Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Berlin: 26. Konferencja Grupy Roboczej Mniejszości Niemieckich (AGDM) / Berlin: 26. Jahrestagung der Arbeitsgemeinschaft Deutscher Minderheiten (AGDM)

50 przedstawicieli organizacji mniejszościowych z Europy i Azji Środkowej spotkało się w minionym tygodniu w Berlinie na 26. dorocznej Konferencji Grupy Roboczej Mniejszości Niemieckich (AGDM).

 

Konferencja rozpoczęła się 19 czerwca minutą ciszy dla uczczenia postaci byłego kanclerza RFN Helmuta Kohla, który zmarł 16 czerwca w wieku 87 lat. Z uwagi na miejsce konferencji, którym był Berlin, członkowie AGDM skorzystali z możliwości wpisania się do księgi kondolencyjnej Urzędu Kanclerskiego. Kolejnym punktem programu były liczne rozmowy z wysokimi rangą przedstawicielami polityki, m.in. z minister stanu prof. Moniką Grütters oraz ministrem spraw zagranicznych Sigmarem Gabrielem. Spotkanie z ministrem spraw zagranicznych dobrze wspomina szczególnie rzecznik AGDM i zarazem przewodniczący VdG Bernard Gaida:Gdy Gabriel usłyszał, że na konferencji są przedstawiciele mniejszości niemieckiej z Polski, powiedział od razu, że jego ojciec pochodził z Karkonoszy, a matka z Prus Wschodnich. Sigmar Gabriel ma więc korzenie u nas, co od razu pozwoliło nawiązać więź sympatii.

 

W komunikacie prasowym AGDM czytamy ponadto, że minister Gabriel był pod wrażeniem żywej wspólnoty mniejszości niemieckich i podkreślił ich znaczenie dla dobrej atmosfery w Europie.

 

Minority Safe Pack postuluje o jednolite standardy unijne

 

Gabriel został też poinformowany przez prezydenta FUEN Loranta Vincze o działalności Europejskiej Inicjatywy Społecznej „Minority Safe Pack”, której celem jest umocowanie minimalnych standardów prawa mniejszości narodowych także w prawie wspólnotowym Unii Europejskiej. Dlaczego jest to ważne? – Na płaszczyźnie międzynarodowej prawa mniejszości reguluje Konwencja ramowa o ochronie mniejszości narodowych oraz Karta języków europejskich. Wprawdzie dokumenty te zostały ratyfikowane przez Radę Europy i kraje Unii Europejskiej, jednak ich wdrożenie leży w gestii poszczególnych krajów, co sprawia, że żadna z europejskich instytucji nie może w tej kwestii niczego wyegzekwować. Dlatego potrzeba nam jednolitych standardów unijnych – wyjaśnia rzecznik AGDM Bernard Gaida.

 

Organizatorom inicjatywy pozostaje rok na zebranie wymaganej liczby miliona deklaracji wsparcia z co najmniej siedmiu państw członkowskich Unii Europejskiej, aby po jej zarejestrowaniu zajęła się nią także pod względem merytorycznym Komisja Europejska.

 

Współpraca z referentami ds. kultury

 

Podczas spotkania z mniejszościami pełnomocnik ds. kultury z ramienia rządu RFN prof. Monika Grütters podkreśliła, że zamierza się mocno zaangażować na rzecz zabezpieczenia wspólnego dziedzictwa kulturowego oraz zaznaczyła, że kultura pamięci jest dla niej nie tylko ważnym tematem, lecz także sprawą, która leży jej na sercu: – W ubiegłym roku, będąc w Stolicy Kultury Wrocławiu, udało mi się przekonać panią Grütters, że mniejszość niemiecka jest bardzo żywotna. W rezultacie zrodziło się postanowienie, aby uwzględnić nas w treści paragrafu 96 Federalnej Ustawy o Wypędzonych (BVFG). Dotychczas koncentrowano się na organizacjach wypędzonych, ziomkostwach, muzeach w Niemczech, teraz zaś pojawił się temat wspierania mniejszości niemieckich. Referenci ds. kultury z Niemiec będą opracowywali wspólne projekty w ścisłej łączności z mniejszościami. Uważam, że to jest bardzo dobry pomysł! Teraz musimy aktywnie się do nich zbliżyć – mówi Bernard Gaida.

 

Dzień Pamięci Ofiar Ucieczki i Wypędzenia

 

Szczególnym punktem tegorocznego programu było uczestnictwo w obchodach Dnia Pamięci Ofiar Ucieczki i Wypędzenia. – Moim zdaniem ten dzień pamięci był bardzo udany – relacjonuje Bernard Gaida. – Dr Bernd Fabritius jako przewodniczący wygłosił przemówienie w imieniu BdV, ale także w imieniu dzisiejszych uchodźców. Pięknym gestem było też to, że głównym mówcą nie był niemiecki mąż stanu, lecz prezydent Rumunii Klaus Johannis, wywodzący się ze społeczności Niemców Karpackich w Rumunii.

 

Na uroczystości zaproszono też młodzież z Polski i Niemiec, która zajmowała się projektem pt. „Archiwum Historii Mówionej”, zainicjowanym przez Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej. Wcześniej młodzi mieli okazję rozmawiać ze świadkami czasu. Jak podkreśla Bernard Gaida, pełnomocnik ds. mniejszości narodowych Hartmut Koschyk chwalił młodzież za dojrzałość zadawanych pytań.

 

Posiedzenie we własnym gronie

 

W ramach przeprowadzonego posiedzenia wewnętrznego przedstawiciele poszczególnych organizacji rozmawiali i dyskutowali o sytuacji mniejszości niemieckich. – Już polityka językowa i kulturalna jest inna w różnych krajach, gdzie żyją mniejszości niemieckie. Mówiłem o tym, że nie wszędzie ziściły się oczekiwania, jakie żywiono w początkach lat 90. W Rumunii i na Węgrzech polityka językowa funkcjonuje całkiem dobrze, ale w Polsce nie uczyniliśmy większych postępów od lat 90., czyli odkąd język niemiecki odzyskał dostęp do systemu edukacji. Tym większego znaczenia nabierają oferty pozaszkolne, ale do tego potrzebujemy strategicznego planowania, a nie pojedynczych form aktywności – stwierdza szef TSKN Rafał Bartek i dodaje, że AGDM zamierza opracować strategiczne plany na przyszłość także dla siebie, a w przyszłości określić na nowo swój profil i pozycję.

 

Bernard Gaida podkreślił przede wszystkim znaczenie wspierania młodzieży i nowych kadr, co jego zdaniem uwidoczniło się poprzez fakt uczestnictwa w konferencji młodych ludzi, bowiem oprócz przewodniczących organizacji MN obecnie niezmiennie biorą w nich też udział przewodniczący młodzieżówek, jak choćby Katrin Koschny ze Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej w Polsce. – Uważam, że to świetnie, że my, młodzi, też tam byliśmy. W tym roku mieliśmy jednak mało tematów skierowanych bezpośrednio pod naszym adresem. W przyszłym roku planujemy ewentualnie utworzyć odrębną młodzieżową grupę dyskusyjną, w której będziemy wspólnie planować projekty – opowiada szefowa BJDM. Jej zdaniem szczególnie interesujące były kontakty z Czechami, gdzie akurat ponownie formuje się grupa młodzieżowa JUKON.

 

Z Czech przyjechał też Martin Dzingel reprezentujący Krajowe Zgromadzenie Niemców w Czechach, na Morawach i Śląsku. Podkreśla on, że spotkania AGDM organizowane w Berlinie są bardzo ważne z punktu widzenia zaznaczenia swojej obecności przez mniejszości niemieckie. – Mamy poza tym niewiele możliwości spotykania się z przedstawicielami niemieckiej polityki i bycia dostrzeżonymi przez nich – mówi Dzingel. „Także pozostali uczestnicy byli zgodni co do tego, że berlińskie rozmowy trzeba kontynuować również w przyszłości” – czytamy w oświadczeniu AGDM. Ważne byłoby jednak, aby oprócz dorocznej konferencji odbywały się też co roku posiedzenia organizowane przez poszczególne organizacje członkowskie, własna reprezentacja przy rządzie federalnym jest bowiem ważna, ale należy także propagować bezpośrednie kontakty pomiędzy organizacjami.

 

Następna okazja ku temu nadarzy się już 3 i 4 lipca, kiedy to odbędzie się Budapeszcie konferencja językowa, po której z kolei 4 września nastąpi otwarcie wystawy objazdowej AGDM w Ambasadzie Węgier w Berlinie.

 

Marie Baumgarten

 

***

Insgesamt 50 Vertreter von deutschen Minderheitenorganisationen in Europa und Zentralasien trafen sich vergangene Woche in Berlin zur 26. Jahrestagung der Arbeitsgemeinschaft Deutscher Minderheiten (AGDM).

 

Die Tagung begann am 19. Juni mit einer Gedenkminute für Altkanzler Helmut Kohl, der am 16. Juni im Alter von 87 Jahren verstorben war. Die AGDM nutzte im Rahmen ihrer Jahrestagung in Berlin die Möglichkeit, sich ins Kondolenzbuch des Bundeskanzleramtes einzutragen. Auf dem Programm standen anschließend zahlreiche Termine mit hochrangigen Gesprächspartnern, u.a. mit der Staatsministerin für Kultur und Medien Prof. Monika Grütters und mit Bundesaußenminister Sigmar Gabriel. Die Begegnung mit dem Außenminister blieb dem AGDM-Sprecher und VdG-Vorsitzendem Bernard Gaida in besonders guter Erinnerung: „Als Gabriel hörte, dass auch die Deutsche Minderheit aus Polen dabei ist, sagte er gleich: Mein Vater kam aus dem Riesengebirge und meine Mutter aus Ostpreußen. Sigmar Gabriel hat also Wurzeln bei uns, da war gleich Sympathie da“, so Gaida.

 

Außenminister Gabriel habe sich außerdem von der lebendigen Gemeinschaft und der Deutschen Minderheiten beeindruckt gezeigt und deren Relevanz für ein lebendiges Europa hervorgehoben, heißt es in einer Pressemitteilung der AGDM.

 

Minority Safe Pack fordert einheitliche EU-Standards

 

Gabriel wurde außerdem von FUEN-Präsident Lorant Vincze über die Europäische Bürgerinitiative „Minority Safe Pack (MSPI)“ unterrichtet, deren Ziel es ist, minderheitenrechtliche Mindeststandards auch im Gemeinschaftsrecht der Europäischen Union festzuschreiben. Warum das wichtig ist: „Die Minderheitenrechte werden auf internationaler Ebene durch die Rahmenkonvention der Nationalen Minderheiten und die europäische Sprachencharta geregelt. Der Europarat und die Länder der Europäischen Union haben diese Dokumente zwar ratifiziert, Die Umsetzung ist aber Landessache. Und da kann keine europäische Institution etwas einfordern. Deshalb brauchen wir einheitliche EU-Standards“, erklärt AGDM-Sprecher Bernard Gaida.

 

Den Organisatoren bleibt nun ein Jahr Zeit, um die erforderliche Zahl von einer Million Unterstützungserklärungen aus mindestens sieben Mitgliedsstaaten der Europäischen Union zu sammeln, damit sich die Europäische Kommission nach der Registrierung auch inhaltlich mit der Initiative befasst.

 

Zusammenarbeit mit Kulturreferenten

 

Die Kulturbeauftragte der Bundesregierung Prof. Monika Grütters betonte bei dem Treffen mit den Minderheiten, sie wolle sich stark für die Sicherung des gemeinsamen Kulturerbes einsetzen und bekräftigte, dass Erinnerungskultur für sie nicht nur ein wichtiges Thema, sondern auch eine Herzensangelegenheit sei. „Letztes Jahr konnte sich Frau Grüters in der europäischen Kulturhauptstadt Breslau davon überzeugen, dass die Deustche Minderheit sehr lebendig ist. Daraufhin wurde beschlossen, uns im Paragraph 96 des Bundesvertriebenengesetzes (BVFG) berücksichtigen zu wollen. Bisher konzentrierte man sich auf die Vertriebenenverbände, Landsmannschaften, Museen in Deutschland. Nun sind auch die Deutschen Minderheiten als Themen der Förderung genannt. Kulturreferenten aus Deutschland werden in engem Austausch mit den Minderheiten gemeinsame Projekte entwickeln. Das finde ich sehr gut! Jetzt müssen wir aktiv an sie herantreten“, so Bernard Gaida.

 

Gedenktag für die Opfer von Flucht und Vertreibung

 

Ein besonderer Programmpunkt in diesem Jahr war die Teilnahme am Gedenktag für die Opfer von Flucht und Vertreibung. „Ich halte den Gedenktag für sehr gelungen“, sagt Bernard Gaida. „Dr. Bernd Fabritius hat als Vorsitzender im Namen des BdV gesprochen, aber auch im Namen der heutigen Flüchtlinge. Eine schöne Geste war auch, dass der Festredner kein deutscher Staatsmann war, sondern der rumänische Präsident Klaus Johannis von den Karpatendeutschen in Rumänien.

 

Zu den Feierlichkeiten waren auch Jugendliche aus Polen und Deutschland eingeladen, die sich mit dem Projekt „Archiv der erzählten Geschichte“ vom Haus der Deutsch-Polnischen Zusammenarbeit beschäftigten. Sie hatten die Gelegenheit, sich zuvor mit Zeitzeugen zu unterhalten. Laut Bernard Gaida habe der Minderheitenbeautragte Hartmut Koschyk die konkreten Fragen der Jugendlichen gelobt.

 

Interne Sitzung

 

Im Rahmen der internen Sitzung sprachen und diskutierten die Verbände über die Situation der Deutschen Minderheiten. „Schon die Sprach- und Kulturpolitik ist in verschiedenen Ländern, wo die deutschen Minderheiten leben, anders. Ich habe angesprochen, dass die Erwartungen, die man Anfang der 90er-Jahre hatte, sich nicht überall erfüllt haben. In Rumänien und Ungarn funktioniert die Sprachpolitik ganz gut, aber in Polen sind wir seit den 90er-jahren, seit die deutsche Sprache wieder Zugang in das Bildungswesen gefunden hat, nicht viel weitergekommen. Umso wichtiger werden außerschulische Angebote, aber dafür brauchen wir eine strategische Planung, keine Einzelaktivitäten“, sagt SKGD-Chef Rafał Bartek. Strategische Zukunftspläne wolle die AGDM auch für sich selbst entwerfen und sich künftig neu definieren und positionieren.

 

Bernard Gaida betonte vor allem die Jugend- und Nachwuchsförderung, die auch durch die Teilnehmer der Jahrestagung sichtbar werde. Neben den Vorsitzenden der Minderheitenverbände nehmen mittlerweile auch kontinuierlich die Jugendvorsitzenden teil, so wie Katrin Koschny vom Bund der Jugend der Deutschen Minderheit in Polen. „Ich finde es toll, dass wir Jugendlichen dabei waren. In diesem Jahr hatten wir aber wenig Themen, die sich direkt an uns richteten. Im kommenden Jahr planen wir eventuell eine separate Jugend-Diskussionsgruppe, in der wir gemeinsam Projekte entwerfen“, so die BJDM-Chefin. Interessant sei für sie vor allem der Austausch mit Tschechien gewesen, weil sich dort gerade die Jugendgruppe JUKON neu formiert.

 

Aus Tschechien war auch Martin Dzingel von der Landesversammlung der Deutschen in Böhmen, Mähren und Schlesien angereist. Er betont, dass die AGDM-Treffen mit dem Austragungsort Berlin für die Präsenz der Deutschen Minderheiten sehr wichtig seien: „Wir haben sonst kaum Möglichkeiten, Vertreter der Deutschen Politik zu treffen und von ihnen in dem Moment auch wirklich wahrgenommen zu werden“, sagt Dzingel. Auch die anderen Teilnehmer seien sich einig gewesen, dass die Berliner Gespräche auch in Zukunft weitergeführt werden sollen, heißt es vonseiten der AGDM. Wichtig wäre es aber auch neben der Jahrestagung eine jährliche Sitzung bei einer der Mitgliedsorganisationen durchzuführen. Denn neben der Interessenvertretung beim Bund solle auch  der Austausch innerhalb der Organisationen gefördert werden.

 

Die nächste Möglichkeit dazu bietet schon vom 3. bis zum 4. Juli die Sprachenkonferenz in Budapest. Dieser folgt am 4. September die Ausstellungseröffnung der AGDM-Wanderausstellung in der ungarischen Botschaft in Berlin.

 

Marie Baumgarten

 

Show More