Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Saturday, December 3, 2022

Precyzowanie strategii / Strategie präzisieren

Rafał Bartek
Rafał Bartek

Z Rafałem Bartkiem, przewodniczącym opolskiego TSKN, rozmawia Krzysztof Świerc.

 Die deutsche Fassung finden Sie unten.

 

 

Od 14 do 17 października w Łubowicach odbędą się warsztaty na temat strategii mniejszości niemieckiej na lata 2016–2021. Czy to oznacza, że na przestrzeni minionych 5 lat drogowskazy, które wytyczyła sobie nasza organizacja na lata 2010–2015 zmieniły się?

 

Już w minionym roku odbyliśmy kilka spotkań ewaluacyjnych dotyczących tego tematu, podczas których zajęliśmy się przeglądem strategii MN na lata 2010–2015. Wszystko wówczas wskazywało na to, że podczas pracy nad naszą nową strategią będziemy mówić o kontynuacji tamtych założeń, bo one się nie zdezaktualizowały. Główny nacisk pozostawiony więc zostanie na takich obszarach naszej działalności, jak utrzymywanie tożsamości czy też konieczność poprawy oferty jakości edukacji MN, ale powinniśmy sobie jaśniej określać, co jest dla nas realne do osiągnięcia i co w pierwszej kolejności powinno być realizowane w najbliższych pięciu latach. Musimy też dokończyć to, czego podczas spotkania w 2010 roku nie udało nam się osiągnąć, a zatem doprowadzić do dyskusji o prawdziwych miernikach zadaniowych.

 

Czyli?

 

Jeżeli wyznaczamy sobie zadania w obszarze edukacji, to musimy jasno precyzować nasze cele. Jeśli więc chcemy, aby było więcej godzin lekcyjnych, szkół społecznych bądź stowarzyszeniowych, to należy określić, ile faktycznie ma ich powstać w najbliższych pięciu latach – dwie, trzy czy pięć. W ten sposób uściślamy sobie zadania, które chcemy osiągnąć w określonym czasie. To z kolei pozwoli nam lepiej poruszać się w tym obszarze, a naszym partnerom z polskiej czy niemieckiej strony łatwiej będzie nam powiedzieć wprost, że nasze strategiczne kierunki działania to stworzenie np. nowej szkoły stowarzyszeniowej bądź rozbudowanie sieci niemieckojęzycznych szkółek piłkarskich, a w zakresie kultury – stworzenie własnego teatru lub muzeum. Jest to bardzo istotne, bo w okresie 2010–2015 zostało stworzonych kilka takich szkół, ale wtedy tych zadań nie nazywaliśmy w klarowny sposób, przez co dzisiaj trudno jest nam niektóre efekty poprzedniej strategii zmierzyć.

 

Szkolnictwo, dbałość o tożsamość, kulturę oraz język niemiecki pozostaną priorytetami dla naszej organizacji. Interesuje mnie jednak, czy dojdą jakieś nowe, chociażby w związku z wydarzeniami ostatnich miesięcy, które określamy w skrócie jako sprawa „dużego Opola”.

 

Z zasady uważaliśmy, że mając ramy prawne, jesteśmy bezpieczni i musimy jedynie bardziej zastanawiać się nad tym, jak efektywnie z nich korzystać. Jednak ich złamanie w związku z powiększeniem Opola sprawiło, że temat ten na pewno będzie oddziaływał na naszą dyskusję dotyczącą nowej strategii MN, a tym samym na prawa mniejszości w Polsce trzeba będzie kłaść większą uwagę. Tym bardziej że wciąż nie dla wszystkich jest oczywiste, dlaczego MN jest aż tak przeciwna powiększeniu Opola i na czym polega złamanie przepisów w tej kwestii. Dzieje się tak, mimo że od początku wskazywaliśmy, że projekt „dużego Opola” poprzez zmianę granic administracyjnych miasta prowadzi do zmian proporcji narodowościowych, a to negatywnie wpływa na możliwości podtrzymywania tożsamości i kultury MN.

 

Stąd dalsza edukacja w tej kwestii jest niezbędna.

 

Oczywiście i dlatego postanowiliśmy m.in. wydać ulotkę informacyjną dotyczącą tego tematu, uzyskaliśmy też opinię profesora Grzegorza Janusza, a poza tym na wszystkich spotkaniach powiatowych podejmujemy ten temat. Uznaliśmy bowiem, że element edukacyjny o prawach mniejszości jest bardzo istotny, ponieważ brak wiedzy w tej sprawie stanowi zagrożenie dla mniejszości, w tym niemieckiej. Zwykle bowiem jest tak, że kiedy wszystko jest okej, to nie zaglądamy do prawa, bo nie musimy się na nim opierać i dokładnie wiedzieć, co w poszczególnych paragrafach jest zapisane. Jednak w krytycznych momentach dobrze jest mieć świadomość, jakie konkretne przepisy nas chronią. Dlatego działania edukacyjne, szczególnie w środowisku samorządowców związanych z MN, będą musiały być wzmocnione i na ten element w naszej strategii na lata 2016–2021 położymy większy nacisk.

 

Ostatnie wybory samorządowe i parlamentarne nie były dla MN pasmem zwycięstw. Czy w związku z tym zamierzacie coś zmienić, aby MN zyskała na znaczeniu politycznym?

 

O naszej strategii będziemy rozmawiać z poziomu ogólnopolskiego i na pewno poruszymy kwestie aktywności obywatelskiej, która zresztą jest w niej zapisana, a do której należy działalność polityczna. Musimy jednak mieć na uwadze, że rozwiązania w tej kwestii uzależnione są od tego, w jakim województwie MN funkcjonuje. Na Warmii i Mazurach pojedynczy kandydaci startują z innych list, w tym partyjnych, podobnie odbywa się to w woj. śląskim, ale już woj. opolskim jest to bezpośrednia aktywność w postaci tworzenia własnego komitetu wyborczego. Temat ten będzie więc z pewnością poruszony, bo musimy wyciągnąć konkretne wnioski z realiów dotyczących wspomnianych wyników wyborów, ale nie spodziewałbym się, aby był szczególnie rozwinięty. Bardzo poważnie natomiast zajmiemy się nim w najbliższym czasie na poziomie samego woj. opolskiego, gdyż jest przewidziany w debacie Śląskiego Stowarzyszenia Samorządowego.

 

Czy na przestrzeni ostatnich lat pojawiło się jeszcze coś, z czym MN musi się zmierzyć?

 

Jestem świeżo po dyżurze przewodniczącego w gminie Pawłowiczki, podczas którego danymi demograficznymi podzielił się ze mną wójt Jerzy Treffon. Na moje pytanie o liczbę mieszkańców odpowiedział, że jeszcze 10 lat temu było ich 11 000, a obecnie jest tylko 7700. To są realia, które bezpośrednio przekładają się na środowisko MN, plus oczywiście wszystkie procesy asymilacyjne, globalizacyjne, z którymi też jako organizacja mniejszościowa w sposób naturalny się zderzamy i zderzać będziemy. Istotne jest też to, że generacja ludzi związanych ze środowiskiem MN w wielu przypadkach nie zostawia po sobie potomnych, bo przebywają oni za granicą, co też stawia przed nami duże wyzwanie.

 

W wyniku zamieszania wokół „dużego Opola” MN stała się jedyną siłą społeczną i polityczną, która patrzy regionalnie na wiele tematów, co też zobowiązuje i staje się nowym wyzwaniem…

 

Faktem jest, że w sporze o powiększenie Opola pokazaliśmy, że na rozwój regionu, gminy, miasta czy powiatu nie patrzymy przez pryzmat centrali w Warszawie, lecz ludzi, którzy tutaj mieszkają i funkcjonują. Dzieje się tak dlatego, że interesuje nas głównie najbliższa okolica, bo dla nas Heimat jest wartością samą w sobie. Wiemy też, że politycy partii ogólnopolskich, nawet jeśli im zależy na tym samym co nam, to jednak najpierw spoglądają na to, jak postrzega daną sprawę Warszawa i to jest problem, bo w ten sposób partie polityczne częstokroć hamują szereg cennych inicjatyw. My takiego kłopotu nie mamy, co jednak wymaga od nas dobitniejszego pokazania tej zalety w kampanii wyborczej oraz krytycznego podejścia do analizy naszych dotychczasowych strategii wyborczych, by właściwie przygotować się do wyborów w roku 2018.

 

 

Strategie präzisieren

Mit Rafał Bartek, dem Vorsitzenden der SKGD Oppeln, sprach Krzysztof Świerc

Mit einem Workshop in Lubowitz vom 14. bis zum 17. Oktober soll die neue Strategie der Deutschen Minderheit für die Jahre 2016 bis 2021 thematisiert werden. Heißt das etwa, dass unsere früheren Weichenstellungen für die Jahre 2010 bis 2015 sich mittlerweile geändert haben?

Wir haben bereits im vergangenen Jahr einige Evaluierungstreffen zu diesem Thema abgehalten und dabei unsere Strategie für die Jahre 2010 bis 2015 überprüft. Damals deutete alles darauf hin, dass es bei der Arbeit an unserer neuen Strategie um eine Fortführung gehen würde, da die früheren Ansätze noch immer aktuell sind. Die Hauptschwerpunkte sind demnach weiterhin u.a. die Erhaltung unserer Identität und eine Verbesserung unseres Bildungsangebots. Wir müssen nun allerdings klarer definieren, was für uns erreichbar ist und was in den nächsten fünf Jahren vordergründig realisiert werden sollte. Auch müssen wir zu Ende bringen, was wir bei unserem Treffen im Jahr 2010 nicht geschafft haben, wir müssen also optimale Aufgabenkriterien festlegen.

Das heißt?

Wenn wir uns Aufgaben im Bildungsbereich setzen, dann brauchen wir klare Ziele. Wenn wir also mehr Unterrichtsstunden und Gemeinschafts- bzw. Vereinsschulen haben wollen, dann müssen wir festlegen, wie viele in den nächsten fünf Jahren tatsächlich entstehen sollen – zwei, drei oder fünf. Auf diese Weise präzisieren wir unsere Aufgaben, die wir in einem bestimmten Zeitraum umsetzen wollen. Dadurch können wir uns dann auch besser in diesem Bereich bewegen und es fällt uns dabei zudem leichter, unseren Partnern, ob deutschen oder polnischen, direkt zu sagen, was unsere strategischen Schwerpunkte sind, z.B. eine neue Vereinsschule, ein Ausbau der deutschsprachigen Fußballschulen bzw. im Kulturbereich ein eigenes Theater oder Museum. Dies ist sehr wichtig, denn es wurden zwischen 2010 und 2015 mehrere solche Vereinsschulen aufgebaut, aber damals hatten wir diese Aufgabe noch nicht so klar benannt, so dass es heute schwierig ist, einzelne Ergebnisse der vorherigen Strategie zu messen.

Schulwesen, Sorge um Identität, Kultur und deutsche Sprache bleiben für unsere Organisation weiterhin vorrangig. Ob dabei aber auch neue Prioritäten hinzukommen, etwa angesichts der Ereignisse der letzten Monate rund um das Thema „Großes Oppeln“?

Wir waren bislang grundsätzlich davon ausgegangen, dass wir in Anlehnung an den bestehenden rechtlichen Rahmen sicher sind und nur noch darüber nachdenken müssen, wie wir uns diesen Rahmen effektiver zunutze machen könnten. Der Rechtsbruch in der Frage des „Großen Oppeln“ hat jedoch dazu geführt, dass sich dies ganz bestimmt auf unsere Diskussion über die neue Strategie der Deutschen Minderheit auswirken wird, sprich, wir müssen mehr Gewicht auf die Minderheitenrechte in Polen legen. Zumal, noch immer nicht jedem klar ist, weshalb die Deutsche Minderheit so vehement gegen die Vergrößerung Oppelns ist und worin der Rechtsbruch in dieser Frage besteht. Dabei haben wir ja von vornherein darauf hingewiesen, dass das Projekt „Großes Oppeln“ durch Veränderung der Verwaltungsgrenzen der Stadt zu einer Veränderung der nationalen Proportionen führt und damit die Möglichkeit beeinträchtigt, die Identität und Kultur der deutschen Minderheit aufrechtzuerhalten.

Und daher ist eine weitere Aufklärung darüber notwendig.

Genau, und wir wollen deshalb u.a. ein Informationsblatt zu diesem Thema herausgeben, wozu uns bereits eine Begutachtung durch Prof. Grzegorz Janusz vorliegt. Außerdem wird das Thema bei allen Kreistreffen angesprochen. Wir sehen das Bildungselement bezüglich der Minderheitenrechte als sehr wichtig, denn ein mangelndes Wissen darüber ist eine Gefahr für die Minderheiten, darunter die deutsche Minderheit. Es ist nämlich normalerweise so, dass wir, solange alles gut geht, nicht in das Gesetz hereinschauen, da wir uns nicht darauf stützen und damit auch nicht wissen müssen, was in den einzelnen Paragraphen festgeschrieben ist. Doch in kritischen Momenten wird es unentbehrlich zu wissen, was uns wo schützt. Deshalb brauchen wir verstärkte Aufklärungsmaßnahmen insbesondere unter Kommunalpolitikern, die mit der deutschen Minderheit verbunden sind. Auf dieses Element wollen wir innerhalb unserer Strategie 2016-21 mehr Nachdruck legen.

Die letzte Kommunal- und Parlamentswahl war für die Deutsche Minderheit nicht gerade eine Siegessträhne. Wollen Sie in diesem Zusammenhang etwas ändern, damit die deutsche Minderheit an politischer Bedeutung gewinnt?

Wir werden auf gesamtpolnischer Ebene über unsere Strategie reden und dabei gewiss auch die Frage der bürgerlichen Aktivität thematisieren, die übrigens darin festgeschrieben ist und zu der auch politische Betätigung gehört. Wir müssen allerdings beachten, dass unsere Lösungsansätze an die jeweiligen Woiwodschaften angepasst werden müssen, in denen wir vertreten sind. In Ermland und Masuren treten einzelne Kandidaten über andere Listen, darunter auch Parteilisten, zur Wahl an. Ähnlich verhält es sich auch in der Woiwodschaft Schlesien. In der Woiwodschaft Oppeln hingegen sind wir bereits direkt aktiv, indem wir jeweils ein eigenes Wahlkomitee stellen. Dieses Thema wird somit bestimmt zur Sprache kommen, denn wir müssen ganz konkrete Schlüsse aus den letzten Wahlergebnissen ziehen. Allerdings erwarte ich nicht, dass wir dabei allzu sehr ins Detail gehen – mit Ausnahme der Woiwodschaft Oppeln, denn hier wollen wir uns dieser Frage sehr eingehend im Rahmen einer in Kürze geplanten Debatte des Schlesischen Kommunalverbandes annehmen.

Ist in den letzten Jahren noch etwas dazugekommen, dem sich die Deutsche Minderheit stellen muss?

Ich habe gerade eine Sprechstunde in der Gemeinde Pawlowitzke hinter mir. Dort hat mir der Gemeindevorsteher Jerzy Treffon neueste demografische Daten mitgeteilt. Demnach gab es in der Gemeinde noch vor zehn Jahren 11.000 Einwohner, heute sind es nur noch 7.700. Diese Realität findet einen direkten Niederschlag auch innerhalb der deutschen Minderheit. Hinzu kommen natürlich noch alle Assimilierungs- und Globalisierungsprozesse, denen wir als eine Minderheitenorganisation ebenfalls naturgemäß begegnen. Wichtig ist auch, dass die innerhalb der Deutschen Minderheit aktive ältere Generation in vielen Fällen keine Nachkommen hier vor Ort hinterlässt, denn diese halten sich im Ausland auf. Auch das ist für uns eine große Herausforderung.

Aus dem Durcheinander um das „Große Oppeln“ ist die deutsche Minderheit als die einzige gesellschaftliche und politische Kraft hervorgegangen, die viele Themen regional betrachtet. Dies verpflichtet ebenfalls und wird zu einer neuen Herausforderung…

Wir haben im Streit um das „Große Oppeln“ tatsächlich gezeigt, dass wir unsere Region, unsere Gemeinde, Städte und Kreise nicht durch das Prisma der Zentrale in Warschau betrachten, sondern aus der Perspektive der Menschen, die hier leben. Unser Interesse gilt vor allem unserer nächsten Umgebung, denn unsere Heimat ist für uns ein Wert für sich. Wir wissen auch, dass die Politiker der Landesebene, auch wenn sie gleiche Anliegen wie wir haben, immer zuerst in Betracht ziehen, wie sich Warschau zu dem jeweiligen Thema stellt. Das ist ein Problem, denn damit stellen sich die politischen Parteien oft wertvollen Initiativen in den Weg. Wir haben dieses Problem zwar nicht, müssen aber diesen Vorteil nachdrücklicher in unserem Wahlkampf in den Vordergrund stellen und dabei auch unsere bisherigen Wahlkampfstrategien kritischer hinterfragen, um uns optimal auf die Wahlen 2018 zu rüsten.

Show More