Wśród raciborskich budynków były i przyszły sąd z pewnością pozytywnie się wyróżnia.
Foto: Hons084/Wikimedia Commons

To będzie jedna z najbardziej ambitnych renowacji we współczesnej historii Śląska. Budynek dawnego niemieckiego Sądu Krajowego w Raciborzu zostanie gruntownie odnowiony, przez co ma odzyskać swój dawny blask. Koszt całego przedsięwzięcia – niespełna 20 milionów złotych.

 

Wprawdzie eksperci w zakresie budownictwa podkreślają, że za tę sumę można by postawić zupełnie nowy budynek sądu, lecz inicjatorom renowacji nie chodzi o chłodną kalkulację. Amadeusz Jędrzejczyk, dyrektor Sądu Okręgowego w Gliwicach, podkreśla, że jest to dla niego punkt honoru, by wyremontować tę perłę architektury, którą nazywa najpiękniejszym budynkiem sądowym w całym okręgu gliwickim.

 

Rzeczywiście w obrębie całego Raciborza czy nawet Śląska budynek przy ulicy Wojska Polskiego jest jednym z najbardziej monumentalnych. Wysoki, panoramiczny, z pięknym portalem, z czerwonej cegły, zupełnie nie pasuje do komunistycznego, powojennego budownictwa Raciborza po 1945, a raczej jest pamiątką najlepszych czasów niemieckiego budownictwa w Ratibor. Powstał pod koniec XIX wieku, świeżo po tym, jak rządy w Cesarstwie Niemieckim objął Wilhelm II. Po budowie trwającej zaledwie trzy lata, w budynku orzekali sędziowie w sprawach dotyczących miejscowości w promieniu kilkudziesięciu kilometrów – od dziś czeskiego Hulczyna aż po Koźle. Po drugiej wojnie światowej i przejęciu władzy w Raciborzu przez polską administrację budynek zyskał złą sławę, służąc nieświadomym jego architektonicznego piękna rodzicom do straszenia niesfornych dzieci. Przez długie lata znajdował się w nim mianowicie zakład poprawczy dla nieletnich, który kilka lat temu został przeniesiony w inne miejsce. Sprawy sądowe z kolei przeniesiono do pojedynczego budynku znajdującego się przy sąsiedniej ulicy.

 

Wyremontowany budynek przy ulicy Wojska Polskiego ma nawiązywać do swoich korzeni. Po tym, jak odnowione zostaną wnętrza, jak za niemieckich czasów znów będą mogli orzekać w nim sędziowie. Amadeusz Jędrzejczyk, jako osoba odpowiedzialna za stan budynków sądownictwa w całym okręgu gliwickim, już zapewnił finansowanie pierwszego etapu remontu w kwocie około 2 mln złotych. Wprawdzie remont potrwa jeszcze bardzo długo i nim wydana zostanie cała kwota, upłynie jeszcze sporo czasu, lecz Amadeusz Jędrzejczyk zapewnia, że polskie ministerstwo kultury zagwarantowało finansowanie wszystkich prac od początku do końca. Co ciekawe, przy remoncie pomagają także więźniowie z zakładu karnego w Raciborzu.

 

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, całkowity remont nowego raciborskiego sądu ma być zakończony w połowie 2020 roku.

 

Łukasz Biły.