Wieniec i wetknięte weń cztery świece są nieodłącznymi atrybutami adwentu – czasu oczekiwania na narodziny Zbawiciela. Oprócz znanej i ściśle religijnej symboliki skrywają również przesłanie uniwersalne: pokój, wiarę, miłość i nadzieję. Wartości te znalazły swe miejsce w programie na scenie, jak i w tym, co działo się na sali – wśród członków i sympatyków Niemieckiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego w Pile oraz gości, którzy przybyli do pilskiego domu kultury w połowie grudnia.

 

Dorośli kursanci języka niemieckiego przygotowali przedstawienie „Cztery świece”. Fot. Wacław Polasik

 

Swą obecnością uroczystość zaszczycili m.in.: starosta pilski Eligiusz Komarowski, przewodniczący rady powiatu Kazimierz Wasiak, prezydent miasta Piotr Głowski, delegacja byłych pilan z Niemiec z Horstem Vahldickiem na czele oraz Jacek Stróżyński, wiceprezes Towarzystwa Miłośników Miasta Piły i grupa naszego bratniego towarzystwa z Grudziądza. Dzięki życzliwości Starostwa Młodzieżowy Domu Kultury „Iskra” tętnił muzyką śpiewem, tańcem, poezją – i radością.

 

Adwentowo i nie tylko

„Wyśpiewane” dźwięki „Stille Nacht” przez skrzypce Pawła Śnioszka nadały odświętny nastrój spotkaniu. Maja Piłat zwrotką „Adwentu” przypomniała jego cel. Programy przygotowane przez nauczycielki języka niemieckiego Natalię Węglicką i Marcelinę Bujnicką, a prezentowane przez najmłodszych ze szkół nr 1 i 11 otwarły serca publiczności. „Irgerndwie, irgerndwo, irgerndwann” w wykonaniu nieco starszej koleżanki, ale już laureatki wielu konkursów ogólnopolskich – Agaty Brandenburger podbiło radosne oblicze imprezy, a i korespondowało ze wspomnianymi już atrybutami. Chór NTSK pod dyrekcją i z akompaniamentem Andrzeja Gębali odwołał się do tradycji. Podobnie jak specjalnie dedykowany mieszkańcom Schneidemühl wiersz „Miasto z mglistej przeszłości / Die Stadt aus Schleier der Vergangenheit” Bogusława Chmiela, członka naszego i Związku Literatów Polskich.

 

W Starej Wiśniewce młodzież z Górznej przygotowała w języku niemieckim szopkę bożonarodzeniową. Fot. Arkadiusz Żyjewski

Wielokulturowo

W świat operetek i cudownej miłości przeniosła blisko 200 uczestników bydgoska solistka Paulina Grabarz-Szmajda. Zaśpiewała też „Wer ist das Kind” Jochena Riegera, z XVIII-wieczną świąteczną melodią irlandzką, oraz „Schneewalzer”. Wiele miejsc Europy, nawet świata muzycznie odwiedziła Gdańska Orkiestra Promenadowa, a z jej akompaniamentem i na życzenie publiczności chórzystka Dorota Wiśniewska wykonała znaną „Sierra Madre”. Inscenizacją „Czterech świec” z tekstem w języku niemieckim recytowanym przez dorosłych kursantów lektorka Ewa Rutkowska wyjaśniła symbole wspomniane na wstępie. Wykonawcy zachęcali wszystkich do wspólnego odśpiewania „O Tannenbaum” i „Stille Nacht”. Trwającą trzy i pół godziny imprezę urozmaiconą słodkim poczęstunkiem i prezentami od św. Mikołaja zakończyła religijna żydowska pieśń o pokoju – „Shalom Alejchem” wykonana przez 11-letnią Luizę Simcha Chabas w języku hebrajskim.

 

Jubileusz w Starej Wiśniewce

Drugim adwentowym spotkaniem był tradycyjny „Adventsfeier” koła mniejszości niemieckiej w Złotowie, który w tym roku powiązano z XXV-leciem istnienia tamtejszego koła. Przybyli przedstawiciele władz powiatu i miasta oraz delegaci ziomkostwa z Niemiec, a miejscem spotkania był gościnny i urokliwy „Folwark Hawaje” w Starej Wiśniewce. Dzieci i młodzież ze szkoły podstawowej z Górznej wystawiły „Das Krippenspiel / Szopkę Bożonarodzeniową” przygotowaną pod kierunkiem Sylwii Żyjewskiej. Zaprezentował się też chór NTSK, a niespodzianką był minirecital Pauliny Grzbarz-Szmajdy. Tradycyjnie śpiewano też niemieckie kolędy.

 

Andrzej Niśkiewicz / ru

Foto1: Dorośli kursanci języka niemieckiego przygotowali przedstawienie „Cztery świece”. Fot. Wacław Polasik

Foto2: W Starej Wiśniewce młodzież z Górznej przygotowała w języku niemieckim szopkę bożonarodzeniową. Fot. Arkadiusz Żyjewski