Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Głos samorządu: Jak w szwajcarskim zegarku

Artur Tomala, burmistrz Gorzowa Sląskiego
Foto: Sylwia Kołakowska

Z Arturem Tomalą, burmistrzem Gorzowa Śląskiego, rozmawia Krzysztof Świerc

 

Które z podjętych, zrealizowanych bądź będących w trakcie realizacji zadań w pierwszych pięciu miesiącach br. uważa Pan za najważniejsze?

Każdego roku w okresie pozimowym szczególną wagę musimy przywiązywać do remontów dróg gminnych i tym razem nie było inaczej. Do tego miniona zima w porównaniu z poprzednimi latami pozostawiła po sobie szczególnie dużo zniszczeń, stąd na naprawę dróg musieliśmy wydać wyjątkowo poważne ośrodki finansowe, bo w granicach 130 tys. zł, a przecież remonty wciąż jeszcze trwają. Zajęliśmy się też rozbudową sieci wodociągowej w miejscowości Zdziechowice, co z kolei będzie nas kosztować 74,5 tys. zł, a jednocześnie podjęliśmy się zadania związanego z kanalizacją i rozbudową sieci wodociągowej na osiedlach mieszkaniowych w Gorzowie Śląskim. Koszt tego przedsięwzięcia zamknie się w granicach ok. 100 tys. zł.

 

Żeby zagwarantować mieszkańcom gminy możliwie najlepsze warunki do życia, trzeba inwestować – i tak też czynicie, ale na czym koncentrujecie się w głównej mierze?

W pierwszych miesiącach tego roku przygotowaliśmy mnóstwo zadań, które wymagają przetargów, ich efekty poznamy niebawem, a pierwszy dotyczyć będzie budowy drogi transportu rolnego. Będąc przy temacie dróg, warto wspomnieć o tym, że w drugim półroczu 2017 roku planujemy też remonty dróg na zasadzie porozumień z powiatem kluczborskim i oleskim. Równocześnie kontynuowane będą prace modernizacyjne placówek oświatowych, w szczególności przedszkoli, ponieważ szkoły mamy już wyremontowane. W tym miejscu dodam, że ogłoszony został już przetarg na remont przedszkola w miejscowości Skrońsko. W zeszłym roku udało nam się tam zrobić ogrzewanie, dzięki czemu teraz została nam do przebudowy kuchnia, łazienka, a także kilka innych pomieszczeń plus parę drobnych napraw i remont kominów na dachu.

 

Proszę wymienić jeszcze dwa, może trzy zadania, które w tej chwili są realizowane bądź przygotowywane do przetargu.

Choćby odwiert studni głębinowej w Gorzowie Śl. czy złożenie przez nas wniosku do RPO o dofinansowanie organizowanego przez nas tzw. punktu selektywnej zbiórki odpadów przy mieście Gorzów Śl. To przedsięwzięcie zamierzamy wykonać w porozumieniu z gminą Radłów, która nie ma takiego punktu, bo być może nie posiada odpowiednich możliwości finansowych. Biorąc taką ewentualność pod uwagę, zaproponowałem gminie Radłów współpracę, zawierając z nią porozumienie, że może takie zlecenia do nas przesyłać, bo nasz zakład komunalny będzie ją obsługiwać. Jak jednak będzie w praktyce z realizacją tego zadania, dopiero się okaże, w tej chwili czekamy bowiem na rozstrzygnięcie naszego wniosku. Oprócz tego złożyliśmy kolejny wniosek do programu rewitalizacji na modernizację naszego domu kultury, gdzie chcemy odnowić elewację oraz halę, w której odbywa się większość imprez. To tylko trzy z wielu przedsięwzięć, które zamierzamy zrealizować, jednak gwarancji, że na wszystkie otrzymamy dofinansowanie, nie ma. Faktem natomiast jest, że obecnie znajdujemy się w trakcie ocen wniosków i w drugim półroczu br. będziemy już wiedzieć, na co konkretnie otrzymamy wsparcie finansowe.

 

Jak wyobraża Pan sobie gminę Gorzów Śląski za, powiedzmy, dekadę?

Na specjalnie zorganizowanych w tym celu spotkaniach i konsultacjach z naszymi mieszkańcami ustalaliśmy, że skoro znajdujemy się przy drodze krajowej pomiędzy trzema dużymi w stosunku do nas ośrodkami – Kluczborkiem, Wieluniem i Olesnem, to nasza gmina powinna stać się enklawą spokoju i wypoczynku. Powinna też umieć korzystać ze swoich walorów przyrodniczych, zasobów w postaci zdrowej żywności, a przy tym prezentować się jako przyjazne miejsce dla drobnego biznesu, które już u nas funkcjonuje. Nie wykluczam jednak starania o pozyskanie poważnego inwestora, stąd w studium zagospodarowania przestrzennego przewidzieliśmy na to tereny. Duże nadzieje wiążemy też z wprowadzeniem do planu zagospodarowania przestrzennego budowy wielofunkcyjnego zbiornika retencyjnego. Chcemy też dokończyć całkowitą rewitalizację terenów zdegradowanych swego czasu przez budowę rowów przeciwczołgowych. Część z nich jest już zagospodarowana jako stawy rybne, inne są w prywatnych rękach, ale pozostałymi musimy się sensownie zająć.

 

Co Pan sądzi na temat negatywnej opinii wyrażanej przez niektórych polityków opcji rządzącej o samorządzie i samorządowcach?

Pamiętam, jak na 15-lecie samorządności w Polsce do Urzędu Marszałkowskiego Woj. Opolskiego zaproszono wójtów, burmistrzów i parlamentarzystów i podczas tego spotkania jeden z doświadczonych samorządowców w sposób niezwykle trafny powiedział: „Panowie parlamentarzyści, ustawa o samorządzie terytorialnym jest jak szwajcarski zegarek, a czego nie lubią szwajcarskie zegarki? Jak się w nich grzebie”. I tak najkrócej spuentowałbym próbę dyskredytacji samorządu i ludzi w nich pracujących.

Show More
Wochenblatt - Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej
Datenschutz-Übersicht

Diese Website verwendet Cookies, damit wir dir die bestmögliche Benutzererfahrung bieten können. Cookie-Informationen werden in deinem Browser gespeichert und führen Funktionen aus, wie das Wiedererkennen von dir, wenn du auf unsere Website zurückkehrst, und hilft unserem Team zu verstehen, welche Abschnitte der Website für dich am interessantesten und nützlichsten sind.