

Nie, dalej szukam kontaktu do bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń. Zresztą poszukujemy też jakichkolwiek fotografii i pamiątek związanych nie tylko z tą pierwszą mszą, ale również kolejnymi odprawianymi w niedzielne popołudnia 1989 roku na Górze św. Anny. Chciałabym zaapelować tutaj do czytelników „Wochenblattu”, którzy dysponują takimi pamiątkami albo pamiętają 4 czerwca – prosimy o kontakt.

 

Gdyby ktoś z naszych czytelników chciał podzielić się swoimi wspomnieniami, z kim powinien się skontaktować?

Z Michałem Matheją z Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach, z którym wspólnie pracujemy nad publikacją. Ale zapraszam też, żeby przyjechać 4 czerwca na debatę do Opola i podzielić się swoimi wspomnieniami w trakcie debaty. Tam będzie możliwość, żeby spotkać się z nami osobiście.