Wojt gminy Dobrzeń Wielki Henryk Wróbel z pucharem redakcji Wochenblatt.pl za zdobycie pierwszego miejsca w plebiscycie Samorządowiec Roku Mniejszości Niemieckiej.
Foto: Urząd Gminy Dobrzeń Wielki

Po wielotygodniowych zmaganiach pod koniec ubiegłego roku zakończyła się na naszych łamach pierwsza edycja plebiscytu Samorządowiec Roku Mniejszości Niemieckiej. Jak już wcześniej informowaliśmy, zwyciężył, i to bardzo wyraźnie, wójt Dobrzenia Wielkiego Henryk Wróbel, który w ostatnich dniach grudnia minionego roku odebrał w naszej redakcji puchar, a jednocześnie tytuł Samorządowca Roku 2017.

 

 

Triumfator, zbierając gratulacje, po raz kolejny nie krył zaskoczenia faktem swojego triumfu, a równocześnie zapewniał, że jest ogromnie szczęśliwy, iż okazał się zwycięzcą tego plebiscytu, w którym konkurencja była olbrzymia. Podkreślił też, że poprzez organizację takiej rywalizacji dano ludziom możliwość wypowiedzenia się na ten temat, z czego skorzystali i pokazali, że wnikliwie obserwują pracę samorządowców i potrafią ją odpowiednio nagrodzić. – Jak pokazała praktyka, mój wysiłek i zaangażowanie wycenili bardzo wysoko i podkreślili w ten sposób, że podoba im się to, co i jak robię – powiedział Henryk Wróbel.

 

Neutralny wybór

A opinia ta jest bardzo ważna, bo wyrażona została na niespełna rok przed wyborami samorządowymi, stąd nasz plebiscyt, jak już wiele razy podkreślaliśmy na naszych łamach, nie był tylko i wyłącznie zabawą czy rozrywką, lecz poważnym barometrem popularności przed zbliżającymi się wyborami. Sternik Dobrzenia Wielkiego podkreślił także, że zwycięstwo w pierwszej edycji tego plebiscytu jest dla niego tym bardziej satysfakcjonujące, że nikogo nie namawiał i nie zachęcał do oddawania głosów: – Odbyło się to absolutnie neutralnie, a w związku z tym ze zdobycia tytułu samorządowca roku mniejszości niemieckiej jestem dumny, jest on dla mnie bardzo ważny, wyjątkowy! A jak wynika z ilości zgromadzonych przeze mnie punktów, w moją wygraną zaangażowała się bardzo duża grupa społeczna, której z tego miejsca pragnę serdecznie podziękować. Wierzę jednak, że będzie jeszcze okazja do tego, aby uczynić to względem paru osób indywidualnie, bo wiem, jak bardzo się przyczynili do mojej wygranej. Nie ukrywam jednak, że najważniejszy będzie mój wynik w zbliżających się wyborach samorządowych, które mają się odbyć już jesienią 2018 roku – powiedział w trakcie uroczystości wręczenia nagrody Henryk Wróbel.

 

To się widzi, docenia i nagradza

Jak się okazało, jego wygraną zaskoczony nie był Rafał Wodniok, menedżer niemieckiej firmy AIDe, która była sponsorem całego przedsięwzięcia.

– Choć mieszkam i pracuję w Niemczech, to wnikliwie śledzę wszystko, co dzieje się na Śląsku i w województwie opolskim, jestem tym żywo zainteresowany. Dlatego doskonale pamiętam, co działo się rok temu w kwestii powiększenia miasta Opola i jak na to reagowała lokalna społeczność. A że rana jest jeszcze świeża, musiało się to przekuć w zwycięstwo włodarza najbardziej poszkodowanej w tym procesie gminy. Moim zdaniem jest to logiczna konsekwencja tego, co się działo wokół gminy Dobrzeń Wielki, a jednocześnie piękny wyraz podziękowania wójtowi za to, że od początku do końca niczym lew walczył w interesie lokalnej społeczności i że był praktycznie na każdej manifestacji, uczestniczył w spotkaniach, rozmowach itd. Taką postawę się widzi, docenia i nagradza – podkreślił Rafał Wodniok i dodał: – Uważam jednak, że wygrana Henryka Wróbla to nie tylko efekt jego działań w minionym roku, lecz także owoc jego pracy z ostatnich siedmiu lat na stanowisku wójta. Nie jest bowiem tajemnicą, że właśnie pod jego batutą w Dobrzeniu Wielkim ludziom żyje się dobrze, dostatnio i oby tak pozostało pomimo tego, co się wydarzyło z początkiem 2017 roku. Dlatego też w imieniu firmy, którą reprezentuję, pragnę pogratulować tego zwycięstwa. Tym bardziej że konkurencja była nie tylko duża, ale silna i prężna.

 

Do gratulacji i życzeń kolejnych sukcesów dołączyła się prezes spółki Pro Futura Zuzanna Donath-Kasiura, wyrażając zadowolenie, że gazeta „Wochenblatt.pl” wyszła z inicjatywą stworzenia takiego plebiscytu i na swoich łamach regularnie pokazywała i prezentowała samorządowców od strony ich ciężkiej pracy, którą wykonują każdego dnia, a także dokonań, osiągnięć i celów.

 

Gratulacje dla wójta, sponsora i gazety

– Działalność samorządowców jest niezwykle istotna, bo skoncentrowana na lokalnej społeczności, żeby żyło jej się lepiej, wygodnie i bezpiecznie. Wójtowie, burmistrzowie, starostowie w ramach swoich kompetencji i możliwości każdego dnia pomagają swoim mieszkańcom. Natomiast fakt, że tak duża liczba czytelników brała w tym plebiscycie udział, dowodzi z kolei, że organizacja takiego plebiscytu jest absolutnie trafnym i interesującym przedsięwzięciem. Ludzie w ten sposób pokazali też, że chcą się wypowiadać na ten temat, a równocześnie pragną wspierać swoich samorządowców, osoby, które ich reprezentują, dla nich pracują – powiedziała Zuzanna Donath-Kasiura. Korzystając z okazji, pogratulowała też pierwszego miejsca wójtowi Henrykowi Wróblowi, bo – jak podkreśliła – wygrana ta pokazuje nie tylko jego skuteczność i zaangażowanie w wykonywaną pracę, ale też to, jak ważny jest dla swoich mieszkańców.

 

– Ogromne podziękowania kieruję również do sponsora plebiscytu – firmy AIDe. Bo z tego rodzaju konkursami jest tak, że uczestnicy, a zwłaszcza triumfatorzy cieszą się z tytułów bądź wysokich lokat w rankingu, ale należy pamiętać też, że poważną zachętą, czasami wręcz magnesem dla czytelników do brania udziału w tego rodzaju rywalizacji i oddawania głosów na swoich faworytów, a jednocześnie czytania gazety jest możliwość zdobycia jakieś nagrody, najlepiej cennej, a którą tym razem była kamera. A zatem jeszcze raz bardzo dziękuję firmie AIDe – powiedziała Zuzanna Donath-Kasiura.

 

Menedżer firmy AIDe Rafał Wodniok (z prawej) wręcza nagrodę Stefanowi Walusiowi.
Foto: K. Świerc

Nagroda dla fana starosty opolskiego

A wspomniana nagroda w wyniku losowania przypadła panu Stefanowi Walusiowi z Opola, który odebrał ja z rąk fundatora, Rafała Wodnioka, a następnie powiedział: – Dziękuję, że los wskazał właśnie mnie, jako odbiorcę nagrody w tej jakże prestiżowej rywalizacji. Korzystając jednak z okazji, gratuluję panu Henrykowi Wróblowi tak znakomitego wyniku i wygrania pierwszej edycji plebiscytu na Samorządowca Roku Mniejszości Niemieckiej. Gratuluję, choć nie kryję, że moim faworytem był, jest i pozostanie starosta opolski Henryk Lakwa, na którego wysyłałem głosy, a który ostatecznie uplasował się na 10. Miejscu. Moim zdaniem jest to lokata honorowa, biorąc pod uwagę, że rywalizowało z nim ponad 30 samorządowców. Wierzę jednak, że następnym razem starosta opolski będzie jeszcze wyżej, bo na to absolutnie zasługuje, o czym świadczy między innymi fakt, że to odpowiedzialne stanowisko piastuje już piątą kadencję, co świadczy o tym, że jest wyjątkowo zaangażowany i skuteczny, a do swoich obowiązków podchodzi – jak na ekonomistę z wykształcenia przystało – analitycznie. Dzięki temu pod jego wodzą powiat opolski ma się bardzo dobrze i oby zawsze pozostawał w takiej formie.

 

Krzysztof Świerc