Doskonale do rundy rewanżowej bieżącego sezonu wystartowało FC St. Pauli, które w 19. serii spotkań rozegranej w miniony czwartek pokonało w Dresden Dynamo 3-1, a dwie z tych bramek zdobył urodzony w Ozimku Waldemar Sobota! Wysoka forma hamburczyków w tym spotkaniu nie potwierdziła się jednak trzy dni później – w niedzielę, kiedy przed własną publicznością ulegli 0-1 ubiegłorocznemu spadkowiczowi z Bundesligi – SV Darmstadt 98.

Waldemar Sobota
Foto: //www.mopo.de

 

Gola na wagę pierwszego zwycięstwa ekipy z Hesji od 12 kolejek zdobył w 7. min Jones, wykorzystując zagranie Koreańczyka z południa – Ji. Od tego momentu hamburczycy przystąpili do ataku, ale w przeciwieństwie do gry z przed trzech dni razili nieskutecznością, zwłaszcza Allagui. Inna sprawa, że fantastyczny dzień miał golkiper SVD Fernandes, który bronił jak w transie i w dużym stopniu przyczynił się do tego, że jego zespół do 5 przedłużył serię bez porażki z St. Pauli, z którym wygrał 4. mecz z rzędu, nie tracąc ani jednego gola.

1-0, ale u siebie wygrał też SV Sandhausen, który w takich rozmiarach okazał się lepszy od Dynama Dresden. Miejscowi dyktowali w tym meczu warunki, ale gola na wagę kompletu oczek zdobyli dopiero w 80. min po uderzeniu Linsmayera. Warto też podkreślić, że goście od 54. min grali w dziesięciu po czerwonej kartce dla Duljevica. Saksończycy ulegli zatem w 3. meczu z rzędu, a SVS do 4 przedłużył serię bez porażki (w tym 3 zwycięstwa).

 

 

Awaria „audików”

 

W przeciwieństwie do Darmstadt nie powiodło się drugiemu tegorocznemu spadkowiczowi z niemieckiej ekstraklasy – FC Ingolstadt, który w derbach Dunaju uległ na wyjeździe beniaminkowi drugiego frontu Jahnowi Regensburg 2-3. Początek spotkania należał do gości, którzy już w 3. min objęli prowadzenie po golu Moralesa, a w 37 min. Lezcano podwyższył na 2-0 i wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty. Jednak w 72. min środkowy obrońca Ingolstadt Wahl wepchnął piłkę do własnej siatki, co sprawiło, że miejscowi uwierzyli w wywalczenie choćby remisu, a jak pokazała praktyka – zgarnęli całą pulę! W 68. min Stolze doprowadził do remisu, a na dwie minuty przed końcem spotkania Nietfeld przechylił szalę w stronę gospodarzy. Dzięki temu Jahn w 3 ostatnich kolejkach wywalczył 7 pkt, a do tego wygrał drugi mecz z „audikami” w tym sezonie, bo w pierwszej rundzie zwyciężył na wyjeździe 4-2.

 

Trzy gole swojemu rywalowi zaaplikował też Eintracht Braunschweig, zwyciężając w Aue miejscowe Erzgebirge 3-1. Początek pojedynku należał do gospodarzy, którzy od 12. min po trafieniu Koepke prowadzili 1-0. Jednak już minutę później Abdullahi wyrównał, a w 35 min Kumbela wyprowadził Braunschweig na prowadzenie. W drugich 45 minutach stroną atakującą byli miejscowi, ale w 71. min zostali dotkliwie skontrowani, kiedy to Abdullahi podwyższył na 3-1 i ustalił wynik konfrontacji. Tym samym Eintracht do 11 przedłużył serię bez porażki z Aue, któremu po raz ostatni uległ 22.10.2006 r.

 

 

Nürnberg lepszy w Berlinie

 

Radość ze zdobycia kompletu punktów zapanowała też w Nürnberg. Frankowie zwyciężyli bowiem w Berlinie z 1.FC Union 1-0, a gola na wagę tego triumfu strzelił w 11. min ze strzału głową Ewerton. Mecz toczył się pod dyktando gospodarzy i obfitował w wiele złośliwości i fauli. W efekcie miejscowi kończyli spotkanie w dziewięciu, po tym, jak czerwone kartki ujrzeli Leistner w 83. i Hosiner w 89. min. Przyjezdni z kolei schodzili do szatni w dziesięciu, po wyrzuceniu z murawy Salli w 89. min. 1.FC Union zatem, czwarty zespół minionego sezonu 2. Bundesligi, nie wygrał 7. ligowego meczu z rzędu, zdobywając w tych potyczkach tylko 2 oczka, 1.FCN natomiast nie uległ w żadnym z minionych 7 pojedynków, zdobywając w tym czasie 15 pkt!

 

Z kolei inny zespół z Frankonii, SpVgg Greuther Fürth, wywalczył w minionej serii jedno oczko, bezbramkowo remisując u siebie z niedawnym liderem tabeli Holsteinem Kiel. Rezultat ten nie krzywdzi żadnej z drużyn, bo mecz był wyrównany i zdominowany przez założenia taktyczne. W efekcie kilończycy do 7 przedłużyli serię bez ligowej wygranej, remisując w tym czasie 6-krotnie, a ekipa Damira Burica podzieliła się punktami w 3. meczu z rzędu i jest niepokonana w pojedynkach ligowych od 4 kolejek.

 

 

Lider ograł outsidera

 

Nie było niespodzianki w konfrontacji ostatniego w tabeli 1.FC Kaiserslautern z liderem stawki Fortuną Düsseldorf, która zwyciężyła na Fritz-Walter-Stadion 3-1. Długo jednak „kaisersi” dotrzymywali kroku faworytom, ba, od 48. min po golu zdobytym z rzutu karnego przez Moritza prowadzili 1-0. Jednak w 61. min również z „karniaka” Haraguchi wyrównał, a golkiper 1.FCK M. Müller za spowodowanie tej jedenastki ujrzał czerwoną kartkę i musiał opuścić plac gry. Od tego momentu grające w osłabieniu Kaiserslautern oddało inicjatywę Fortunie, która zdecydowanie natarła i od 78. min prowadziła 2-1 po golu strzelonym przez Ramana, a w ostatnich sekundach pojedynku Schmitz ustalił wynik rywalizacji. „Czerowne diabły” są zatem od 5 spotkań bez zwycięstwa, a Fortuna wygrała 3. mecz z rzędu.

 

Podobnie jak Düsseldorf po 3 bramki zdobyły MSV Duisburg i 1.FC Heidenheim, które zremisowały z sobą 3-3. W pierwszej odsłonie lepszym zespołem byli goście, którzy na przerwę schodzili, prowadząc 3-1. W 14. min Thiel wyprowadził gości ze Szwabii na prowadzenie, ale w 27. min Wolze wyrównał. Jednak na to trafienie przyjezdni odpowiedzieli bramką Schnatterera w 33. min, a w 42. min defensor MSV Bombeuer wepchnął futbolówkę do własnej siatki. Po zmianie stron inicjatywę przejął Duisburg, który w 50. min zdobył drugiego gola, autorstwa Wolzego, a tuż przed końcem zawodów Onuegbu doprowadził do remisu. W efekcie „zebry” są od 5 kolejek niepokonane (w tym 3 wygrane), a Heidenheim w 4 ostatnich meczach zwyciężyło tylko raz.

 

 

Dokumentacja kolejki

Berlin – Nürnberg 0-1 (0-1)

Regensburg – Ingolstadt 3-2 (0-2)

Fürth – Kiel 0-0

Kaiserslautern – Düsseldorf 1-3 (0-0)

Duisburg – Heidenheim 3-3 (1-3)

St. Pauli – Darmstadt 0-1 (0-1)

Sandhausen – Dresden 1-0 (0-0)

Aue – Braunschweig 1-3 (1-2)

Bochum – Bielefeld

 

 

 

Tabela

  1. Düsseldorf 20 40 32-22
  2. Nürnberg 20 37 39-25
  3. Kiel 20 35 39-25
  4. Sandhausen 20 31 25-18
  5. Duisburg 20 30 30-29
  6. Ingolstadt 20 29 29-23
  7. Regensburg 20 29 32-29
  8. Berlin 20 27 35-29
  9. St. Pauli 20 27 21-31
  10. Bielefeld 19 26 30-29
  11. Heidenheim 20 26 30-36
  12. Braunschweig 20 25 26-22
  13. Dresden 20 23 27-32
  14. Bochum 19 23 18-23
  15. Aue 20 23 20-30
  16. Darmstadt 19 22 29-31
  17. Fürth 20 20 21-30
  18. K’lautern 19 12 16-33

 

 

Krzysztof Świerc