Bei ihrem Besuch im Sejm bekamen der Vorsitzende der Deutschen Bildungsgesellschaft, Waldemar Gielzok und der Leschnitzer Bürgermeister Łukasz Jastrzembski die Gelegenheit zu einem Gespräch mit dem stellvertretenden Bildungsminister Maciej Kopeć. Thema war das vor knapp zwei Jahren eingeführte Unterrichtsverbot für Deutsch als gleichzeitige Fremd- und Minderheitensprache in den letzten beiden Grundschulklassen.

 

Waldemar Gielzok, Łukasz Jastrzembski und der stellvertretende Bildungsminister Maciej Kopeć beim Gespräch über den Deutschunterricht.
Foto: facebook.com

 

Polska wersja poniżej

 

Dies geschah auf der Grundlage einer geänderten ministeriellen Gesetzesauslegung, die jetzt besagt, dass ein Siebt- oder Achtklässler nicht gleichzeitig Deutsch als Fremd- und Minderheitensprache lernen darf. Damit können Schüler, die bislang insgesamt fünf Deutschstunden wöchentlich in Anspruch nehmen konnten, mittlerweile nur zwei Stunden Deutsch als Fremdsprache oder drei als Minderheitensprache lernen.

 

Argumentation des Bildungsministeriums

Das Bildungsministerium hat bisher keine Schritte unternommen, um mit der umstrittenen Situation fertig zu werden – und das, obwohl sich die deutsche Minderheit bereits wiederholt diskussionsbereit zeigte. Eine solche Diskussion entspann sich im Sejm-Korridor nach der vorwöchigen Sitzung des Ausschusses für nationale und ethnische Minderheiten. „ Der Herr Minister argumentierte dabei, dass es weder logisch noch gesetzlich kongruent sei, wenn ein Siebtklässler, der seit sechs Jahren eine Minderheitensprache lernt, nun mit dem Erlernen derselben Sprache als Fremdsprache auf Basisniveau beginnt. Dies könne weder mit dem bis 1989 in Oberschlesien geltenden Deutsch-Verbot begründet werden, noch mit dem Wunsch, sprachliche Defizite nachzuholen, denn es seien ja inzwischen 30 Jahre vergangen und man könne die Sprache heute ungehindert zuhause sprechen“, berichtet Waldemar Gielzok.

 

Die Minderheitenvertreter brachten daher einen anderen Lösungsansatz vor, und zwar: diejenigen Schüler, die eine Minderheitensprache lernen, davon zu entbinden, eine zweite Fremdsprache lernen und die entsprechende Prüfung ablegen zu müssen. „Mit dieser Herangehensweise lässt sich auch das Problem der Überfrachtung mit Lernstoff und zusätzlichem Unterricht – Vermittlung von de facto drei Fremdsprachen an Minderheitenschüler – beantworten, denn diese dürften dann auch in den Klassen 7 und 8 mit ihrem Deutschlernen über drei Stunden wöchentlich weitermachen“, kommentiert Gielzok. Minister Kopeć stehe diesem Vorschlag zwar offen gegenüber, habe hierzu aber das Problem des Achtklässler-Examens, zu dem eben auch ein Test in zwei Fremdsprachen gehört, ins Feld geführt. „Wir waren uns alle einig, dass es sinnvoll ist, mit einfachen Lösungen zu beginnen und dann Schritt für Schritt weiterzugehen, denn allzu komplexe oder vom Bildungssystem losgelöste Lösungen haben keine Chance, akzeptiert zu werden“, sagt der Vorsitzende der Deutschen Bildungsgesellschaft.

 

 

Suche nach Lösungen

Allerdings blieben bei dem Treffen konkrete terminliche Zusagen über den Beginn der Arbeit an gesetzlichen Änderungen zunächst aus. DBG-Chef Waldemar Gielzok appelliert daher an die Lehrer: „Die Lehrer und alle Interessierten möchte ich dazu anregen, sich an der Diskussion zu beteiligen und dabei systemverträgliche und realistische Lösungen vorzubringen, die in die benötigte Novellierung der Bildungsvorschriften mit hineinfließen könnten. Bitte richten Sie Ihre Vorschläge an die Deutsche Bildungsgesellschaft. Zudem lade ich Sie dazu ein, im Rahmen von Schulungsmaßnahmen der DBG Diskussionen anzustoßen und Vorschläge zu Lösungen auszuarbeiten, die sich mit dem Bildungssystem vereinbaren lassen. Dabei stehe ich Ihnen gerne als Gesprächsvermittler und Lobbyist für aus Sicht der Schüler optimale Lösungen zur Verfügung.“

 

Rudolf Urban

 

 

Warszawa: Nieplanowane spotkanie z ministrem Kopciem

Powrót do rozmów o nauczaniu?

Podczas wizyty w Sejmie przewodniczący Niemieckiego Towarzystwa Oświatowego Waldemar Gielzok oraz burmistrz Leśnicy Łukasz Jastrzembski mieli możliwość rozmowy z wiceministrem edukacji Maciejem Kopciem. Tematem był wprowadzony prawie dwa lata temu zakaz jednoczesnego nauczania języka niemieckiego jako obcego i języka mniejszości w ostatnich klasach szkół podstawowych.

 

Stało się tak na podstawie zmiany interpretacji ministerialnej, która teraz mówi, że uczeń 7 i 8 klasy szkoły podstawowej nie może jednocześnie uczyć się języka niemieckiego jako języka obcego i języka mniejszości. Tym samym uczniowie, którzy dotychczas mogli liczyć w sumie na 5 godzin tygodniowo, teraz uczą się albo tylko dwie godziny niemieckiego jako obcego, albo trzy godziny języka mniejszości.

 

 

Argumentacja MEN

Ministerstwo Edukacji Narodowej dotychczas nie podjęło kroków, aby ostatecznie wybrnąć ze spornej sytuacji, mimo deklarowanej woli mniejszości niemieckiej do podjęcia dyskusji. Taka wywiązała się na korytarzu sejmowym po ubiegłotygodniowym posiedzeniu Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. – Pan minister przytoczył argument, że nie jest logiczne ani spójne z systemem prawnym rozwiązanie polegające na tym, że w 7 klasie uczniowie uczący się od 6 lat danego języka mniejszości rozpoczynają naukę tego samego języka, ale już jako obcego na poziomie podstawowym. Nie da się też takiego rozwiązania uzasadniać obowiązującym do 1989 r. na terenie Górnego Śląska zakazem nauki języka niemieckiego jako języka obcego i chęcią nadrobienia deficytów znajomości języka, ponieważ upłynęła już 30 lat i można obecnie swobodnie posługiwać się tym językiem w domu – relacjonuje Waldemar Gielzok.

Dlatego przedstawiciele mniejszości pod rozwagę podali inne rozwiązanie, możliwość zwolnienia uczniów z nauki drugiego języka obcego i egzaminu, jeżeli uczą się języka mniejszości narodowej. – Przy takim podejściu można odpowiedzieć również na problem przeładowania nauką i dodatkowymi zajęciami (nauka uczniów mniejszościowych de facto trzech języków obcych) i pozwolić uczyć się języka niemieckiego w wymiarze 3 godzin tygodniowo, kontynuując naukę w klasach 7 i 8 – komentuje Gielzok i dodaje, że minister Kopeć, choć otwarty na takie rozwiązanie, przytoczył w tej kwestii problem egzaminu ósmoklasisty, którego częścią jest właśnie test z dwóch języków obcych. – Wszyscy byliśmy zgodni, że warto rozpocząć od prostych rozwiązań, idąc krok po kroku, ponieważ zbyt złożone lub oderwane od systemu oświatowego rozwiązania nie mają szans na akceptację – mówi prezes Niemieckiego Towarzystwa Oświatowego.

 

 

Poszukiwanie rozwiązania

Jednocześnie podczas spotkania nie padła konkretna deklaracja, kiedy prace nad zmianami prawnymi miałyby się rozpocząć, dlatego też szef Waldemar Gielzok apeluje do nauczycieli: – Zachęcam nauczycieli i wszystkich zainteresowanych do włączenia się do dyskusji i przedstawienia propozycji spójnych z systemem i realistycznych rozwiązań, które mogłyby się znaleźć w potrzebnej nowelizacji przepisów oświatowych. Proszę kierować takie propozycje na adres Niemieckiego Towarzystwa Oświatowego. Zachęcam również, aby w trakcie szkoleń organizowanych przez NTO podejmować dyskusje i wypracowywać propozycje spójnych z systemem edukacji rozwiązań. Przy tym deklaruję swoją gotowość do pośredniczenia w rozmowach i lobbowania za optymalnymi dla dobra uczniów rozwiązaniami.

 

Rudolf Urban