Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Sunday, December 4, 2022

Kocha Piłę

 

 

Była mieszkanka Piły mimo ucieczki i deportacji w 1945, a potem nowego życia w NRD nigdy nie zapomniała o swoim heimacie. Dlatego też tu obchodziła swoje 95. urodziny.

 

Jubilatka z wicestarostą Arkadiuszem Kubichem i Kingą Wertką
Foto: A. Niśkiewicz

 

UrsulaFloess urodziła się 14.08.1925r. w Schneidemühl i mieszkała przy Karlstrasse 32 (obecnie M. Konopnickiej), w budynku, którego już nie ma. Tutaj rozpoczęła edukację w ówczesnej szkole Bismarcka – teraźniejszej Szkole Podstawowej nr 1 im. S. Staszica przy ul. Staromiejskiej. W czasie wojny przeżyła tu swą młodość.

 

28 stycznia 1945r. trwały walki Armii Czerwonej o twierdzę Schneidemühl. Pociski wybuchały już na dworcu, gdy niespełna dwudziestoletnia UrsulaFloess, schowana na parowozie pod węglem, opuszczała swe rodzinne miasto. Dotarła do Ludwigslust (ok. 40 km na południe od Schwerinu).

 

 

 

Odczuwając niechęć miejscowychze względu na wielki napór uchodźców, po kilku miesiącach, gdy skończyły się działania wojenne –powróciła do rodzinnego miasta. W maju 1946r.deportowana została jednak z innymi Niemcami i w końcu osiadła w historycznym Poczdamie,stolicy Brandenburgii.

 

Jubilatka z przewodniczącym NTSK w Pile Edwinem Kemnitzem i Marią Bochan– prezesem Towarzystwa Miłośników Miasta Piły
Foto: A. Niśkiewicz

 

Ciężki okres powojenny: okupacja, głód, brak mieszkań, niedostatki podstawowych środków, odbudowa…, ale i studia, no i praca w wydziale budowlanym urzędu miasta, aż do emerytury. Nie zajmowała się polityką, nie szukała rozgłosu. Skromna, wiodła i wiedzie spokojne, samotne życie.

 

Jednak zawsze myślała i pamięta o swoim heimacie. Wcześniej, kiedy pozwalało zdrowie, przyjeżdżała tu nawet cztery razy w roku, a bywało, że i częściej odbywała takie sentymentalne podróże.Przechadzała się wtedy po miejscach, które znała z dzieciństwa i młodości, obserwowała, wspominała i była szczęśliwa, gdy znikały ślady wojny, a Piła piękniała.

 

Pełna optymizmu, przyjazna, w dobrej kondycji, komunikatywna i rozmowna, z „niewielkim poślizgiem” dojechała i w tym roku do Piły, aby z przyjaciółmi obchodzić swój jubileusz. Cieszy się, że może świętować w budynku, który przetrwał wojnę i w którym znalazło swoją siedzibę Niemieckie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w Pile. Prezentem przyjaciół z Towarzystwa dla 95-letniej jubilatki było zorganizowanie i przeprowadzenie uroczystości. Przybyły na nią władze miasta, powiatu i najstarsza nasza członkini – 97-letnia Elisabeth Nowak z Teresina.

 

Andrzej Niśkiewicz

 

Show More