Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Thursday, May 26, 2022

Wir sind gefragt

 

Der Verband Schlesischer Bauern wurde 1990 als Branchenorganisation der deutschen Minderheit gegründet. Seither hat sich vieles verändert. Der Verband entwickelt sich kontinuierlich weiter und erweitert das Spektrum seiner Tätigkeit.

 

 

Bernard Dembczak
Foto: R. Urban

 

 

Polska wersja poniżej

 

In diesem Jahr wurde beim Verband Schlesischer Bauern gewählt. Wie der erneut gewählte Vorstandsvorsitzende Bernard Dembczak unterstreicht, zeigt die neue Zusammensetzung des Vorstandes, dass der Verband noch weit davon entfernt ist, die Segel zu streichen. „Wir haben im Vorstand viele neue, junge Leute, so dass das Durchschnittsalter auf ca. 40 Jahre gesunken ist. Und wenn man die neugewählten Bezirkschefs in Betracht zieht, dann liegt das Durchschnittsalter bei 50 Jahren“, sagt Bernard Dembczak, für den die Verjüngung der Strukturen ein beträchtlicher Erfolg der vergangenen Jahre ist. „Die Landwirte werden ja immer weniger und trotzdem hat die Zahl der Mitglieder in unserem Verband zugenommen. Das zeigt, dass wir gefragt sind“, so Dembczak.

 

 

Nicht nur Schulungen

Der Verband Schlesischer Bauern bietet eine Reihe von Schulungen und Beratungstreffen für vielfältige landwirtschaftliche Problemfelder an und betreibt zugleich Lobbyarbeit für die Einführung passender Lösungen dafür. Zu diesem Zweck ist man mit vielen ähnlichen Bauernverbänden, speziell in Deutschland, in Kooperation getreten. „Während wir anfänglich noch dorthin fuhren, um moderne Lösungen abzuschauen, kommen wir jetzt als Partner zusammen. Und mitunter sind es inzwischen wir schlesischen Bauern, die unseren Kollegen aus dem Ausland gute Praktiken zeigen können“, freut sich Bernard Dembczak.
Zu den wichtigsten Herausforderungen für schlesische Landwirte gehört aktuell die Dürre. Diese macht ihnen bereits seit einigen Jahren zu schaffen, indem sie niedrigere Ernten verursacht und für die Abnehmer höhere Preise für Agrarprodukte generiert. „Nicht zu vergessen auch die Plage der afrikanischen Schweinepest. Für Menschen ist dieser Krankheit nicht gefährlich, aber sie gefährdet all unsere Schweinezüchter. Dagegen vorzugehen ist schwierig, denn das Problem sind nicht unsere Schweine, sondern die Wildschweine, die die Krankheit übertragen. Wenn wir aber damit nicht klarkommen, könnte die Schweinezucht in unserer Region untergehen. Das würde dann weitreichende Konsequenzen haben, denn es sind ja nicht nur die Landwirte, die davon betroffen sind, sondern auch eine ganze Reihe von Unternehmen wie z.B. Tierfutterhersteller“, sagt Bernard Dembczak.

 

 

Traditionen

In seiner Tätigkeit will der Verband künftig jedoch nicht nur auf Beratung und Schulungen setzen. Ein Schwerpunkt ist die Geschichte und Pflege landwirtschaftlicher Traditionen. „Wir haben das gewissermaßen schon in der Vergangenheit gemacht, indem wir Publikationen herausgegeben haben, z.B. über schlesische Volkstrachten oder einen alljährlichen Landwirtschaftskalender, der jedes Mal ein Leitmotiv hat. Aber es liegt mir viel daran, dass diese Themen noch mehr Anklang unter unseren Verbandsmitgliedern finden“, so der Verbandsvorsitzende Dembczak. Als ein erstes nennenswertes Ereignis ist dabei eine Ausstellung alter deutscher Ackerschlepper für Ende Juni 2020 geplant, wenn der alljährliche Sommerempfang stattfindet. „Ein Grund zum Feiern ist im kommenden Jahr unser 30-jähriges Bestehen. Und so, wie der wichtigste Akzent in unserem Landwirtschaftskalender 2020 alte deutsche Schlepper sind, so sollen dann auch unsere Mitglieder, Freunde und Gäste die Möglichkeit bekommen, diese hautnah zu bewundern“, sagt Bernard Dembczak. Die im Kalender gezeigten Schlepper seien übrigens nicht von irgendwo ausgeliehen, sondern sie stammen von Mitgliedern des Verbandes. „Genauso ist es sicherlich auch mit vielen anderen Exponaten, Fotos und Erinnerungen älterer Landwirte. Sie müssen zusammengetragen und für künftige Generationen bewahrt werden“, so Dembczak.

 

Rudolf Urban

 

Związek Śląskich Rolników: Mija rok pełen wyzwań

 

Jesteśmy potrzebni

 

Związek Śląskich Rolników jako organizacja branżowa mniejszości niemieckiej powstał w 1990 roku. Od tego czasu wiele się zmieniło, a związek ciągle się rozwija i poszerza wachlarz swojej działalności.

 

W tym roku w ZŚR odbyły się wybory i jak podkreśla ponownie wybrany prezes Bernard Dembczak, nowy skład zarządu pokazuje, że związkowi daleko do „zwijania żagli”. – W zarządzie mamy wiele nowych, młodych osób, przez co średnia wieku spadła do około 40 lat. A jeżeli weźmiemy pod uwagę nowo wybranych szefów rejonowych, wtedy średnia jest na poziomie około 50 lat – mówi Bernard Dembczak, dla którego odmłodzenie struktur jest jednym z większych sukcesów minionych lat. – Rolników na wsi generalnie ubywa, ale naszemu związkowi członków przybywa, co pokazuje, że jesteśmy potrzebni – uważa prezes.

 

 

Nie tylko szkolenia

Związek Śląskich Rolników przygotowuje szereg szkoleń i spotkań doradczych, a zarazem lobbuje za wprowadzeniem dogodnych dla nich rozwiązań. W tym celu nawiązał współpracę z wieloma podobnymi do siebie zrzeszeniami rolników, szczególnie w Niemczech. – O ile na początku jeździliśmy tam, aby podpatrywać nowoczesne rozwiązania, o tyle teraz spotykamy się jako partnerzy a niejednokrotnie my, śląscy rolnicy, możemy naszym kolegom z zagranicy pokazać dobre praktyki – cieszy się Bernard Dembczak.

Aktualnie do najważniejszych wyzwań nie tylko śląskich rolników należy susza, która doskwiera już od kilku lat i generuje niższe zbiory, a dla odbiorców – wyższe ceny produktów rolniczych. – Nie możemy także zapomnieć o pladze afrykańskiego pomoru świń. Choroba ta dla ludzi nie jest groźna, ale zagraża wszystkim naszym hodowcom trzody. Ciężko też z nią walczyć, ponieważ problemem nie są nasze świnie, ale dziki, które roznoszą chorobę. Jeżeli jednak nie damy sobie z tym rady, w naszym regionie hodowla trzody może upaść, a to poniesie za sobą szerokie konsekwencje, bo z tym związani są nie tylko sami rolnicy, ale także cały szereg przedsiębiorstw, choćby te produkujące pasze – twierdzi Bernard Dembczak.

 

 

Tradycje

W swojej działalności ZŚR chce w przyszłości postawić nie tylko na doradztwo i szkolenia. Jednym z ważniejszych punktów działalności ma być pielęgnowanie historii i tradycji rolniczych. – W pewnym sensie robiliśmy to już w przeszłości, wydając publikacje, np. o strojach śląskich, oraz coroczny kalendarz rolniczy, który ma za każdym razem jakiś motyw przewodni. Ale zależy mi na tym, aby te kwestie jeszcze bardziej wybrzmiały wśród członków związku – mówi prezes Dembczak. Pierwszym poważnym wydarzeniem ma być przy tym wystawa starych niemieckich ciągników, którą związek planuje na koniec czerwca, kiedy to odbywa się coroczne przyjęcie letnie. – W tym roku powodem do świętowania będzie 30-lecie naszego istnienia i tak jak najważniejszym elementem w naszym kalendarzu rolniczym na 2020 rok są właśnie stare niemieckie ciągniki, tak nasi członkowie, sympatycy i goście mają mieć możliwość podziwiania ich z bliska – mówi Bernard Dembczak i podkreśla, że widoczne w kalendarzu ciągniki nie są skądkolwiek pożyczone, ale należą do członków związku. – I tak jest też zapewne z wieloma innymi eksponatami, fotografiami czy wspomnieniami najstarszych rolników, które powinny być zebrane, aby zachować je dla przyszłych pokoleń – dodaje Dembczak.

Rudolf Urban

 

Show More