Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Smaczny świat dzikich roślin

Koło DFK w Kielczy (Keltsch) zorganizowało warsztaty na temat jadalnych dzikich roślin w ramach projektu LernRAUM.pl. W ostatni czwartek kwietnia w starej, zabytkowej chacie zgromadziła się liczna publiczność, która wysłuchała wykładu zielarki, fitoterapeutki i dietetyczki Dominiki Bujary.

Temat nie został wybrany przypadkowo. Wieś Kielcza w gminie Zawadzkie leży na lewym brzegu rzeki Mała Panew i ma wiele do zaoferowania pod względem roślinnym. Prelegentka, Dominika Bujara, również mieszka w tej miejscowości.

Nowe miejsca wydarzeń

– Chcieliśmy znowu coś zorganizować, zaproponować ludziom coś ambitnego, ale mieliśmy również na względzie integrację w naszej miejscowości. Cieszę się też, że o naszej ofercie dowiedzieli się ludzie spoza Kielczy, bo to oznacza, że reklama w postaci plakatów, które drukowaliśmy i rozwieszaliśmy, a także publikowaliśmy na naszej stronie sołeckiej kielcza.pl, okazała się skuteczna – podsumowuje Piotr Maisel, który od 2014 r. jest skarbnikiem koła DFK w Kielczy, a także skarbnikiem DFK w gminie Zawadzkie. Oczywiście nie zabrakło również reklamy na kanałach LernRAUM.pl.

W Kielczy nie ma lokalizacji LernRAUM.pl, ale koło DFK chętnie zorganizowało prezentację w ramach projektu. Piotr Maisel zadzwonił do biura w Opolu i został skierowany do animatorki LernRAUM.pl Ewy Felix ze Szczedrzyka. Lokalizacja wykładu „Jadalne rośliny dziko rosnące” w Kielczy została szybko sfinalizowana. – Nigdy wcześniej nie byłam w Kielczy i przyjechałam tu bardzo wcześnie, aby jak najbardziej pomóc prelegentce. Jestem bardzo zadowolona, że uczestnicy słuchali, a nawet robili notatki – mówi Ewa Felix.

Nowa wiedza

– Przyszłam z czystej ciekawości. W moim wieku powinnam znać trochę roślin i ich właściwości, ale tak nie jest. Naprawdę dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy – mówi Celina z DFK w Kielczy. Z radością zabrała do domu dwujęzyczną ulotkę ze wskazówkami dotyczącymi zbierania ziół i kilkoma przepisami. – Chcę wypróbować jakiś przepis. Potrzebuję czegoś przeciwko wysokiemu poziomowi cholesterolu i czegoś, co pomoże – oczywiście oprócz ćwiczeń – zrzucić nieco kilogramów – powiedziała mieszkanka Kielczy.

Uczestnicy mogli spróbować lemoniady z czarnego bzu, pędów sosny w czekoladzie, panna cotty z czarnego bzu i zupy pokrzywowej.

– Od jakiegoś czasu interesuję się ziołami i zaczęłam je nawet zbierać, oczywiście z dala od dróg i pól. Mam to szczęście, że mieszkam na wsi, gdzie wokół jest dużo natury. Jako dziecko myślałam, że wszystko, co rośnie w pobliżu, jest trujące, a teraz okazuje się, że ma właściwości lecznicze. Moim najnowszym odkryciem jest glistnik, który może być stosowany w leczeniu wielu chorób skóry. Co roku zbieram kwiaty bzu, które moczę w oliwie z oliwek. Powstały olejek pięknie pachnie i używam go do masażu, okładów lub sałatek. Wkrótce zakwitną piwonie, które również wykorzystuję – zdradziła Sylwia Świerzy z Żędowic, która na wykład przyszła z synem. – Syna wcale nie musiałam namawiać, przyroda go fascynuje i chętnie przyszedł. Szkoda, że było tak mało młodzieży – mówi Sylwia Świerzy.

Nie tylko z Kielczy

Krystyna Kokoszka z Jemielnicy przygotowała się do wykładu. Ponieważ pasjonuje się zbieraniem ziół, przyniosła na wykład te, które zna, i te, których jeszcze nie zna, aby zapytać eksperta od ziół o ich lecznicze właściwości. – Niektóre z tych, których nie znam, są trujące. Chciałam się upewnić, że to naprawdę jest bodziszek cuchnący, ponieważ chciałam go użyć do leczenia bielactwa u przyjaciółki. Dowiedziałam się, że można go wcierać, ale nie pić, jeśli ktoś ma problemy z tarczycą – mówi Krystyna Kokoszka, która ziołami interesuje się od dzieciństwa. – Zbierałam je z dziadkiem. Jako dorosła osoba nie miałam prawie czasu na tę pasję ze względu na liczne obowiązki, ale teraz, gdy jestem na emeryturze, wsiadam na rower i szukam ziół. Wieczorem daję się zainspirować filmom prelegentki Dominiki Bujary i wielu innych zbieraczy ziół. Oczywiście używam tylko tych roślin, które naprawdę znam, jeśli nie jestem pewna, zawsze staram się je jakoś sprawdzić albo daję sobie spokój – mówi mieszkanka Jemielnicy, która na wykład przyszła z córką.

Prelegentka Dominika Bujara przygotowała stół z różnymi roślinami z okolicy na swój wykład „Jadalne dzikie rośliny”.
Foto: Manuela Leibig

Dyskusje po wykładzie trwały bardzo długo. – Widzę, że uczestnicy byli bardzo zainteresowani tym zagadnieniem. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda nam się zorganizować kolejny wykład na ten temat w ramach LernRAUM.pl, latem lub jesienią, kiedy będą inne rośliny – mówi Piotr Maisel.

Nie do pomylenia

Do swojego wykładu Dominika Bujara przygotowała głównie rośliny, które każdy zna, takie jak pokrzywa, mniszek lekarski czy podagrycznik. – Młode liście pokrzywy oczyszczają krew, pokrzywa pomaga również przy niedoborze żelaza i reumatoidalnym zapaleniu stawów, czyli dolegliwościach stawowych. Ważne jest, aby nie używać rośliny zbyt długo, dwa tygodnie są idealne, a następnie zrobić sobie przerwę. Najlepsze korzyści zdrowotne osiągamy, gdy używamy świeżej rośliny. Jeśli jednak chcemy wykorzystać ją później, można ją wysuszyć. Ważne jest, aby suszyć rośliny w cieniu, najlepiej na białej lub bardzo jasnej bawełnianej szmatce, i często sprawdzać, czy nie ma pleśni. Z pokrzywy można przygotować herbatę, ocet lub nalewkę. Zanim jednak przejdziemy dalej, warto sprawdzić, czy nie jesteśmy uczuleni na daną roślinę – wyjaśnia Dominika Bujara. – Czasami myślimy, że to tylko roślina, i co z tego… Ale musimy zawsze pamiętać, że współczesna medycyna ma swoje korzenie w roślinach. Na przykład jeśli przyjmujesz tabletki na poziom cukru we krwi, powinieneś być bardzo ostrożny, ponieważ pokrzywa ma podobne działanie. Nawet jeśli przyjmujemy różne inne leki, musimy bardzo uważać na pokrzywę, ponieważ oczyszcza krew i może znacznie zmniejszyć działanie leków – dowiedzieli się uczestnicy wykładu. Jak zawsze podczas swoich wykładów Dominika Bujara przyniosła ze sobą kilka dań z omawianych roślin do degustacji. Były to m.in. lemoniada z czarnego bzu, pędy sosny w czekoladzie, panna cotta z czarnego bzu i zupa z pokrzywy.

Manuela Leibig

Show More